Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Nauczyciele

<< < (7/12) > >>

Thoro:

--- Cytuj ---Próbować, próbuje chyba każdy  
--- Koniec cytatu ---

A szczególnie łysi panowie którzy na informacją o zagrożeniu bądź już wystawioną oceną nie dostateczną na koniec roku reagują napierdalaniem krzesełkiem o tablicę  . To jest wg. Ciebie ta "przyjazna" negocjacja?


Mówiąc to miałem na myśli, że spokojne i przyjacielskie podejście do sprawy to najczęściej pic na wodę. Większość z uczniów na wieść o jakichś problemach w szkole reaguje fochem, kurwami i szmatami (incydentami słownymi) bądź wielką obrazą i przekonaniem że to wszystko przez tą "podłą ździrę/podłego chuja" (nie potrzebne skreślić), ministra edukacji, PiSuary, UFO, "ich", bądź system szkolnictwa.

Arkhan:
Reinmar są szkoły i ...

Naprawdę gratuluję ci jeśli w twojej szkole jest tak super extra zajebiście że bronisz na każdy możliwy sposób kochanych nauczycieli. Jednak wiedz, że ja ich oceniam nie ze względów "o, nadarzy się okazja, zjadę ich jak można yeah!", tylko praktycznie codziennie są fochy - jak słusznie zauważył IsentoR ze strony tych młodych nauczycieli. I ja tutaj jeśli chodzi o fochy i tego typu sprawy - nie powołałem się na moją szkołę gdyż takie sytuacje zdarzają się z Ang i Informatyki.


--- Cytuj ---A mógłbym się dowiedzieć, jakie ty posiadasz wykształcenie, że tak pewnie wypowiadasz się w tej kwestii?
--- Koniec cytatu ---

Tu nie potrzeba mi wykształcenia, żeby jasno określić sytuację. Czy też byś z chęcia i uśmiechem na mordzie witał swojego nauczyciela który ma magistra "Panie Profesorze"? Szacunek szacunkiem, każdy człowiek na niego zasługuję, jednak to jest już przesada.


--- Cytuj ---Niech w ogóle nie robią sprawdzianów, niech nie pytają, niech nie zadają prac domowych, bo tobie się to nie podoba. N/c.
--- Koniec cytatu ---

Dodałbym do tego "Niech nie będzie niczego" .


--- Cytuj ---LOL, jak partnera? Ehhhh, sprawa jest prosta, jak drut. Nauczyciel nie traktuje cię jak równego sobie, bo wszedłbyś mu na głowę. Nie raz spotykałem się z tym, że jeśli któryś z profesorów pozwala uczniom na zbyt dużo, to potem nie ma życia.
--- Koniec cytatu ---

Jeżeli chodzi o ten przykład, ja tylko powołałem się na renomowaną szkołę którą usłyszałem w radiu. Nie wiem, jak to wygląda gdzie indziej, jednak u mnie problemem na lekcji jest gadanie i jeśli zwiększy się lajt na lekcji klasa automatycznie zaczyna gadać.


--- Cytuj ---U kogoś widzisz drzazgę w oku, ale u siebie belki nie.
--- Koniec cytatu ---

No tak oczywiście. Spalić mnie za to, gdyż śmiałem obrazić obraz nauczyciela, jaki to ja skurwiel jestem no brak słów.


--- Cytuj ---Zacznijmy może od tego, że szkoła średnia nie jest obowiązkowa. Jeśli nie lubisz się uczyć, nienawidzisz nauczycieli, to mogę ci jedynie pokazać drzwi do dorosłego życia. Przekopiesz kilka rowów, trochę sobie pozamiatasz, może umyjesz kilka kibli i na koniec prawdopodobnie dojdziesz do wniosku , że jednak warto się czegoś w życiu nauczyć.
--- Koniec cytatu ---

Cóż będziesz ostatnią osobą w moim życiu która pokaże mi jakąkolwiek drogę. Nie lubię się uczyć, jednak chodzę do szkoły, i coś z tego mam, jednak ślęczenie nad książkami w domu - czasami, a pamięć mam dobrą więc sprawdziany piszę z tego co usłyszałem na lekcji + klika powtórek rano z zeszytu. I jest git, mnie więcej nie trzeba.

Popieram po raz kolejny IsentoR'a, poprostu są tacy u których się nie da normalnie porozmawiać...
No chyba że za łapą.

Halina Kiepska:

--- Cytuj ---Problem w tym, że ja nie wyskakuje z mordą do nauczycieli i zawsze staram się zwracać do nich z szacunkiem.
--- Koniec cytatu ---

I właśnie takich jak ty, można policzyć jedynie na palcach jednej ręki. Wiadomo doskonale, jak reaguje obrażony na cały świat uczeń. Napisał to już Thoro, a mi się nie chce klnąć. To jest po prostu żenujące, kiedy osoba niemająca żadnych argumentów i wykształcenia, oczekuje od innych, że będą się do niego przystosowywali, a może nawet bali, bo i takie przypadki się trafiają.


--- Cytuj ---Szkoda tylko, że czasem tym ustępującym jest uczeń i kto w takim przypadku jest bardziej "dorosły".
--- Koniec cytatu ---

Chyba mnie nie zrozumiałeś. Moim zdaniem to uczeń powinien w takich przypadkach ustąpić, jeśli oczywiście nie ma racji. Znam wielu takich delikwentów, którzy potrafią wykłócać się o byle co i kłamać w żywe oczy, mimo iż nie mają racji.


--- Cytuj ---Próbować, próbuje chyba każdy ale w większości przypadków się nie da...przynajmniej u nie.
--- Koniec cytatu ---

Najwyraźniej masz złe metody, bo u mnie takie próby kończą się sukcesem, w 9/10 przypadków. Ewentualnie twoja szkoła jest be, fuj, a ty jesteś ofiarą systemu oświaty... jak większość skrzywdzonych uczniów, którzy wylewają tutaj swoje żale. Widzisz, nie oczekuj od nauczyciela czegokolwiek, jeśli rozmawiasz z nim na zasadzie "daj, daj, daj, daj" i nie uwzględniasz tego, że możesz się mylić.

Naprawdę, jeśli tak wam się nie podoba placówka, do której uczęszczacie, macie tak złą opinię o nauczycielach, to nikt was do niczego nie zmusza. Mam oczywiście na myśli tych skrzywdzonych, którzy uczęszczają już do liceum. Miotła, ewentualnie łopata, albo worek na śmieci i droga wolna.


--- Cytuj ---Naprawdę gratuluję ci jeśli w twojej szkole jest tak super extra zajebiście że bronisz na każdy możliwy sposób kochanych nauczycieli.
--- Koniec cytatu ---

I tutaj widać doskonale, że nie da się z pewnymi osobami dyskutować. Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź, a dopiero potem wyciągaj takie wnioski. Chyba dość jasno napisałem, że również mam krytyczne zdanie na temat nauczycieli, ale to wy w tym wypadku przeginacie.


--- Cytuj ---Tu nie potrzeba mi wykształcenia, żeby jasno określić sytuację. Czy też byś z chęcia i uśmiechem na mordzie witał swojego nauczyciela który ma magistra "Panie Profesorze"? Szacunek szacunkiem, każdy człowiek na niego zasługuję, jednak to jest już przesada.
--- Koniec cytatu ---

Proszę cię, to aż tak wielka ujma na twoim honorze, że zwracasz się do kogoś tym tytułem? To jest przyjęty zwyczaj, którego nie wymyślił żaden z obecnych nauczycieli. Sam znam kilku, których również dobija ta sytuacja, ale nie mogą niczego zrobić, gdyż byłaby to oznaka słabości. Doskonale wiemy, jak takie rzeczy wykorzystują uczniowie.
Niedługo dojdzie do tego, że taki uczeń będzie zwracał się do nauczyciela po imieniu, a na dodatek będzie domagał się prawa, aby móc mówić mu po przezwisku. To jest istna paranoja.
I jeśli sam nie posiadasz żadnego wykształcenia, to jakim prawem osądzasz innych. Naprawdę wątpię, czy posiadasz większą wiedzę od któregokolwiek nauczyciela ze swojej szkoły. Po prostu coś wam się ubzdurało, pozjadaliście wszystkie rozumy i uważacie się za bogów.


--- Cytuj ---No tak oczywiście. Spalić mnie za to, gdyż śmiałem obrazić obraz nauczyciela, jaki to ja skurwiel jestem no brak słów.
--- Koniec cytatu ---

Tutaj właśnie nie chodzi o to, żeby kogokolwiek palić, wyzywać od skurwieli, gdyż nie jest to żadne rozwiązanie. Twój błąd polega na tym, że uważasz tylko jedną stronę konfliktu za winną. Sam jesteś czysty, biały, Bóg cię kocha, a ich nie. Ja w tym nie widzę żadnego sensu, gdyż jak napisałem wcześniej, jest to jedynie błędne koło. Nigdy nie dojdziesz do porozumienia z nauczycielem, jeśli wychodzisz do niego z taką postawą i negatywnym nastawieniem. Nigdy...

Isentor:

--- Cytat: Reinmar ---Chyba mnie nie zrozumiałeś. Moim zdaniem to uczeń powinien w takich przypadkach ustąpić, jeśli oczywiście nie ma racji. Znam wielu takich delikwentów, którzy potrafią wykłócać się o byle co i kłamać w żywe oczy, mimo iż nie mają racji.

--- Koniec cytatu ---
Ekhm problem w tym, że to czasem uczeń ma racje podam mój przykład z życia. Nie było mnie ponad tydzień nie można mnie pytać ani nie mogę pisać kartkówek przez pierwszy dzień na lekcjach. Nagle nauczycielka od biologii robi sobie niezapowiedzianą kartkówkę ja ładnie podchodzę zgłaszam kulturalnie, że nie było mnie tyle i tyle i według statusu mam dzisiaj immunitet. Ta na to masz pisać kartkówkę nic mnie to nie obchodzi. Argumenty słowne mi się skończyły oczywiście takie by później nie wyszło, że śmiałem podważyć zdanie jaśnie pani...więc wolałem ustąpić i już sobie to napisać na te 2+.



--- Cytat: Reinmar ---Najwyraźniej masz złe metody, bo u mnie takie próby kończą się sukcesem, w 9/10 przypadków. Ewentualnie twoja szkoła jest be, fuj, a ty jesteś ofiarą systemu oświaty... jak większość skrzywdzonych uczniów, którzy wylewają tutaj swoje żale. Widzisz, nie oczekuj od nauczyciela czegokolwiek, jeśli rozmawiasz z nim na zasadzie "daj, daj, daj, daj" i nie uwzględniasz tego, że możesz się mylić.

--- Koniec cytatu ---
Jedną z moich prób opisałem wyżej. Przecież nie podchodzę do nauczyciela i wyskakuje z tekstem albo mnie wysłuchasz albo w ryj...
A sytuacje z "daj" się zdarzają wiem bo w mojej klasie kilka osób tak robi i mnie to też irytuje już mówię niech debil siądzie bo jeszcze na nas się zaraz zacznie nauczyciel wyładowywać bo w końcu kogo ma pod ręką.



--- Cytat: Reinmar ---Naprawdę, jeśli tak wam się nie podoba placówka, do której uczęszczacie, macie tak złą opinię o nauczycielach, to nikt was do niczego nie zmusza. Mam oczywiście na myśli tych skrzywdzonych, którzy uczęszczają już do liceum. Miotła, ewentualnie łopata, albo worek na śmieci i droga wolna.

--- Koniec cytatu ---
Są "inni" nauczyciele i "inni" uczniowie głównie uznający za mundurek dres. Oby dwie klasy społeczne "innych" ludzi powinno się odsunąć od szkoły by nie wyrządzali krzywdy tym "normalnym" w obu przypadkach.

Arkhan:

--- Cytuj ---Tutaj właśnie nie chodzi o to, żeby kogokolwiek palić, wyzywać od skurwieli, gdyż nie jest to żadne rozwiązanie. Twój błąd polega na tym, że uważasz tylko jedną stronę konfliktu za winną. Sam jesteś czysty, biały, Bóg cię kocha, a ich nie. Ja w tym nie widzę żadnego sensu, gdyż jak napisałem wcześniej, jest to jedynie błędne koło. Nigdy nie dojdziesz do porozumienia z nauczycielem, jeśli wychodzisz do niego z taką postawą i negatywnym nastawieniem. Nigdy...
--- Koniec cytatu ---

Właśnie że nie! Wyobraź sobie prostą jak drut sytuację. Podchodzisz do nauczyciela, miło zagadujesz bez zbędnych uniesień a ten odsyła cię z kwitkiem zasłaniając się regulaminem, którego i tak nie przestrzega!
Ja nigdy, nie wyskakiwałem z mordą do nauczyciela, a to co tutaj piszę to są moje osobiste uczucia właśnie po takim traktowaniu.

Ponadto nigdzie tu nie napisałem, że jestem święty etc. Jednak ja ci mogę to tylko mówić, i tylko mówić. Niekiedy trzeba się przekonać na własnej skórze jak to jest np z angola czy infy u mnie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej