Autor Wątek: Wyzwolenie Zuesh  (Przeczytany 59430 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #720 dnia: 07 Styczeń 2015, 21:41:45 »
Themo przypatrywał się całej sytuacji w ciszy popalając skręta podarowanego przez jednego z kunan i sącząc piwo. ÂŻałował, że egzekucja została tak szybko przerwana. Sam uważał, że zdrajcom należy się najwyższa możliwa kara. Mimo zwycięstw nie miał nastroju do świętowania. Siedział smutny i zamyślony resztę czasu, aż kazano im się zbierać. Wziął ze stołu flaszkę kunańskiego samogonu i ruszył za towarzyszami na statek. Nie miał ochoty spać w jakiejś pseudoluksusowej kwaterze jak jakiś naburmuszony szlachciura. Przybył tu na wojnę, nie na wakacje. Szedł w ciszy przez miasto i dotarł na okręt. Tam stanął oparty o burtę i przypatrywał się niedawno wspaniałemu miastu i żałował, że nie zdążył tu być na zwiad i ujrzeć architektury kunan. W zamyśleniu sączył powoli flaszkę.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #721 dnia: 07 Styczeń 2015, 21:45:04 »
Jaszczur łyknął odtrutke. Smak był niemiły ale to mogło mu pomóc. Odstawił pustą butelka na stolik. Podziękował Gordianowi po czym położył się z powrotem na posłaniu zasypiając.
« Ostatnia zmiana: 08 Styczeń 2015, 07:59:34 wysłana przez Szeklan z Tihios »

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #721 dnia: 07 Styczeń 2015, 21:45:04 »

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #722 dnia: 07 Styczeń 2015, 21:47:37 »
- Tu musiało być pięknie... - stwierdził, nagle pojawiając się koło Themo. - Nie zdążyłem Ci podziękować za pomoc w ostrzale.. Dzięki.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #723 dnia: 07 Styczeń 2015, 21:54:13 »
-Yhm
Odmruknął krukowi, który cicho podszedł do niego, jak to oni mają w zwyczaju. Odwrócił wzrok i spojrzał na twarz maurena.
-Nie ma za co. To był też mój obowiązek walczyć tutaj. Tworzyliśmy zgrany zespół. Themo jestem.
Podał maurenowi butelkę samogonu od kunan.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #724 dnia: 07 Styczeń 2015, 21:56:33 »
- To tak sie da? - zdziwił sie krasnolud, co prawda babcia opowiadała mu historie o czarnoksieżnikach  przechodzących z ciała do ciała, ale nigdy nie myślał, że takie coś bedzie dostępne dla zwykłego najemnika....

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #725 dnia: 07 Styczeń 2015, 22:00:49 »
- Mohamed... - przywitał się. Gdy butelka samogonu zawitała w obieg, uśmiechnął się szeroko. - To fakt. Zgrany zespół...
Przyjął butelkę, popijając parę łyków i oddając "właścicielowi".
- Szkoda tego jaszczura. Strata ręki nie usuwa go całkowicie z sfery bitewnej, choć znacząco utrudnia, prawda? Mam nadzieje, że nas nie spotka podobny los. Szkoda tylko, bo jak to mówią, czarni giną pierwsi... A jestem jedynym z tej rasy na statku.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #726 dnia: 07 Styczeń 2015, 22:13:04 »
-Szeklan sobie poradzi. Może zamiast ręki wszczepimy mu tam jakieś wielkie działko, hehe.
Zażartował dla rozluźnienia atmosfery i pociągnął łyka z oddanej flaszki.
-To tylko stereotyp. Mam nadzieję, że nikt z nas nie polegnie.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #727 dnia: 07 Styczeń 2015, 22:22:57 »
Po wszystkich wydarzeniach, zdemaskowaniu zdrajcy, odprawieniu na nim egzorcyzmów a potem... zabiciu i oskórowaniu, Evening udała się z Funerisem na zasłużony odpoczynek do wspólnej kwatery. Należało zregenerować siły i odsapnąć przed kolejnym ciężkim dniem.
Pierwsze co zrobiła po wejściu, to zdjęła całą zbroję. Odłożyła hełm, rozpięła klamry napierśnika, pozbyła się nagolenników i ciężkich butów.
Po czym legła na miękkie łóżko i wcale nie miała ochoty wstawać. Ułożyła pod głowę poduszkę, rozplotła włosy. Powieki zrobiły się ciężkie, ale dziewczyna nie miała zamiaru walczyć z sennością i zmęczeniem. W końcu usnęła, choć nawet nie zdążyła przykryć się ciepłym kocem...

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #728 dnia: 08 Styczeń 2015, 00:47:10 »
Funeris przytulił się do niej, objął skrzydłami i nawet koca im nie było trzeba. Chociaż i taki się znalazł, żeby jednak nie kusić losu. Usnęli obydwoje jak kamień.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #729 dnia: 08 Styczeń 2015, 01:04:59 »
Po egzorcyzmach miała dokonać się egzekucja. Dość oczywista sprawa, skoro kanclerz był zdrajcą. Jej formę zapewne miała dyktować kultura Kunan. Drago nie wnikał w nią specjalnie, swoją pracę wykonał. Nie zamierzał oceniać zwyczajów obcego ludu. Nie zamierzał ingerować w owe zwyczaje. Nie po to tutaj przybyli. Jednak egzekucja nie przebiegła tak, jak zaplanowano. Przerwało ją nadejście kunańskiej kobiety. Kapłanki, czy też szamanki. Drago obserwował to wszystko z pewnej odległości. Dało się słyszeć jej słowa. Tak doskonale znane wampirowi. "Nie ma emocji, jest spokój." Słyszał tę mantrę coraz częściej. Odprowadził wzrokiem szamankę, gdy ta odchodziła. Kim ona była i skąd znała te słowa? Co one dla niej znaczyły? Drago nie poznał odpowiedzi na te pytania. Kunanie zaczynali się rozchodzić. Im zaś przydzielono kwatery w mieście. Wampir udał się więc do swojej, prowadzony przez jakąś anonimową, młodą Kunankę. Jego kwatera była całkiem wygodna, lecz bez przesadnych luksusów. Ot, droższy pokój w dobrej karczmie. Tak by to wampir porównał. Wszedł do środka i zamknął drzwi na klucz. Podszedł do okna. Nad miastem Kunan wciąż panowała noc. Przyjemny mrok otulał zabudowania jak ciasny worek szczeniaka wrzuconego do rzeki. Drago był zmęczony. Przez połowę dnia walczyli. Powalił behemota zaklęciem. Przeprowadził dwa egzorcyzmy w międzyczasie dzieląc się krwią z rannym i demaskując zdrajcę i szpiega kunańskiej rasy. Sporo jak na jedno popołudnie i wieczór. Był zmęczony. Ale nie był jeszcze śpiących. Zetknął na siebie na drzwi. Po tym, wiedzion impulsem, otworzył okno i wyskoczył. Nie było ono wysoko nad ziemią. Nie było to nawet dwadzieścia metrów. Bestia zwinnie wylądowała pod oknem i ruszyła zwiedzać miasto. Drago był go ciekaw. Chciał je obejrzeć. Porozmawiać z napotkanymi Kunanami. I wytropić ewentualne niedobitki demonów. Ruszył więc nocą w miasto. Ruszył biegiem, często wspinając się na budynki i skakając po dachach. Zwiedzał miasto. Poznawał je. Napotkał kilku Kunan i wymienił z nimi kilka słów. Przemienił się też w nietoperza i latał w tej postaci nad miastem. Korzystał z nocy.
Wrócił jakiś czas później, gdy już wszyscy spali. Wleciał przez okno, które wszak zostawił otwarte. Wylądował na dywanie i nadał swojemu ciału normalny kształt. Zamknął okno, zasunął ciężkie i grube zasłony, które na nim wisiały. Zabezpieczenie przed promieniami słońca, które nawiedzić miały miasto z rana. Zajął pancerz, aby nie spać w nim i położył się na łóżku. Był zmęczony. Jego ciało i umysł musiały wypocząć i przygotować się do kolejnej bitwy. Kolejnej dziennej i ciężkiej bitwy. Zamknął oczy. I zasnął, trzymając dłoń na rekojeści sztyletu, który to położył przy poduszce. Ostrożności nigdy za wiele, szczególnie w obcym miejscu.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #730 dnia: 08 Styczeń 2015, 02:57:36 »
Themo wziął jeszcze łyka i zakorkował butelkę. Zostawił pełną w połowie flaszką na górnym pokładzie. Udał się śpiący do kajuty. Stąpał cicho, nie chciał nikogo obudzić, gdyż prawie wszyscy już spali. Gdy wszedł do swej kwatery zaczął odpinać bronie i ściągać zbroję. Po chwili został w samej bieliźnie. Podszedł do miski z wodą i obmył brudne od kurzu, ziemi i krwi dłonie. Przemył też twarz. Chlusnął sobie na posklejane włosy i brodę. Brudne krople spadały na podłogę, a Themo, jeszcze trochę ociekający wodą ułożył się na swoje kojo. Zdmuchnął świeczkę i w kajucie zapanował kompletne ciemności. Ułożył się wygodnie i zasnął twardym snem. Musiał wypocząć przed jutrzejszym starciem. Spał spokojnie, choć był niepewny dalszych losów tej wojenki.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #731 dnia: 08 Styczeń 2015, 11:43:52 »
- A no da, jak się ma ojca nekromantę to wie się czasami za dużo Xvier. Miłej nocy. - powiedział idąc do kajuty pierwszego oficera.

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #732 dnia: 08 Styczeń 2015, 11:50:56 »
- Cieeekaaawe... Branoc! - odpowiedział krasnolud i poszedł pod pokład znaleźć tam troche wygodnego sianka i więcej rumu.

Offline Thoran

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 801
  • Reputacja: 1034
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #733 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:00:32 »
Całodniowa podróż statkiem wraz z walką musiała odcisnąć się na mej osobie. Do tego ciepłe dania plus marnej jakości alkohol spowodował wzmożoną chęć oddania się niezwykłej przyjemności jaką jest sen. Dlatego też powróciwszy z kompanią na statek bez słowa udałem się do miejsca do snu przeznaczonego i bez chwili ociągania oddałem się czynności regenerującej moją energię.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #734 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:18:12 »
Aragorn wstał rano, obudziło go bicie dzwonów sygnalizujące że czas się zbierać. I tak też było, po mieście rozległo się wołanie że zbiórka ma nastąpić przed główną bramą miasta. Dracon obmył mordę i powoli założył pancerz oraz broń. Wyszedł z kwatery idąc w kierunku bram.

6:00

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #735 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:25:29 »
Bicie dzwonów obudziło także wampira. Na zewnątrz było już szaro, był poranek. Wstrętny, paskudny i znienawidzony poranek. Drago wstał niezbyt chętnie. Tylko w majtach podszedł do sporej miski z wodą, która to stała sobie w jego kwaterze. Widocznie koty dowiedziały się co nieco o swoich wybawcach i umożliwiły im normalne wymycie się. Bo same pewnie myły się lizaniem. Antares więc obmył się na tyle, na ile było to możliwe w takich warunkach i założył pancerz. Sprawdził jeszcze, czy zakrywa całe ciało. Zabrał broń i wyszedł na zewnątrz. Akurat wychodził także Aragorn, więc dołączył do niego.
- Bry - przywitał się.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #736 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:27:59 »
- To się okaże Drago, dlaczego wszyscy zawsze zakładają że dzień jest dobry co, skoro dopiero się zaczął?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #737 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:34:35 »
- Może te słowa dotyczą poprzedniego? - odparł pytaniem wampir. - A był on chyba nie najgorszy. Jak na taką sytuację. - I szli tak sobie do bram miasta. Szary poranek był chłodny, lecz niewątpliwie był także zapowiedzią słonecznego i w miarę ciepłego dnia. Najgorsza pora na bitwę przynajmniej dla wampira. Ale trzeba będzie sobie jakoś poradzić.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #738 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:36:26 »
Dhampir obudził się, kiedy nagle dzwony zaczęły bić, ale mając jeszcze trochę czasu ogarnął się. Poszedł najpierw się dokładnie umyć, bo teraz wyglądał jak siedem nieszczęść i oczywiście umył swoje blond włosy. Te sam, które zostały zaniedbane podczas walk. Gdy włosy nabrały swojego jasnego blasku ubrał się i poszedł jeść. Na pusty żołądek się nie walczy, więc zrobił sobie szybko jajecznicę na boczku i herbatę. Posiliwszy się poszedł się odziać w zbroję starannie nakładając każdy element aby nigdzie nie było luzu ani szpary, a następnie wziąwszy bronie mógł iść na spotkanie z przeznaczeniem. Wypacykowany i ubrany ruszył na miasto samotnie. Jego blond włosy falowały na wietrze a słysząc ciągłe bicie dzwonów ruszył w jego stronę. Tam pewnie zbierali się wszyscy zdolni do walki. Silvaster widząc Aragorna i Draga podszedł do nich.
- Jak tam?
Zagadał.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #739 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:56:51 »
- Czeka nas walka w 30 stopniowym upale. Witamy na sawannie kurde... ale przynajmniej nie będzie padać, przez dwa miesiące... Fajnie co?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #739 dnia: 08 Styczeń 2015, 12:56:51 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything