Autor Wątek: W poszukiwaniu zaginionego słowa  (Przeczytany 15390 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #140 dnia: 29 Listopad 2014, 11:17:01 »
Paldyn równie kulturalnie odpowiedział, że chodzi o odwiedziny miejskiej bilbioteki w poszukiwaniu wiedzy i takie tam. Oczywiście poprosił również, aby wskazano mu odpowiednie miejsce, do którego po otrzymaniu informacji rzecz jasna się udał. Od razu wzorkiem poszukał bibliotekarza/bibliotekarki (niepotrzebne skreślic i z wyraźnym wskazaniem na to drugie), który/która mógłby/mogłaby udzielić mu informacji na temat poszukiwanej księgi.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #141 dnia: 29 Listopad 2014, 11:21:40 »
Lucas dowiedział się, że dokładnie na zachód miasta znajduje się miejsce, gdzie powinien szukać. Jakieś 10, może 15 kilometrów. Kiedyś rósł tam las, teraz z rzadka porastają go małe zagajniki, które bardziej przypominają kupki drzew, niż prastary bór.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #141 dnia: 29 Listopad 2014, 11:21:40 »

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #142 dnia: 29 Listopad 2014, 11:42:18 »
Czas gonił rycerza niemiłosiernie. Pragnął już wrócić do Bractwa i zająć się swoimi sprawami, ale niestety. Trzeba było wykonać zadanie. Podziękował pięknie obsłudze biblioteki i ruszył do stajni, gdzie miał czekać na niego Tancerz. Rzucił stajennemu kolejne 100 grzywien za opiekę nad koniem, wskoczył na grzbiet swojego towarzysza i ruszył galopem na zachód od Utamin, cały czas delikatnie popędzając Tancerza, aby czym prędzej dotrzeć na miejsce.

3510 - 100 = 3410 grzywien

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #143 dnia: 29 Listopad 2014, 20:54:45 »
Chojny Lucas miał jednak problem, gdyż żadna z dróg wyjazdowych z Utamin nie prowadziła na zachód, tylko na północ albo południe. Co wybrać? Gdzie się udać? Przejście na przełaj prosto w linii zachodniej wiązało się z pokonaniem łąk, rzeczki (niewiadomo, czy jest bród) i innych takich.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #144 dnia: 01 Grudzień 2014, 11:35:49 »
Nie miał wyjścia. Musiał jechać na przełaj, na miejscu się przekona, czy uda się przekroczyć rzekę. Czas był tutaj jego wrogiem. Jeżeli nie, powróci na trakt. Tak siak, czy siak. Należało spróbować.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #145 dnia: 01 Grudzień 2014, 12:53:02 »
Lucas wybrał raczej kiepsko. Koń nie widział gdzie stąpa, ziemia była rozmoknięta, niesprawdzona i niebezpieczna. Co rusz jakieś małe zwierzątko płoszyło wierzchowca, który nie miał pojęcia, gdzie trafiają jego kopyta. Tempo podróży spadło drastycznie, a pęciny konia zaczynały drżeć. Tancerz co rusz chrapał na otoczenie i wierzgał dużym łbem.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #146 dnia: 01 Grudzień 2014, 13:13:10 »
Lucas poklepał konia po pysku, aby go uspokoić. Chociaż wiedział, że na tym terenie to nic nie pomoże. A nie mógł zostawić go samego. Tym bardziej nie wiedział jak daleko jeszcze przyjdzie mu jechać. A pieszo przechodzić 15 kilometrów, to jest strata czasu. Cofnął konia do traktu i popędził w kierunku północnym. Być może gdzieś tam, znajdzie jakieś rozstaje, które poprowadzi go przez rzekę, na zachód.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #147 dnia: 01 Grudzień 2014, 13:15:02 »
Ano i trakt północy był tym, czego Lucasowi było potrzeba. Przejechał jakieś 10 kilometrów, gdy natrafił na odnogę skręcającą żwawo na zachód, czyli dokładnie tam, gdzie jemu było spieszno.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #148 dnia: 01 Grudzień 2014, 13:55:26 »
Nie czekając, pociągnął za lejce i skierował Tancerza w zachodnią odnogę. Sięgnął do pochwy po miecz, drugą natomiast trzymał się grzbietu pędzącego konia. Musiał być ostrożny, nie mógł się dać zaskoczyć kolejny raz.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #149 dnia: 01 Grudzień 2014, 15:22:18 »
Lucas wdarł się w ląd mniej więcej tyle, ile potrzebował, czyli te 15 km. Szlak i tak zakręcał w dogodnym dla niego kierunku, więc nie musiał podejmować żadnych trudnych wyborów. Szkopuł jednak w tym, że gdy wyjechał na równinę, ujrzał w oddali cztery kępki drzew. Wszystkie z daleka wyglądały podobnie. Trakt był świeżo zryty kopytami końskimi. ÂŚlady prowadziły do zagajnika numer 1, tego zaraz po prawej. Nieco dalej, również po prawej, był zagajnik numer 2. Z lewej znajdowały się numerki 3 i 4. Z takiej odległości, w jakiej rycerz się znajdował, wiedział mniej więcej tyle, że drzewa gęstymi kępami okalają jakby polankę, było tak w każdym z przypadków.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #150 dnia: 02 Grudzień 2014, 12:29:19 »
Rycerz spróbówał sobie dokładnie przypomnieć jak wyglądała polana, którą widział w swojej wizji. Coś musiało ją wyróżniać. Zresztą, jak mówiła staruszka słowo samo go odnajdzie, więc właściwie miejsce nie powinno być tak skomplikowane jakby sie to wydawało. Podszedł do zagajnika, przy którym było najwięcej śladów, czyli numer 1 i starał się dokładnie zbadać to miejsce i porównać z wizją.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #151 dnia: 02 Grudzień 2014, 17:38:37 »
Lucas podszedł, więc konia zostawił na trakcie. Szedł tak i szedł, przebył sto metrów, zbliżając się do zagajnika i w pewnym momencie, gdy był sto metrów od linii drzew, usłyszał rżenie koni, hałasowanie ludzi (albo innych stworzeń, wszyscy klną tak samo (oprócz krasnoludów, one klną wręcz kurewsko szpetnie)) i inne takie. Ktoś tam na pewno się czaił, ale nie widział jeszcze nikogo, gdyż drzewa rosły gęsto, a i parę krzaków zasłaniało widok.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #152 dnia: 02 Grudzień 2014, 22:36:57 »
To była świetna okazja, żeby się zaczaić i zobaczyć co tam się działo. Mogło być niebezpiecznie, kłótnie i przekleństwa nie raczyły wskazywać na miłą atmosferę. Lucas ściszył chód jak tylko był w stanie (o ile w ogóle w stalowej zbroi można poruszać się cicho) i zbliżył się na wysokość linii drzew, jednocześnie tak, aby nikt nie był w stanie go dostrzec. Bo przecież w trakcie kłótni nie zwraca się uwagi na tak nieistotne szczegóły jak rycerz ukryty w krzakach, prawda?

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #153 dnia: 03 Grudzień 2014, 21:08:30 »
Lucas zobaczył przed sobą, w pewnym oddaleniu, kilku ludzi i elfa. Poznał ich. Stali przy pięciu koniach na środku polanki, którą rycerz gdzieś już widział. Na środku rosło drzewo, a przed nim zbudowano kapliczkę. Mężczyźni byli uzbrojeni, jeden z nich miał kuszę, trzymał ją właśnie w ręku. Wyglądała na naładowaną i bardzo mocno gotową do strzału.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #154 dnia: 04 Grudzień 2014, 11:15:19 »
Rycerz przygotował się po cichu do walki, był gotów do rzucenia pocisku esencji w strzelca, nie wiedział jednak kim są Ci ludzie, a tym bardziej co robią w zagajniku. Musiał usłyszeć więcej, inaczej nie będzie w stanie stwierdzić, czy nie zamorduje niewinnego człowieka, a tego rycerzowi na wskroś nie wolno.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #155 dnia: 04 Grudzień 2014, 11:48:46 »
Jednym z tych ludzi był ten, który uderzył paladyna w głowę, gdy ten stracił przytomność. Było to tamtego wieczora w karczmie. Teraz dopiero Lucas dostrzegł, że dwóch z nich trzyma łopaty i zabierają się do rozkopania czegoś. Tak na oko to stali 27 metrów od paladyna.

//4x Bandyta.
1x Bandyta - elf, posiada dodatkowo kuszę i amunicję o następujących statystykach:

1x
Nazwa broni: szpic myśliwego
Rodzaj: kusza
Typ: oburęczna
Ostrość: 50 + ostrość materiału bełta
Opis: Wykonana z 0,6kg drewna o zasięgu do 500 metrów.

30x
Nazwa amunicji: żelazny bełt
Rodzaj: bełt
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykonany z 0,01kg żelaza i 0,03kg drewna.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #156 dnia: 04 Grudzień 2014, 14:00:32 »
Teraz to już Lucas nie oczekiwał. Ponownie skupił w dłoniach energię magiczną w dłoniach i wypowiedział słowa inkantacji: Izeshar! i telekinezą posłał pocisk esencji w kierunku kusznika, który zakończył swój żywot w mało przyjemnych okolicznościach. Następnie sięgnął po swój buzdygan i ściągnął tarczę z pleców. Po czym przemieścił się za plecy pierwszego ze zdezorientowanych bandziorów umieszczając zaostrzoną głowicę dokładnie tam, gdzie mieściła się jego głowa. Cios zmiażdżył kości czaszki, które wpadły do mózgu, co wywowało śmierć niemal natychmiastowo. Trójka pozostałych nadal nie za bardzo wiedziała co się dzieje, co dało rycerzowi czas na kolejną inkantację. - Grashiz! - łaska Zartata spłynęła na ciało Lucasa, który poczuł przypływ sił. Teraz mógł uporać się z resztą nieproszonych gości, jednocześnie udaremniając ich niewątpliwie niecne zamiary. Zasłonił się tarczą blokując pierwszy z ciosów jakie na niego padły, jednocześnie próbując uniknąć jednego z nich. Okazja nadarzyła się, kiedy nieudolny bandyta próbował zaatakować z boku, z większą siłą. Lucas nachylił się i szybkim ruchem uderzył przeciwnika w bok, łamiąc mu żebra. Ten zawył z bólu i zakrztusił się, próbując złapać dech. Rycerz kolejnym, zdecydowanym ruchem zakończył jego męki. Pozostało jeszcze dwóch, co było już zadaniem zdecydowanie trudniejszym. Rycerz natarł pierwszy na kolejnego rywala, zakrywając się pawężą, przed ewentualnym ciosem z drugiej strony i wyprowadził atak z obrotu, który jednak chybił i dał przeciwnikom niewielką przewagę. Miecz na szczęście nie dosięgnął ciała Lucasa, który instynktownie odskoczył do tyłu i przeszedł do ofensywy. Uderzył buzdyganem po skosie, łamiąc całkowicie obronę bandytym, który stał bliżej niego, a następnie potężnym ciosem z góry, dopełnił jego losu. Ostatnim z nich został ten, który go uderzył w głowę. Z nim rycerz miał do pogadania, ale nie chował broni, gotów do ewentualnej walki.
- Kim jesteś? - krzyknął - Kto Ci rozkazuje, kto Cię tu przysłał?!

//Użyte zdolności/zaklęcia: Przemieszczenie/pocisk esencji, łaska siły.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #157 dnia: 04 Grudzień 2014, 22:16:28 »
Lucas przemyślał wszystko niemalże idealnie, lecz niestety pominął jeden szczegół. Dosłownie jeden mały, pozornie nawet niezbyt ważny, banalny można by powiedzieć szczegół. Jego zdolności telekinetyczne były na tyle ograniczone, że czary miotane nie miały takiego zasięgu, na jakim znajdowali się jego przeciwnicy. Dlatego też pocisk esencji posłany przez paladyna przeleciał tylko dwadzieścia metrów, a na następnych siedmiu, które dzieliły dzielnego rycerza od piątki bandytów, po prostu się rozpłynął. Przepalił oczywiście krzaki, ukazał Lucasa w jego kryjówce, lecz ten szybko się przemieścił. Gdy wykończył dwóch swoich oponentów, pozostały przy życiu kusznik wystrzelił. Był nieco przerażony całą sytuacją, bardzo mocno zaskoczony i ogólnie rzecz ujmując działał pod presją, więc najzwyczajniej w świecie spudłował. Spudłował tak fatalnie, że stojąc ledwie trzy metry od paladyna nie trafił go w plecy, przerywając rdzeń kręgowy, tylko łupnął go w lewy obojczyk, aż zakonnik upuścił tarczę. W prawej ciągle dzierżył buzdygan, którym zdążył w tym czasie zabić dwóch swoich przeciwników. Pozostało mu jednak jeszcze trzech, w tym jeden, który ładował ponownie swoją kuszę. Widział, że będzie miał na to czas, gdyż jego kompani rzucili się wściekle na Lucasa.

//2x Bandyta, jeden naciera z prawej strony, drugi z lewej. Są dwa metry od Ciebie, dzierżą miecze.
1x Bandyta-kusznik, który ładuje kuszę, stoi 3 metry dalej.
Upuściłem ciężki buzdygan na ziemię, gdy bełt trafił Cię w obojczyk. Masz złamaną kość, krwawisz, pocisk wystaje Ci kawałkiem grotu z rany, czyli przeszło na wylot.

Offline Lucas Paladin

  • Starszy redaktor
  • ***
  • Wiadomości: 2971
  • Reputacja: 2876
  • Płeć: Mężczyzna
  • Believer & Traveler
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #158 dnia: 05 Grudzień 2014, 14:41:47 »
Rycerza przeszył niewyobrażalny ból. I tak Zartat mu sprzyjał, bo powinien już nie żyć. Drugiej takiej szansy od losu zapewne nie dostanie, więc musiał dokończyć to, co zaczął. Szybko schował buzdygan i sięgnął po swój sztylet, po czym przemieścił się za plecy bandyty po jego lewej stronie i dokładnie zatopił ostrze sztyletu w plecach bandyty, kończąc jego żywot. Pozostał jednak drugi, a Lucas nie posiadał dość energii, by przemieścić się ponownie. Tylko co z tego, skoro dysponował potężną magią? - Izeshar! - zawołał i posłał wiązkę energii w stronę drugiego bandyty z mieczem, który stał już na tyle blisko, że zaklęcie nie mogło spudłować. - Izeshar! - ponowna inkantacja była przygotowana na kusznika, któremu zapewne nie starczyło czasu na naładowanie kuszy. Pocisk esencji zwęglił jego ciało, przypieczętowując zwycięstwo paladyna, który jednak musiał się teraz zmagać z bólem złamanej kości. Przeszukał ciała bandytów, po czym podszedł bliżej do miejsca, w którym kopali. Być może tam znajdowało się coś ciekawego.

//Napisz oczywiście co znalazłem. ;)

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #159 dnia: 05 Grudzień 2014, 17:27:14 »
Ból złamanej kości, lejąca się krew, przecięta jakaś ważna żyła, albo, broń Zartacie!, tętnica. To wszystko sprawiało, że paladyn poważnie osłabł. Był twardy, mocny, wytrzymały - ile jednak może wytrzymać, nim czerwony życiodajny płyn wypłynie z niego całkowicie? Przy bandytach znalazł jakieś 65 grzywien, poza tym nic ciekawego.
A miejsce kopania? Dopiero zaczęli, więc niewiele ukazano. Sama kapliczka była kamiennym prostopadłościanem o wysokości dwóch metrów. Na całej jej powierzchni znajdowały się liściaste ornamenty, a mniej więcej w połowie było wgłębienie, w którym prawdopodobnie można było złożyć ofiarę. Teraz nie było tam nic, poza niewielką ilością sadzy.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W poszukiwaniu zaginionego słowa
« Odpowiedź #159 dnia: 05 Grudzień 2014, 17:27:14 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything