Mistrz zatrzymał się, odwrócił i spojrzał na to co odstawia Devristus, pośrodku krypty wypełnionej potencjalnym zagrożeniem. Jeżeli ja prowadzę w formacji trójkąta zaś Rodred zajął już pozycję po mojej lewej pozostaje ci zająć pozycje po mojej prawej tuż obok Rodreda. Nie po naszej lewej stając w formacji liniowej, ani nie pośrodku nas. Czy ty znów jesteś pijany Devristusie?!
Korytarze krypty skryte były w mroku, pomieszczenie, w którym znaleźli się magowie było podtrzymywane przez szeregi filarów, które przesłaniały widoczność. Echo powstałe w wyniku podniesienia głosu przez mistrza rozeszło się po sali zdradzając jej dużą powierzchnię.