Autor Wątek: Wyprawa do Innego Wymiaru  (Przeczytany 77581 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #420 dnia: 17 Sierpień 2007, 13:32:51 »
Kondri rozmyślał do której grupy się udać, ale postanowił że dołączy do grupy Króla, bo tam będzie walczył ramie w ramie ze swoimi przyjaciółmi.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #421 dnia: 17 Sierpień 2007, 13:36:39 »
Sado wziął miksturę od króla i spojrzał na nią. Przełknął ostrożnie ślinę... wiedział co się stanie jak ją wypije... zdjął hełm i zaczął go polerować. Czekał na Dante, Anteliusa i Kozłowa. Zacisnął mocniej zęby, łamiąc prawie wykałaczkę. Zostały niecały dwie godziny. "Atak" - pomyślał. "Stare czasy... z Arthasem, Thomasem i Patriarhą w bitwach za Innosa... ale to już przeminęło. Teraz bitwa będzie za nasz wymiar..." Gubernator uśmiechnął się i wyjął miecz z pochwy. "Kiedy przyjdzie Dante wezmę od niego miecz". Miał już położyć łuk na ziemi, lecz w ostatniej chwili się wyprostował i krzyknął:
- Czy ktoś z mojej falangi nie potrzebuje łuku? Mam dość dobry, a nie będzie mi na razie potrzebny.


Nazwa: Płomień Smoka
Poziom: IV
Wykonanie: Mistrzowskie
Typ: Dwuręczny
Rodzaj: Długi
Opis: Ten Ognisty Łuk został wyważony mistrzowsko. Jest on jedynie dla prawdziwych mistrzów w tym fachu, najlepszych ludzkich łuczników, jakich widział świat. Został pobłogosławiony oraz dodatkowo ozdobiony. Zostały wyryte na nim litery "Lord Sado"
Dodatkowo: Błogosławiony, Mistrzowski
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień 2007, 13:57:39 wysłana przez Lord Sado »

Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #421 dnia: 17 Sierpień 2007, 13:36:39 »

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #422 dnia: 17 Sierpień 2007, 13:36:40 »
Isgaroth, po wysłuchaniu planu IsentoR'a rzekł:
-Pójdę z flanki Lorda Sado. Przyda mu się moje wsparcie.

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #423 dnia: 17 Sierpień 2007, 14:11:10 »
Travis zaczął przygotowywać się do bitwy o jego wymiar. Wiedział, że jak przegrają, to to będzie koniec, tak jak zresztą z innymi, prędzej czy później Obcy dotrą do świata ludzkiego i go wyeliminują. Odzyskał już siły magiczne, dlatego też czuł się pewniej. Zaczął polerować kryształ w kosturze, mówiąc pod nosem jakieś niezrozumiałe słowa. Po wyczyszczeniu klejnotu, wyciągnął szybko miecz z pochwy i powiedział cicho:
- Zapłacicie za Sir_Wiliam'a, zapłacicie za wszystko, paskudy, mój miecz, kostur i magia, to Wasz wróg, nie będzie litości. Tylko krew i zniszczenie... - po tym, jego oczy zabłysnęły na czerwono... Podszedł do smoka i usiadł, opierając się o jego brzuch...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #424 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:06:23 »
Po podziale na dwie flanki rozdzieliliśmy się i czekaliśmy na sygnał do ataku.

Lewa Flanka
IsentoR
Travis
Lees
Samug
Canis
Melitele
Altair
Izrael
Kondri_18
Kozłow
Devristus
Elrond
Daedagor
Elrath
BalloorT
Piero


Prawa Flanka
Lord Sado
Xoulus
Walentin
Dragosani
Zhai
MadDog
Legolas
Isgaroth
Dante
Arthas
Antelius
Hakner
Aragorn
Bela
Maksous



Gdy wszyscy byli już na swoich pozycjach bojowych Elish Ehru wydał rozkaz do ataku. Jego oddział ruszył środkiem pola bitwy. Dwie boczne flanki również ruszyły do ataku podchodząc wroga od dwóch stron. Wtedy z szeregu wroga wyłoniły się nadciągające elitarne jednostki bojowe. ÂŻołnierze wyposażeni w pancerne kryształowe zbroje nie imające się strzał. W rękach dzierżyli dwie katany stworzone z zielonego kruszcu. Strzelcy nie posiadali żadnej broni białej. Za to na rękach mieli dwa, oczywiście kryształowe działa strzelające czystą energią. To nie było jednak wszytko. Wkrótce z kurzu wyłonił się oddział rozwścieczonych trolli. Tuż za nimi biegły bezlitosne behemoty. W powietrzu pojawiły się zabójcze wiwerny.


Troll
[img]http://images30.fotosik.pl/61/c1bade08620838f1.gif\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Każdy z was wie jak wygląda ta bestia i jakie posiada atrybuty.

Behemot
[img]http://images28.fotosik.pl/61/132605f61ac07792.jpg\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Dziesięciometrowa istota poruszająca się zazwyczaj na dwóch nogach. Jej ciało jest masywne a skóra grupa. Przeważnie posiada rogi na głowie. Duże szpony na górnych kończynach oraz krótki ogon. Niech jej krępa postura was nie zwiedzie, ponieważ potrafi osiągnąć naprawdę duża prędkość podczas szarży na czterech łapach.

Wiwerna
[img]http://images27.fotosik.pl/61/ed5601108a2de2dc.jpg\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Istota bardzo przypominająca smoka. Nie posiada jednak przednich łap. Ale nadrabia to tylnymi wyposażonymi w bardzo długie szpony, mordercze szpony. Jej szczęki są mocne a uścisk łamie nawet kości. Ogon kończy kolec jadowy z jednym lub trzeba rogami. Trucizna z kolca jest jedną z najbardziej toksycznych. Zabija na miejscu każdego niezależnie od rasy. Bestie te są również bardzo inteligentne i sprytne co czyni je trudnymi przeciwnikami. Są mniejsze od smoków osiągają do 20 metrów długości.
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień 2007, 15:34:03 wysłana przez IsentoR »

Offline Devristus Morii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 10462
  • Reputacja: 8339
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leniuszek.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #425 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:10:17 »
O w mordę - krzyknął Alculus - I my mamy z tym walczyć... To nas zadziwili...
Alculus krzyknął do IsentoRa -:
- A Draconi mają jakąś tajną broń?
Król odpowiedział...

Offline Lees

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 288
  • Reputacja: 60
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Boga nie ma w domu, wyjechał na wakacje do Vegas"
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #426 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:15:38 »
- Cholera jasna ,co tu się dzieje,co tu się dzieje,Innosie miej nas w swojej opiece, bo długo tu nie pożyjemy- mówił do siebie Lees.Wyciągnął swój miecz i czekał,czekał aż ten pomiot piekieł podejdzie.Ruszył na niego rozwścieczony troll."Chodź tu sukinsynie" mruknął Lees.Zaszarżował na potwora.Ten zablokował cios i wyprowadził kontrę.Uderzył wojownika w żebra."Aaaa" - krzyknął Lees.Zebrał w sobie resztkę sił i wbił miecz prosto w brzuch poczwary.Ta jęknęła i padł na ziemię martwa.Lees z trudem oddychał ale był zdolny do walki.
Wypatrzył sobie behemota i pobiegł w jego stronę.

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #427 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:19:13 »
Isgaroth patrzył na zbliżające się wrogie siły ze spokojem na twarzy. Choć nie zdradzał żadnych emocji, czuł zwiększający się szacunek dla wrogich sił. "Na Innosa" pomyślał "Nie doceniłem ich"
-Jak za starych, dobrych czasów, co? - spytał Lorda Sado - Pamiętasz, jak walczyliśmy na tej przeklętej wyspie pełnej ognistych wilków i wszelkich innych feniksów? Wygląda na to, że ten przeciwnik będzie o wiele potężniejszy - zamyślił się chwile, po czym rzekł:
-Mam pomysł. Pokażmy tym pokrakom, jak potężna jest moc ognia. Ja znam wszystkie zaklęcia Magii Ognia, ty większość czarów magii Naurangol. Podgrzejmy trochę za pomocą naszej magii atmosferę. Niech się ugotują w tych zbrojach - rzekł i uśmiechnął się złowieszczo.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #428 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:20:59 »
Tak mają kilka miotaczy energii zapewne zaraz je uruchomią wykrzyczałem w biegu. Wtedy podbiegł do mnie troll i chciał zabić zadając cios maczugą, szybko wykonałem unik turlając się pod jego ręką. Odbiłem się od ziemi i wskoczyłem na jego udo podpierając się kosturem, który zbiłem w jego brzuch. Bestia zawyła z bólu i zechciała zrzucić mnie drugą ręką. Szybko więc odskoczyłem na plecy bestii łapiąc się szmat zawieszonych na jej szyi. Przyciągnąłem do siebie kostur za pomocą telekinezy i szybkim ruchem wbiłem go w tył głowy trolla niszcząc połączenie z rdzeniem kręgowym. Przeciwnik padł na ziemię wywołując mały wstrząs. Ja zaś odskoczyłem na bok...
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień 2007, 15:22:19 wysłana przez IsentoR »

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #429 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:21:58 »
Travis zdołał jedynie powiedzieć " O cholera ". Natychmiast przygotował się ze smokiem do ataku. Posłał go na przeciwników na lewej flance, po czym sam zaczął szybko przywoływać zaklęcie Aury Nekromanty. Następnie przywołał Demona, aby pomógł kościanemu smokowi. Po tej czynności wypił szybko miskturę regenreującą siły i ruszył do walki. Od razu zauważył pędzących dwóch obcych w jego stronę, tak więc przygotował się i czekając na przeciwników, cicho przeklinał. Gdy pierwszy wyszedł na przód i chciał już zadać cios od góry, Adept zablokował to kosturem i wyciągając miecz, wbił go najeźdzcowi w brzuch. Następny już bardziej uważał, zręcznie wykonał obrót i atak w bok, ale Travis w porę się zorientował i uskoczył przez zabójczymi ostrzami. Wtedy Obcy atakował coraz silniej i z coraz większym impetem na elfa. Po jakimś czasie, Travis zebrał całe swoje siły i pognał do przodu, wyprowadzając ciosy kosturem. Wtedy, gdy obcemu udało się przyblokować szarżę, Adept nie czekając kopnął go, a następnie sięgnął po miecz i zakończył jego żywot. Złapał oddech i zobaczył, że jego Smoka zaatakowała jedna z Wiwern.
- Cholera, długo nie wytrzyma, jeśli mu ktoś nie pomoże !
Natychmiast rozkazał Demonowi pomóc, a sam kombinował co zrobić. Po krótkiej, bardzo krótkiej chwili, bez zastanawiania się, zaczął przygotowywać czar Kuli Ognia, aby rzucić go na Wiwernę. Po skumulowaniu odpowiedniej magicznej energii w krysztale, rzucił zaklęcie w kierunku bestii. Ta jednak ( ku zdziwieniu Travis'a ), uniknęła cudem pocisku. Na szczęście go nie zauważyła i walczyła dalej.
- To nie ma sensu, muszę z kimś wyczarować jakiś większy czar...
Nagle przypomniał mu się Canis. Szybko go znalazł na polu bitwy i krzyknął:
- Canis, potrzebuję Twojej pomocy ! Mój Smok razem z demonem walczą z wiwerną, ale nie wiem, ile wytrzymają ! Musimy coś zrobić, albo połączyć siły i wyczarować jedno duże zaklęcie, albo przywołać jeszcze jakichś pomocników ! - krzyknął, po czym czekał na odpowiedź, broniąc się przed jednym z Obcych, który go zaatakował zaraz po wypowiedzi...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #430 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:25:03 »
- No no - odparł Sado z uśmiechem - Przygotujcie się. Ustawcie się w linii. Wojownicy w przodu, Następnie magowie, a na końcu łucznicy. Magowie i ÂŁucznicy mają ostrzeliwać te pieprzone wiwerny. ÂŁucznicy dodatkowo mają wysyłać salwy w górę w stronę wroga... oczywiście jeżeli dostatecznie się zbliżymy. Nie okazywać uczuć! - Krzyknął Sado i założył wypolerowany hełm oraz wyjął miecze z pochew (wzięte wcześniej od Dantego, któremu dałem łuk).
- Już niedługo - wyszeptał do siebie

Offline Walentin

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 322
  • Reputacja: 15
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #431 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:32:09 »
Walentin chwyciła za miecz. Szła prosto na trolla.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #432 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:38:04 »
Powoli do prawej flanki zbliżył się troll. Gdzieniegdzie miał powbijane strzały, wystrzelone przez łuczników. Sado szybko do niego podbiegł i wykonał silne cięcie obydwoma mieczami. Potwór jęknął z bólu i wyprowadził potężny cios od góry. Sado szybko przeturlał się w bok, a kiedy bestia wyprowadziła uderzenia, on wbił swoje miecze w jej ramię. Potwór zaczął miotać swymi łapskami we wszystkie strony. Sado wyciągnął miecz i zaczął nimi ciąć skórę na nogach trolla. "Cholera... ten potwór jest dość silny" - pomyślał i zauważył, że jeden ze strzelców celuje właśnie w niego. Sado szybko odskoczył do tyłu, kiedy wiązka energii przeszyła powietrze kilka metrów od niego. Troll nagle schylił się co było kolejną szansą dla Lorda Sado. Podbiegł do niego i wbił z całej siły dwa ostrza w oczy bestii. Ta zaryczała z bólu, straciła równowagę i przewróciła się na ziemię. Gubernator wskoczył na nią i zadał ostateczny cios w serce, po czym szybko oskórował.

(zabieram futra i skórę oraz kły (2) i pazury (2) )


Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #433 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:45:25 »
W stronę drugiej falangi nadlatywała wiwerna.. Napiąłem cięciwe wystrzeliłem.. i spudłowałem, za drugim podejściem trafiłem stwora w skrzydło....

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #434 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:45:29 »
Kondri w biegu zdjął łuk z ramienia, po chwili zatrzymał się, wziął z kołczana jedną zatrutą strzałę i przymierzył w łeb trolla, strzała trafiła bestie w szyje. Elf naciągnął kolejną strzałę która trafiła parę centymetrów od prawego oka Trolla, Kondri pomyślał: Troll nie jest słaby, aby go to zatrzymało . Bestia była już blisko i Kondri wyjął miecz. Troll machał maczugą chcąc trafić Elfa, ale ten unikał ciosów, Kondri chciał się wziąć za inne bestie i musiał coś szybko wykombinować. Tak więc Elf pomyślał żeby szybko wejśc pod Trolla i wbić mu miecz w plecy, ale jednak Troll nie dawał łatwo wejśc pod siebie, gdy Kondri był pod nim, ten chwycił go za nogi i trzymał w powietrzu. Elf wtedy swoim mieczem odciął łapę bestii, lecąc z góry Kondri przytrzymał się za tułów Trolla, trzymając się jedną ręką skóry, a w drugiej trzymał swój miecz. Elf szybko zadał cios bestii w łeb, a ta upadła na ziemie. Elf postanowił szybko oskórować Trolla, bo jego skóra przyda mu się do wyrobu zbroi.

(zbieram 1 skórę Trolla)
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień 2007, 15:55:08 wysłana przez Kondri_18 »

Offline LinkLess

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 136
  • Reputacja: 10
  • Płeć: Mężczyzna
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #435 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:50:38 »
Nie zastanawiając się ani chwili dłużej MadDog, chwycił za miecz ruszając do boju. Na jego drodze stanął wielki troll. Zamachnął się maczugą. MadDog odskoczył w bok. Kiedy broń bestii uderzyła w ziemię, łowca wbiegł po niej na górę i błyskawicznymi pchnięciami wbił miecz najpierw w jedno, później w drugie oko trolla. Ten rzucał się i skakał, strącający MadDog'a. Wojownik ponowił atak. Wspiął się na potwora i wbił mu miecz w gardziel. Bestia padła martwa. Łowca rzucił się w wir walki zabijając na początek jednego przybysza, wbijając mu miecz w plecy, który przeszył obcego na wylot. Gdy ten konał MadDog powiedział do niego.
- To zemsta za Sir_William'a sukinsyny!!! - Na jego ruch zareagował inny obcy, który pełen furii rzucił się na MadDog'a. Ten zauważył to, więc był przygotowany na ewentualny atak. Kiedy obcy uderzył łowca zablokował atak mieczem. Poczuł niewyobrażalną siłę, której ledwo co się oparł. Przybysz widząc opór człowieka kopnął go w brzuch. Ten rażony kopniakiem odleciał na parę dobrych metrów. - Silny jesteś!!! - Zadrwił MadDg, lecz obcy nie zrozumiał. Szedł w stronę swojej ofiary. MadDog zwinnym ruchem podniósł się i nie czekając ruszył na wroga. W pewnym momencie miecze obu wojowników starły się ze sobą. Siły z jakimi uderzyli były porównywalne bo żaden z nich nie chciał dać za wygraną. Spojrzeli sobie w oczy i trudno było powiedzieć w czyich było więcej nienawiści. Nagle obcy spróbował ponownie kopnąć, więc musiał cofnąć miecz do tyłu. Łowca tym razem nie dał nie zaskoczyć i gdy tylko przybysz odsłonił ciało został cięty. Zawył z bólu. MadDog kopnął go i gdy tylko upadł dobił mieczem. Nie czekając ani chwili dłużej ruszył po następnego przeciwnika.
- Sado pomógłbyś mi oskórować tego bydlaka, którego zabiłem? - wskazał na trolla - Bo nie mam takich umiejętności!!! - Czekał w nadziei na pomoc.

« Ostatnia zmiana: 17 Sierpień 2007, 16:00:08 wysłana przez MadDog »

Offline Anmarius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 646
  • Reputacja: 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kanter Strajk
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #436 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:55:56 »
Travis, nie doczekał się odpowiedzi Canis'a, tak więc szybko pobiegł w wir walki. Zauważył, że Wiwerna przechylała szale zwycięstwa i powaliła Demona na ziemię. Gdy była nim zajęta, Adept nie wierzył własnym oczom. Smok przygotował się do uderzenia i zadał potężny cios w plecy Wiwerny. Ta ryknęła przeraźliwie z bólu, uderzając "Przywołańca" skrzydłem.
- Tak trzymaj ! - krzyknął Adept, po czym zaczął przygotowywać zaklęcie Tchnienie ÂŚmierci. Po odpowiednim skumulowaniu magicznej energii, wystrzelił ją w kierunku walczącej z jego sługusami Wiwerny. Czar trafił bestię, po czym opadła ona na ziemię, osłabiona bardzo mocno zaklęciem, ale dalej miotające się i wierzgająca. Wtedy wstała bardzo powoli i boleśnie, i resztkami sił zaatakowała Smoka. Ten uniknął z łatwością uderzenia, zajmując ją, aby Demon mógł zaatakować stwora od tyłu. Tak właśnie się stało, Stwór Piekieł wbił w plecy Wiwerny swój miecz, a Travis, szybko podbiegając, wdrapał się ostrożnie na jej głowę i zakończył jej żywot, poprzez wbicie miecza w jej czoło...

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #437 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:58:01 »
Isgaroth błyskawicznie złożył dłonie i wyszeptał zaklęcie Dużej Burzy Ognistej. Potężna ognista kula wystrzeliła z jego dłoni i rozbiła się o jedną z wywern. Wybuch, jaki po tym nastąpił, zabił ją i zranił parę innych znajdujących się obok niej. Mag zaśmiał się złowieszczo, jego oczy znów rozbłysły szaleństwem i podnieceniem. Wyciągnął miecz i naparł na jednego z Trolli. Zanim bestia go zauważyła, prześlizgnął się pomiędzy jej nogami, obrócił się i ciął w jej łydki. Troll wrzasnął i upadł na kolana. Isgaroth skorzystał z okazji. Wspiął się mu na barki i wbił miecz w szyję. Bestia zaryczała i upadła martwa na ziemię. Mag zszedł z niej z uśmiechem na twarzy.
-W takich momentach - rzekł do Lorda Sado, odpierając jednocześnie atak obcego - czuję, że żyję!

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #438 dnia: 17 Sierpień 2007, 15:59:41 »
Drago zaklął cicho widząc jednostki wroga. Natychmiast przemienił sie w nietoperza i wzbił w powietrze. Poleciał niezauważony do jednej z wiwern i usiadł na jej karku. Wrócił do wampirzej postaci. Wyciągnął miecze i wbił ostrza w szyję bestii. Z ran trysnęła krew. Drago przywarł do ran i zaczął pić krew. Zregenerował siły i wbił ostrza w kręgosłup bestii. Wiwerna ryknęła głośno i zaczęła spadać. Wampir zeskoczył i zmienił się w nietoperza. Wylądował na ziemi obok martwej wiwerny. Drago wyciągnął miecze z pochew i ruszył do ataku...

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #439 dnia: 17 Sierpień 2007, 16:09:10 »
- To będzie ciężka walka -westchną elf i wyciągną łuk. W jego kierunku biegły dwa trolle. " No tego mi było trzeba " pomyślał i wystrzelił pierwszą strzałę która trawiła w bark jednej bestii. Druga strzała - w klatkę piersiową. Trzecia - w drugą bestię raniąc oko. Drugi troll zaryczał w gniewie i przyśpieszył. Dzieliło ich tylko około pięćdziesiąt metrów. Elf wystrzelił kolejną strzałę, ale ta odbiła się dosłownie od ofiary. Gdy dzieliło ich dziesięć metrów elf wyciągną miecz i czekał na swoje przyszłe ofiary które miały już swoje maczugi w górze. Pierwsza zadała cios ale Elrond odskoczył i gdy podnosiła swoją broń ciął ją w rękę obcinając jeden palec. Jego radość nie trwała długo bo musiał już uciekać przed drugim trollem. Ustał między nie i gdy ten bez palca zaczoł robić mały piruet by trafić elfa w bok, ten odskoczył i maczuga powędrowała w brzuch drugiego trolla który teraz nieźle wnerwiony zaczoł atakować swojego pobratymca.
Elrond nie wchodził w tą waśń tylko czekał aż któryś umrze. O dziwo wygrał ten bez palca i oka. Elf już zasypywał go gradem wolno wypuszczonych strzał. Następnie wyciągnął miecz, podbieg do trolla i za nim bestia spuściła maczugę, wbił jej w jelita miecz, przekręcił go i wyciągnął. Troll przewrócił się. Elf podbiegł do niego i obciął mu głowę... którą wziął ze sobą ;]




Forum Tawerny Gothic

Wyprawa do Innego Wymiaru
« Odpowiedź #439 dnia: 17 Sierpień 2007, 16:09:10 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top