//Serio? Podpalenia?
Mi się te inkantacje mylą.. Zaraz poprawie by były na kulę ognia 
Widząc, że Mogul padł pod użądleniem, ruszył mu na pomoc.
Heshar Anash! wykrzyczał. Po raz kolejny ognista kula powstała w ręce, i po raz kolejny trafiła w głowę. Stwór padł, zostało dwóch. Jeden w ogóle nie zwracał uwagi na to, wolał zająć się Mogulem, lecz jedna zaatakowała.
Heshar! Heshar! wymówił po kolei! Dwa słupy ognia poleciały na bestie. Cudem uniknęła ich, tylko lekko się parząc.
Heshar anash! wymówił ostatni raz. Tym razem powstała kula ognia została rzucona w trakcie tworzenia. Nie chybnie wiwerna była zbyt blisko by zrobić unik. Oberwała, padając i wyjąc z bólu. Minęło zaledwie kilka sekund jak przed Kratosem leżał kolejny martwy wróg.
Widząc że ostatnia z bestii koło Mogula już szykowała się do wszamania orka, ruszył do ataku. Wyciągnął oba miecze które zyskał od legend Valfden - Dragosaniego, i Aragorna.. Może i były to zwykłe miecze, ale jak przydatne w większej liczbie wrogów.. Biegł, mijając swych towarzyszy broni, aż dotarł do Mogula. Zrobił odpowiedni rozkrok i przybrał pozę bitewną. Wiwierna już chciała zacząć orka, gdy Kratos zadał cios. Bestia zaryczała, tym samym zwracając większą uwagę na bohatera. Wyszczerzyła swe żółte, i wielkie jak chu* zębiska. Cry natychmiastowo zaatakował. Ciął w okolicy szyi, twarzy by nie uszkodzić skór. W ten, stwór wykonał swój niechybny ruch. Zaatakował żądłem, lecz białowłosy zrobił unik, cudem unikając zranienia. Uderzył pierw w sam szpikulec, a potem obydwa miecze przyłożył do szyi i ciął. Miecze przejechały się po skórze przecinając ją, co doprowadziło do zdechnięcia zwierzęcia poprzez za duże wylanie krwi...
10/19 wiwern
//Mam nadzieje że łączenie magii, i wojowania w poście jest dozwolone ;DWidząc że stał się atakiem kolejnych stworów, ruszył ku ucieczce..