Autor Wątek: Na zachodzie bez zmian III  (Przeczytany 18578 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #160 dnia: 02 Kwiecień 2017, 17:31:21 »
- No patrz Kazek, robota do której wprost stworzony jesteś. - rzekł urażony tym jak chłopi mieli go w dupie. Czasami go denerwowało jak wszystko kręciło się wokół pewnej osoby.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #161 dnia: 02 Kwiecień 2017, 21:32:19 »
- Tak mi przykro że to nie ty dostałeś te robote. Rzucił z ironią, odszedł w kierunku Betsy marudząc pod nosem. Chłopi mieli prawo go zlać ciepłym moczem, tutaj nikt nie wie kim on przecież jest...

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #161 dnia: 02 Kwiecień 2017, 21:32:19 »

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #162 dnia: 02 Kwiecień 2017, 22:08:07 »
Co za zrzęda... Ja swojej roboty mam dość. - pomyślał sobie, denerwując się nadal, co jak co najważniejsze było przecież to że wszyscy wiedzieli kim ów on jest...

Offline Kamirazi

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Reputacja: -295
  • Płeć: Kobieta
  • Byłbyś i więcej wart ... żywocie
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #163 dnia: 02 Kwiecień 2017, 22:39:29 »
Zupełnie nie mogła się odnaleźć w tym nic nie robieniu na wysokim , jak dla niej  , stanowisku... ale niesamowicie się cieszyła obdarzonym ją zaufaniem. Po chwili namysłu z politowaniem zetknęła na Sila. 
-Potowarzysz ...

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #164 dnia: 03 Kwiecień 2017, 00:52:26 »
Mężczyzna dostrzegł to spojrzenie, zagubione, jakby zasmucone, szukające pomocy. Podszedł do niej z uśmiechem i przytulił.
- Jak się czujesz z tym wszystkim? - zapytał mimo iż był pewien że jest jej ciężko.

Offline Kamirazi

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Reputacja: -295
  • Płeć: Kobieta
  • Byłbyś i więcej wart ... żywocie
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #165 dnia: 03 Kwiecień 2017, 23:12:01 »
-Zakładam że bez zbędnych słów wiesz jak jest , choć z drugiej setny ... jej ! Jestem ważna ! "
Powiedziała z zadziornym usmieszkeim . W tej chwili zadając sobie w myślach inne tematy , ciekawiąc się inną sprawą - Czy za pięć lat , dziesięć , nadal będzie mnie wspierał tak jak teraz ? Czy jest gotów ? I przede wszystkim , czy ja jestem ? od dłuższego czasu zbierała się na powiedzenie w takim momencie czegoś więcej. .. znów stchórzyla

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #166 dnia: 04 Kwiecień 2017, 18:14:03 »
- Dla mnie na pewno... - rzekł z uśmiechem nadal tuląc kobietę. Nic więcej nie mówił, uśmiechał się tylko. Mimo wszystko Kami mogła być pewna tego o czym myślała.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #167 dnia: 04 Kwiecień 2017, 19:20:41 »
W dalszym ciągu wszystko obserwowałem co dzielna kompanija Krasnali wyczynia. Lecz z racji że nie miałem żadnego pretekstu dołączenia się do dyskusji to wolałem sobie pomilczeć. Dłuższy czas tak sobie stałem z boku czekając na rozwój wydarzeń. Tylko że Krasnalom jakoś się tak nie śpieszyło, więc postanowiłem zapytać Kazmira, który skoro zorganizował wyprawę, to również tu dowodził.:
-To co robimy dalej? Idemy na statek czy coś jeszcze masz w planach?

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #168 dnia: 04 Kwiecień 2017, 22:21:36 »
- Jechać na Zamek Omas, ehhh. Głupia nazwa. Odpowiedział. Odpoczęli kilka dni w Nardeii, następnie udali sie w długą, bo pieszą drogę do twierdzy. Tam każdemu przydzielono wygodne kwatery oficerskie. Kazmir udał się na pogaduchy z Kelafem.
- Czemu tu nie ma przystani? Małej jakiejś. Za każdym razem trzeba przejść Przełęcz, a już teraz, jesienią jest to trudne. W Hemis będzie niewykonalne.

[member=26861]Emerick[/member]

//Wiem, jest Hemis ale akcja questa obejmuje ostatni tydzień Atunus  :P

Offline Kamirazi

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Reputacja: -295
  • Płeć: Kobieta
  • Byłbyś i więcej wart ... żywocie
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #169 dnia: 04 Kwiecień 2017, 23:25:20 »
Kami podziwiała ucieszona swoją kwaterę, nie wiedziała dokładnie gdzie są ale liczyła się przygoda i towarzystwo. Ta misja była znacznie bardziej pokojowa od ostatniej przez co smuciła się że nie nabierze doświadczenia.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #170 dnia: 05 Kwiecień 2017, 16:05:44 »
Zamek Omas to bardzo ładna, trafna i logiczna nazwa dla zamku, i wcale nie jest głupia! Za swoje opowiadane głupstwa Kazmir został pokarany przejściem ponownie całej Przełęczy.
- I oto chodzi. Po to się buduje zamki żeby się było trudno do nich dostać.
Odpowiedział bardzo mile i logicznie Kelaf nowemu Komisarzowi Omas - Kazmirowi.
- Trzeba kiedyś zbudować tę przystań, ale jakoś nie dostaliśmy na razie funduszy. Może kiedy indziej.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #171 dnia: 05 Kwiecień 2017, 18:57:34 »
- Mam nadzieję, przejdźmy do spraw ważnych. Zasięg waszych armat? Stan amunicji, prochu, żarcia... obawiam się ataku z strony Torreno.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #172 dnia: 05 Kwiecień 2017, 19:10:13 »
Komnata którą otrzymałem była dość przestronna, ale zarazem nie za dużo. Co przyznam że nawet mi odpowiadało, bo przynajmniej było gdzie się rozłożyć i w razie czego gdzie machnąć jakąś libację. A będąc przy libacji, właśnie sobie uświadomiłem że troszkę mnie suszy, więc postanowiłem wyruszyć na poszukiwanie jakiejś osamotnionej butelczyny.
Jak pomyślałem zrobić, tak zrobiłem i ruszyłem na poszukiwania jakiegoś magazynku albo kuchni. Co jakoś wybitnie trudne nie było, bo jak przewidziałem pomieszczenia tego typu były w podziemiach. Teraz trzeba było tylko się po nich rozejrzeć.
« Ostatnia zmiana: 05 Kwiecień 2017, 19:15:04 wysłana przez Adaś »

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #173 dnia: 05 Kwiecień 2017, 20:38:14 »
- Armaty dawno nie używane, bo nawet nie było takiej potrzeby, w dodatku zaniedbanie ze strony poprzedniego kasztelana. Artylerzyści także się obijali i ich celne oko gdzieś przepadło...
Nagle Kazmir z Kelafem jak i reszta krasnoludów, orków, półkrasnoludów usłyszała głośny huk, a nawet kilka.
- No właśnie zarządziłem żeby w końcu się wzięli do roboty. Æwiczą celność i prędkość przeładowania, najlepiej nie jest bo gdy liczyliśmy to wystrzelenie dwóch salw zajęło 12 minut i 30 sekund... Muszą się w końcu wziąć w garść i poprawić ten okropny wynik. Na dzień dzisiejszy pewny strzał z armat wynosi jakieś 500 metrów. Amunicji jest dużo, cały magazyn, szybko się nie skończy. Beczek z prochem także nie zabraknie, chyba że jakiś gamoń wejdzie tam i upuści prze przypadek pochodnię. To wraz z nim pójdzie z dymem pół zamku. Zapasy żywności starczą na jakieś 3/4 roku. Czy ten Torreno dysponuje naprawdę sporymi siłami? Jeśli ma jakichś magów to sytuacja też może się pogorszyć. Przeciwko nim nie jesteśmy zbytnio przygotowani, nie wiemy jak walczyć z ich czarami.

W międzyczasie kiedy Komisarz z Kasztelanem omawiali rzeczy ważne i ważniejsze Adamus pół-krasnolud zdecydował się na poszukiwanie alkoholu. Po wyjściu z przytulnej i eleganckiej komnaty oficera i opuszczeniu baraku znalazł się na placu, na którym przynajmniej się coś działo, najbardziej uwagę zwrócili strzelcy i jakiś oficer mierzący czas, było dość głośno. Zaraz po wyjściu Adasia przywitał mroźny, późno Atunusowy wiatr, prawie że Hemisowy, w dodatku jakiś gołąb zbombardował mithrilowy napierśnik człowieka. Pewnie garnizonowe siły powietrzne też ćwiczą swoją celność.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #174 dnia: 06 Kwiecień 2017, 14:27:33 »
- Na magów to ja mam sposoby dwa. Czymś ostrym przez łep przpierdzielić. Lub z kuszy ustrzelić. Ot cała filozofia. Co do Torreno to nie wiem, ma flote. Ale jaką? Galeony? Fregaty? W Sannau widziałem fregate z pełną załogą, uzbrojoną w ciężkie armaty, na obu pokładach. Więc... no sam widzisz./i]


Tymczasem obserwator na wieży zobaczył na horyzoncie siedem punktów. Czarne żagle z srebrnym kwiatem lotosu.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #175 dnia: 06 Kwiecień 2017, 15:41:42 »
Biednemu to zawsze wiatr w oczy i męskie przyrodzenie w dupę! Ledwie opuściłem budynek, a już na mnie ptak nasrał, od pechowe zrządzenie losu. Albo ktoś nad nami czuwający specjalnie nasłał na mnie tego ptaka. No a jeśli faktycznie tak by było, to życzyłbym tej osobie żeby ją sczyściło!
Ale nie pozostało mi nic innego jak znaleźć trochę wody, w końcu nie wypada chodzić z ptasim gównem na kolczudze. Więc zacząłem się rozglądać po placu, gdzie z boku dojrzałem przywiązane konie, a pod nimi koryto z wodą. Szybkim krokiem podszedłem do koryta, przykucnąłem nad nim i nabierając w dłoń wodę zacząłem obmywać kolczugę.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #176 dnia: 06 Kwiecień 2017, 16:30:04 »
- Chociaż ci magowie potrafią też się jakoś bronić, a jak otoczą się jakąś magiczną tarczą to żaden miecz czy bełt nie da rady. Mury są solidne, musieliby długo je ostrzeliwać żeby je zniszczyć.

A strażnik  nudzący się na wieży dostrzegł 7 czarnych punkcików. Gdy spojrzał przez lunetę dostrzegł ten złowrogi lotos. Szybko krzyknął do towarzysza, a ten pobiegł na dół. A sam złapał za sznur i zaczął bić dzwonem wykrzykując:
- Alaaaaaaarm! Alaaaaarm! Wrogie okręty na horyzoncie!
W zamku wszyscy zaczęli biegać we wszystkie strony przygotowywując się na atak. Altyrerzyści zaczęli obsadzać wszystkie działa skierowane w stronę morza. W międzyczasie Adaś zdążył już mniej więcej wyczyścić swoją zbroję.

Natomiast goniec wysłany przez strażnika z wieży wparował od razu do komnaty gdzie obradował Kelaf z Kazmirem. Bez żadnego pukania.
Kasztelanie, Komisarzu! Wartownik dostrzegł okręty wroga. Z kwiatem lotosu! Na chwilę obecną w naszym kierunku płynie 7 okrętów, są za daleko by rozpoznać typ.
- A więc to już czas... No, Kazmirze, czas przekonać się na co tego Torrena stać.
Kelaf wziął swój miecz, dopiął do pasa, obadał swój pistolet, schował hełm za pachę i wraz z Komisarzem wyszli na dziedziniec.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #177 dnia: 06 Kwiecień 2017, 16:58:38 »
- To twój zamek więc oddaje sie w twe ręce, czułem że zaatakuje... Ale aż tylu ludzi? Jak to są galeony... to mamy problem. A były, dwa. Oraz pięć fregat. Były już 4 kilometry od wybrzeża.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #178 dnia: 06 Kwiecień 2017, 19:43:10 »
Ledwie zdołałem domyć swoją kolczugę, kiedy nagle usłyszałem podniesiony alarm.
-Ech... robota głupiego....
Westchnąłem wyczuwając nadchodzącą walkę, która na pewno ubrudzi mi kolczugę. Ba to było nawet więcej niż pewne, więc dla ukojenia swojego niezadowolenia wyciągnąłem piersiówkę. W której została mi resztka alkoholu której nie dopiłem na statku.
-Trza będzie uzupełnić.-Powiedziałem sam do siebie chowając ją na swoje miejsce.
W tak zwanym międzyczasie, kiedy ja sobie dopijałem ludzie zaczęli się zlatywać w kierunku skąd prawdopodobnie miał nastąpić atak. Więc i ja tam ruszyłem spokojnym krokiem. Powolutku wszedłem na mury i oceniłem sytuację, która na razie nie zapowiadała się ciekawie. Czyli tak jak zwykle, więc usiadłem sobie na beczce z prochem opodal jednej z armat. Lecz nie było to przycupnięcie z zmęczenia czy czegoś podobnego, lecz miało ono swój cel. Bo gdy siadłem sobie wygodnie, na spokojnie mogłem nabić oba pistolety.
« Ostatnia zmiana: 06 Kwiecień 2017, 20:08:17 wysłana przez Adaś »

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #179 dnia: 06 Kwiecień 2017, 20:14:29 »
Kelaf z Kazmirem wyszli na dziedziniec i zobaczyli te wielkie przygotowania. Wtedy do dwójki podszedł jeden szeregowiec stając na baczność.
- Panie Kasztelanie, Komisarzu. Melduję posłusznie, że w naszym kierunku zmierza 7 okrętów wroga z czego dwa to galeony, a pięć to fregaty. Są niecałe dwie i pół mili od naszych pozycji i cały czas się zbliżają.
- Spocznij.
Powiedział Kasztelan do szeregowego, a ten posłusznie wykonał rozkaz.
- Na stanowiska i przygotować się. Nie damy zdobyć tego zamku. Przynieście mi lunetę.
Wydał kolejny rozkaz, a szeregowiec zniknął gdzieś. Kelaf natomiast z Kazmirem weszli na mury, a zaraz wcześniej wspomniany żołnierzyk przyniósł poleconą lunetę. Kasztelan odebrał ją i przyłożył do oka przyglądając się jednostką wroga.
- No, no. Dwa galeony i pięć fregat, nie pierdoli się. Będzie trudno, to prawda, na razie musimy poczekać aż się zbliżą.

W tym samym czasie spokojnie i milutkie ładowanie pistoletów w wykonaniu Adasia zostało przerwane przez jakiegoś oficera.
- Ej, Ty! Co to kurwa za opierdalanie się?! Na stanowisko do cholery! Beczka prochu to nie krzesło, obiboku! ÂŁadować działo, siedzisz na prochu to nim załaduj tą armatę, natychmiast!
Akurat tak się składało, że obok siedziska Adamusa stała jedna armata czekająca, aż ktoś się nią zajmie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na zachodzie bez zmian III
« Odpowiedź #179 dnia: 06 Kwiecień 2017, 20:14:29 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything