Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Nauczyciele

<< < (6/12) > >>

Kozłow:

--- Cytuj ---Wręcz przeciwnie ci starzy nauczyciele w większości przypadków dają już sobie z tym spokój i zachowują się normalnie. To nowa krew pokazuje różki przyjdzie taki/a ledwo co po studiach i myśli, że pozjadał/a wszystkie rozumy. Ba właśnie to ci nauczyciele którzy są największymi sk$@# uczą nie więcej niż 5 lat i to do tego w liceach.
--- Koniec cytatu ---
Racja dla pana Isentora. Najlepsza nauczycielka w mojej szkole uczy już chyba ze 40 lat. Nauczyciele starszej daty często zachowują zdrowy rzosądek i starają się rozmawiać z młodzieżą, a nie nakładać im na siłę mundurki i stawiać 1... (są jednak wśród uczniów przypadki niereformowalne i tutaj nie pomoże spokojna rozmowa). Ktoś wcześniej mówił, że moze mają problemy... No ale praca to praca i nie należy przenosić osobistych spraw do niej i pastwić się nad uczniami, bo np nie dostało się visy... Kolejna sytuacja, w której moja pani od polskiego sprawdziła się. Umarł ktoś jej bliski (powiedziała nam), a mimo to przeprowadziła lekcję normalnie i nie siedziała z opuszczoną głową.

Co do łamania regulaminu, to są tacy i tacy. Jedni przestrzegają regulaminu całościowo, inni łamią go i obracają przeciwko uczniom.
Jest prawo, że nie można pytać po dłuższej przerwie. Moja pani od fizyki mimo to zaczęła losować. zbulwersowaliśmy się nieco, a ona na to z krzykiem, że uczeń ma też obowiązek być przygotowany na każdą lekcję, i że obowiązki są ważniejsze od praw i będzie pytała... To było według mnie chamskie...

Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000. Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci... I nie strajkuje, a ostatnio się nauczyciele zebrali i strajki robią,  że za mało kasy im płacą... Boleść.

Thoro:

--- Cytuj --- Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000. Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci... I nie strajkuje, a ostatnio się nauczyciele zebrali i strajki robią, że za mało kasy im płacą... Boleść.
--- Koniec cytatu ---

Kwestia zarobków jest podzielna. Wszystko zależy od stażu pracy, wykształcenia noi rejonu. U nas na prowincji owe zarobki zazwyczaj nie przekraczają 1,5k   .


--- Cytuj ---Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci...
--- Koniec cytatu ---

WTF?! To chyba jakieś nie porozumienie, co to w ogóle ma do rzeczy. Winę w tym przypadku ponosi robol który ledwie skończył zawodówkę nie myśląc nawet nad przyszłym zawodem! Piątka dzieci, przepraszam kazał mu te dzieci ktoś robić?! Narobił niech karmi  . To chyba oczywiste że każdy dodatkowy bachor to dodatkowe koszta na wiele przyszłych lat. Tak to niestety jest jak do życia podchodzimy "z górki" bez żadnych planów i założeń.

Ty chyba uważasz, że nauczyciel z zawodem powinien zarabiać tyle samo co robotnik bez wykształcenia bądź na odwrót. Zabrzmiało to tak jakby praca robotnika była więcej warta niż poświęcenie nauczyciela a kwestia zarobków powinna być odwrócona w drugą stronę.
Prawda jest taka, że zarobki najczęściej zależą od rodzaju wykonywanej pracy i wykształcenia. Bez przesady, nikt nikomu nie będzie płacił 3k osobie bez wykształcenia za kopanie rowów!

Dairin:

--- Cytuj ---Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000.
--- Koniec cytatu ---

Dobre dobre :) 1500 przy zrobieniu tzw. teczki i obronieniu jej przy komisji i dostaje się tytuł nauczyciel dyplomowany. Jeśli nie ma się teczki, to mniej więcej 1000-1500- tyle wynoszą zarobki. Chociaż, jak już ktoś powiedział, to kwestia względna. Wiadomo, że jeśli ktoś uczy w szkole prywatnej, to jest inaczej niż w państwowej. Zależy to również od dyrektora itd. :) Pozdrawiam :)

Halina Kiepska:
Nie no kurwa, w takich chwilach ciężko powstrzymać wulgaryzmy, które same cisną się na klawiaturę. Za kogo wy się uważacie, żeby tak jeździć po ludziach. Zapominacie naprawdę o tym, że nauczyciel jest również człowiekiem, który może czasami popełniać błędy. Naprawdę krew człowieka zalewa, kiedy czyta takie rzeczy. Może warto najpierw spojrzeć na siebie, czy aby na pewno sam nie robię czegoś źle, a dopiero potem oceniać innych. Nie zauważyłem tego u żadnego z Was, po prostu z góry do dołu obrażacie, nie wiedząc, czym jest granica dobrego smaku. Mogę wam jedynie pogratulować, że uważacie się za tak elokwentnych, inteligentnych i wykształconych, że nie dostrzegacie własnych wad oraz tego, że może czasami przeginacie w stosunku do nauczycieli.
Czekam również na to, aż któryś z was zarzuci mi, że jestem synem nauczyciela/nauczycielki, albo wmówi nachalnie, że kocham się uczyć... szok, szok i jeszcze raz szok.


--- Cytuj ---Co do zarobków to 1500 :P Chyba ci się coś pomyliło, bo śmiało zarabiają około 2000. Podczas gdy robotnik w fabryce haruje za 700 złotych i ma 5 dzieci... I nie strajkuje, a ostatnio się nauczyciele zebrali i strajki robią, że za mało kasy im płacą... Boleść.
--- Koniec cytatu ---

Nie no, oczywiście. Najlepiej by było, jakby każdy robol dostawał po 3000 zł, mimo iż nie ma żadnego wykształcenia i wydaje pieniądze na tanie wino oraz inne używki. A tak btw, to istnieje jeszcze coś takiego, jak środki antykoncepcyjne, specjalne kalendarzyki, dlatego argument z dziećmi jest niedorzeczny. Jeśli ktoś jest świadom tego, że nie wyżywi tak wielkiej gromadki, to warto się czasami zabezpieczyć, a nie dymać na prawo i lewo.
Poza tym to chyba tobie się coś pomyliło, bo 2000 zł to zarabia nauczyciel ze sporym stażem, a na dodatek pracujący w szkole średniej. Osoba, która dopiero zaczyna w tym zawodzie, często otrzymuje wypłatę poniżej 1000 zł. N/c człowieku, pierdolisz od rzeczy, nie znając w ogóle realiów polskiego szkolnictwa.


--- Cytuj ---Maja focha, jak muszą powtórzyć dany materiał 2 razy czy komuś wytłumaczyć osobiście. Mają focha kiedy prosimy o podanie godzin nieobecności. Mają focha na wszystko co dotyczy nas - takich właśnie osranych belfów jest cała masa i jeszcze więcej.
--- Koniec cytatu ---

Naprawdę nie mam pojęcia, do jakiego ty uczęszczasz burdelu. To jest na pewno liceum ogólnokształcące, bo jeśli tak, to jedynie mogę mu współczuć poziomu nauczania. W normalnych szkołach nie ma takich rzeczy, fochy się zdarzają, bo każdy jest tylko człowiekiem. Przede wszystkim zacznijmy od tego, że nauczyciel nie jest twoim sługą, ani niewolnikiem. Z twoich wypowiedzi wynika jasno, że właśnie tego oczekujesz od szkoły. Niech w ogóle nie robią sprawdzianów, niech nie pytają, niech nie zadają prac domowych, bo tobie się to nie podoba. N/c.


--- Cytuj ---Ich zdanie jest niezaprzeczalne, mają manię wyższości poprzez nazywanie się PROFESORAMI (mając ledwo ledwo magistra kto wie czy uczciwie zdobytego).
--- Koniec cytatu ---

A mógłbym się dowiedzieć, jakie ty posiadasz wykształcenie, że tak pewnie wypowiadasz się w tej kwestii? Moim zdaniem żadnego, a i dotychczas zdobyte bym zakwestionował. Wystarczy przeczytać chociaż jedną twoją wypowiedź, a od razu widać, że chociażby z językiem polskim jesteś na bakier. Mimo wszystko oceniasz człowieka, który przede wszystkim posiada większe doświadczenie życiowe, o wiedzy nie wspominając. U kogoś widzisz drzazgę w oku, ale u siebie belki nie.


--- Cytuj ---Szkoda tylko, że nauczyciel nie traktuje ucznia jak partnera, a kogoś z niższych sfer.
--- Koniec cytatu ---

LOL, jak partnera? Ehhhh, sprawa jest prosta, jak drut. Nauczyciel nie traktuje cię jak równego sobie, bo wszedłbyś mu na głowę. Nie raz spotykałem się z tym, że jeśli któryś z profesorów pozwala uczniom na zbyt dużo, to potem nie ma życia.


--- Cytuj ---Prezentujesz całkiem odmienny styl, kochasz się uczyć, uwielbiasz naukę i jest ona dla ciebie wszystkim. Nic do tego nie mam.
--- Koniec cytatu ---

Zacznijmy może od tego, że szkoła średnia nie jest obowiązkowa. Jeśli nie lubisz się uczyć, nienawidzisz nauczycieli, to mogę ci jedynie pokazać drzwi do dorosłego życia. Przekopiesz kilka rowów, trochę sobie pozamiatasz, może umyjesz kilka kibli i na koniec prawdopodobnie dojdziesz do wniosku , że jednak warto się czegoś w życiu nauczyć.


--- Cytuj ---No ba święta słowa... Jak tu szanować nauczyciela, który ma głęboko w swoim poszanowaniu uczniów. Nie da się...
--- Koniec cytatu ---

Jak tu szanować ucznia, który ma głęboko w swoim poszanowaniu nauczyciela? Nie da się. To jest błędne koło, ale należy zadać sobie pytanie, kto tutaj powinien ustąpić. Człowiek z większą wiedzą, doświadczeniem i po prostu dorosły, czy może gówniarz, który tylko szuka okazji, aby popisać się przed resztą klasy, a na dodatek jego wiedza ogranicza się do wulgaryzmów, kilku gier komputerowych i osiedlowego picia.. Dla mnie odpowiedź jest prosta, ale pewnie ktoś znajdzie alternatywę.  


To tyle z mojej strony. I żeby nie było, również posiadam krytyczne zdanie na temat nauczycieli. Wy jednak tak ten problem wyolbrzymiliście, że nie dało się inaczej zareagować. Naprawdę, spójrzcie najpierw w lustro i zapytajcie się, czy warto was szanować za to, co chociażby tutaj wypisujecie. I powtarzam, sam również posiadam problemy z nauczycielami, bo jest to po prostu nieuniknione. Ważne jest, jak się załatwia takie sprawy. Fochem i stwierdzeniem, że jest to niedouczony zjeb? Raczej nie, chociaż zawsze można spróbować.  

Isentor:

--- Cytat: Reinmar ---Jak tu szanować ucznia, który ma głęboko w swoim poszanowaniu nauczyciela? Nie da się. To jest błędne koło, ale należy zadać sobie pytanie, kto tutaj powinien ustąpić. Człowiek z większą wiedzą, doświadczeniem i po prostu dorosły, czy może gówniarz, który tylko szuka okazji, aby popisać się przed resztą klasy, a na dodatek jego wiedza ogranicza się do wulgaryzmów, kilku gier komputerowych i osiedlowego picia.. Dla mnie odpowiedź jest prosta, ale pewnie ktoś znajdzie alternatywę.  

--- Koniec cytatu ---
Problem w tym, że ja nie wyskakuje z mordą do nauczycieli i zawsze staram się zwracać do nich z szacunkiem. Tylko z niektórymi się po prostu nie da ty chcesz jak z człowiekiem coś się grzecznie zapytać poprosić o coś a tu psikus jak byś ze ścianą rozmawiał chociaż to złe porównanie bo ściana nie jest taka wredna. Szkoda tylko, że czasem tym ustępującym jest uczeń i kto w takim przypadku jest bardziej "dorosły".



--- Cytat: Reinmar ---Ważne jest, jak się załatwia takie sprawy. Fochem i stwierdzeniem, że jest to niedouczony zjeb? Raczej nie, chociaż zawsze można spróbować.  

--- Koniec cytatu ---
Próbować, próbuje chyba każdy ale w większości przypadków się nie da...przynajmniej u nie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej