Autor Wątek: Dyskusje Teologiczne  (Przeczytany 360358 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #180 dnia: 06 Maj 2008, 13:31:14 »
Cytuj
A motyw syna marnotrawnego? okażesz skruchę i wracasz ;]
Przed obliczem Pana Boga nie skłamiesz. Choćbyś nie wiem jak chciał, Bóg zna lepiej ludzkie serce niż ktokolwiek inny. Doskonałym tego przykładem są powołania kapłańskie. Niejeden ksiądz mi mówił, że w wieku młodzieńczym mówił, że nie chce iść do seminarium i jakoś są dobrymi księżmi.
Cytuj
Odnośnie grzechów, kościół wymyślił piękne "7 grzechów głównych" szczegół że to właśnie kościół wymyślił.
Nie, źle to pojmujesz. Siedem grzechów głównych to wady człowieka, które często prowadzą do grzechu.
Cytuj
Ale też bezgranicznie kocha i wybacza więc czemu miałby zaraz karać? Karanie, zemsta to ludzkie odruchy nie zaś boskie. Skoro bóg jest tak idealny czemu posiada złe ludzkie cechy?
Przecież napisałem, że Pan Bóg jest sędzią sprawiedliwym. Poza tym: jaka znowu zemsta?  
Cytuj
Mówisz, że prze nieposłuszeństwo doszło do rozłamu. No tak ty byś pewnie wolał by nadal palono heretyków za to, że mają czarnego kota lub nie poszli w niedziele do kościoła. A po chwili sam sobie przeczysz wspominając o Lutherze.
Co ma piernik do wiatraka, poza mąką?
Co do Lutera to napiszę tak: w niektórych rzeczach miał rację, jednakże tworząc odłam Kościoła postąpił nieprawidłowo.
Cytuj
Nie przypisuj miłości boskiej do czegoś czym ona nie jest. Bo to po prostu żałosne.
Potrafisz swojej mamie powiedzieć, że ją kochasz. Zatem przypomnij sobie czwarte przykazanie: "Czcij ojca swego i matkę swoją".
Cytuj
Jeśli Bóg jest tak wszechmocny i tak miłosierny, stworzył świat w sześć dni, był ojcem dziecka bez kontaktu fizycznego, wybiera które dusze mają być zbawione, a które nie.

Opis stworzenia świata został spisany w Starym Testamencie głównie po to, aby uświadomić ludziom, że Bóg jest Stwórcą i człowieka i świata.
Co do tego Ojca i dziecka... Wydaje mi się śmieszne to, że ktoś o to pyta, chociaż jak ja miałem z sześć lat też o takie rzeczy pytałem. Aby Ci lepiej to zobrazować przytoczę tu ustanowienie Maryi jako matki wszystkich ludzi:
"Niewiasto, oto syn Twój. Synu, oto Matka twoja.".
Cytuj
To czemu nic nie robi gdy na świecie umierają małe dzieci z głodu, gdy nastolatki czy kobiety są gwałcone albo maltretowane, gdy ludzie żądni zysku niszczą ziemię i mordercy zabijają, często z okrucieństwem, innych? Powiedzcie, gdzie jest w tedy ten wasz miłosierny Bóg?
A modliłeś się do Boga, żeby tak nie było? Tak masz na świecie, jak sobie wymodlisz. Proszę zauważyć, jak bardzo świat by się polepszył, gdyby wszyscy ludzie z głębi serca modlili się na części Mszy św. zwanej modlitwą wiernych, bądź modlitwą powszechną.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #181 dnia: 06 Maj 2008, 14:26:19 »
Cytuj
A modliłeś się do Boga, żeby tak nie było? Tak masz na świecie, jak sobie wymodlisz. Proszę zauważyć, jak bardzo świat by się polepszył, gdyby wszyscy ludzie z głębi serca modlili się na części Mszy św. zwanej modlitwą wiernych, bądź modlitwą powszechną.

Tak mam jak wymodlę. Jak to łatwi powiedzieć, aczkolwiek trudniej zrobić. A więc to my jesteśmy winni tych wszystkich zbrodni? Bo się nie modliliśmy i za mało na tace dawaliśmy? Mówisz że świat byłby lepszy gdyby wszyscy zaczęli się modlić. Ale to jest przecież oczywiste. Osoby które się modlą, czyli takie z bojaźnią bożą, raczej nie były by mordercami albo pedofilami, oni takich czynów by nie popełnili bo im to wiara zakazuje, logiczne.



Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #181 dnia: 06 Maj 2008, 14:26:19 »

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #182 dnia: 06 Maj 2008, 14:57:43 »
Cytuj
Tak mam jak wymodlę. Jak to łatwi powiedzieć, aczkolwiek trudniej zrobić. A więc to my jesteśmy winni tych wszystkich zbrodni?
Modlitwa to podstawa. Gdy pochodzi z głębi serca - może zdziałać cuda. Sprawy, które ludzie zawierzają Panu Bogu nie rozwiążą się tak, jak człowiek chce, ale tak jak Bóg.
Cytuj
Bo się nie modliliśmy i za mało na tace dawaliśmy?
Taca, taca... W Polsce wszyscy mają jakąś manię na punkcie tacy. Nie chcesz - nie dawaj na tacę. Jednak piąte przykazanie kościelne mówi, aby troszczyć się o potrzeby Kościoła. Poza tym, ciekaw jestem, czy tak samo byś kpił z tacy, gdybyś narodził się w kraju, gdzie dzieci głodują, a misjonarze starają się im zapewnić posiłek.
Cytuj
Mówisz że świat byłby lepszy gdyby wszyscy zaczęli się modlić. Ale to jest przecież oczywiste. Osoby które się modlą, czyli takie z bojaźnią bożą, raczej nie były by mordercami albo pedofilami, oni takich czynów by nie popełnili bo im to wiara zakazuje, logiczne.
"Bo im wiara zakazuje"... Ja bym raczej napisał, że modlitwa, Eucharystia i sakrament pojednania podtrzymują...

Nie żebym chciał Cię obrazić, jednak ile ty masz lat?  Ogólnie rzecz biorąc poprzez twoją nadinterpretację moich słów oraz podawanie beznadziejnych argumentów w połączeniu z dziecinnymi pytaniami sądzę, że możesz mieć koło 11 lat i próbujesz odejść z Kościoła, bo wydaje Ci się, że wtedy zaznasz szczęścia.
Oczywiście to było tylko takie porównanie wypowiedzi Twoich do wypowiedzi IsentoRa.

Offline Eregrin

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1008
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • ÂŻycie jest jak komputer - do zabawy i do konkretów
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #183 dnia: 06 Maj 2008, 15:47:24 »
Tak ja sobię czytam, te wasze posty w tym temacie... ja zaś, jestem katolikiem i głęboko wierzę w to, że Bóg istnieje. Są na to JAWNE dowody...

Cytat: rdr.
Modlitwa to podstawa. Gdy pochodzi z głębi serca - może zdziałać cuda.  Sprawy, które ludzie zawierzają Panu Bogu nie rozwiążą się tak, jak  człowiek chce, ale tak jak Bóg.

no właśnie ;]

[!--quoteo(post=0:date=:name=Arkhan)--][div class=\'quotetop\']CYTAT(Arkhan)[div class=\'quotemain\'][!--quotec--]Jakie wyrzucanie pieniędzy w błoto ? -,- Przecież wyraźnie napisałem że  płacąc na tacę widać efekty [witraże, wykonywane mozaiki], i wiele  innych. I kasa nie leci na nowe mercedesy i maybachy dla księży jak to  wielu wygodnie by było powiedzieć.[/quote]

NOM WÂŁASNIE! NIE TRZEBA dawać na tacę, jak nie stać cię na to, bądź nie chcesz, dajesz to tylko z dobrego serca, a łachy nie robisz...

Poza tym, to ktoś już tutaj kiedyś napisał, że chrześcijaństwo, polega własnie na zbijaniu forsy - WÂŁASNIE NIE! Nudzi mnie, jako człowieka, oraz jako chrześcijanina (katolika, by bylo dokładniej ;p), takie gadanie... Bo wymówka od czegokolwiek, to ZAWSZE się znajdzie...
« Ostatnia zmiana: 07 Maj 2008, 14:50:11 wysłana przez Lord Arthas »

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #184 dnia: 06 Maj 2008, 15:55:41 »
uuu rdr. troszkę chyba przesadziłeś porównując do 11 latka Elronda, no ale nie oto chodzi.

Cytuj
Cytuj
Tak mam jak wymodlę. Jak to łatwi powiedzieć, aczkolwiek trudniej zrobić. A więc to my jesteśmy winni tych wszystkich zbrodni?

Modlitwa to podstawa. Gdy pochodzi z głębi serca - może zdziałać cuda. Sprawy, które ludzie zawierzają Panu Bogu nie rozwiążą się tak, jak człowiek chce, ale tak jak Bóg.

Mam do ciebie pytanie, i daje hipotetyczną sytuację.
Bardzo pobożna rodzinka, wiadome, dwaj synowie ministrantami (niemają dostępu do wina mszalnego xD) taki zart oczywiście, ale ministranci, sumiennie wykonujacy służbę, w końcu te białe ciuszki zostawiaja zakąłdają rodzinę, córka podobnie rodzinę zakłada, śpiewała w końciele psalmy takie pierdoły, pobożna rodzina modląca się matka i ojciec radośni szczęśliwi ludzie troszący się o swoje dzieci, oczywiście wszystko podyktowane przez przykazania, przez dobro etc.
najstarszy syn gra w piłkę nożną, mecz o miejsce w drugiej lidze. Pierwsza połowa minęła, jest 0:0, rozpoczyna się druga połowa meczu, Najstarszy syn, roman biegnie przez boisko z piłką, ma dobrą pozycję, biegnie biegnie, biegnie aby mieć jeszcze większe szanse na idealny, bezbłędny strzał, przez przypadek dosłownie pech, z przeciwnej drużyny osoba wpada na Romka, romek się przewraca, w całej sytuacji osoba z przeciwnej drużyny przypadkiem swą cięzką nogą przydeptuje w klatkę piersiową romka. Romek idzie do szpitala, wykrywają u niego Stwardnienie Rozsiane (czy jak to się pisze). jedzie do Bydgoszczy do jakiegoś specjalisty, jedzie z siostrą jej mężem i dwoma innymi ludźmi chętnie jadącymi do Bydgoszczy zaciekawionymi wyglądem i architekturą miasta. kierowca aby nie spóźnić się przyspiesza (do granicznej prędkości, przeto z bocznej uliczki wyjeżdża traktor, kierowca najwyraźniej pijany, dziwne że nie widział czerwonego Audi nadjeżdżającego. Bach, auto w traktorze, siostra romka straciła w wypadku oko, romek uraz kręgosłupa nadłamanie kości, mąż siostry romka szczęśliwie niemalże bez urazów prócz wstrząśnienia mózgu, państwo ciekawscy... mężczyzna stracił pamięć (nic od zera) a kobieta poharatana twarz... Mężczyzna do dziś niezdrowy, ledwo chodzi w najbliższym czasie czeka go jazda na wózku (dzięki postępom choroby) wypadek przyspieszył a zarazem pogorszył jego sytuację, czeka go kilka, kilkanaście lat do śmierci.
Pobożna rodzina, w niedziele pięknie chodzą do kościoła, modlą się o zdrowie, cała rodzinka, ale jak efektów nie ma tak ich nie ma, i pytam grzecznie, gdzie ten Bóg hę? Historia prosto z życia wzięta  

Cytuj
Taca, taca... W Polsce wszyscy mają jakąś manię na punkcie tacy. Nie chcesz - nie dawaj na tacę. Jednak piąte przykazanie kościelne mówi, aby troszczyć się o potrzeby Kościoła. Poza tym, ciekaw jestem, czy tak samo byś kpił z tacy, gdybyś narodził się w kraju, gdzie dzieci głodują, a misjonarze starają się im zapewnić posiłek.

Cóż trochę Elrond znad interpretował tą tacę, o niej nie wspomniałeś, ale cóż, troszczyć się o kościół nie trzeba materialnie, a potrzeby kościoła twórcy mieli na myśli potrzeby wspólnoty ludzi, ale widać jak to rozumiemy i tak niestety jest, pomoc kościołowi opiera się na daniu mu czegoś.


Jak by niepatrzeć w Polsce jest wielu Katolików, jest to większość, ale też nieda się ukryć ze kradzieży jest wiele, no to kto kradnie? część ich to pobożni chrześcijanie, szczerze mówiąc to ciekawe.

Cytuj
Cytuj
Mówisz że świat byłby lepszy gdyby wszyscy zaczęli się modlić. Ale to jest przecież oczywiste. Osoby które się modlą, czyli takie z bojaźnią bożą, raczej nie były by mordercami albo pedofilami, oni takich czynów by nie popełnili bo im to wiara zakazuje, logiczne.

"Bo im wiara zakazuje"... Ja bym raczej napisał, że modlitwa, Eucharystia i sakrament pojednania podtrzymują...

Można na to spojrzeć inaczej, jak wszyscy będą się modlić to nikt nie będzie kradł mordował etc. bo będzie się modlił zamiast to popełniać (morderstwo, kradzież etc.).

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #185 dnia: 06 Maj 2008, 16:52:48 »
Cytuj
uuu rdr. troszkę chyba przesadziłeś porównując do 11 latka Elronda, no ale nie oto chodzi.
W sumie nie o to chodzi. Patrzę jedynie na treść tego, co on wypisuje.
Cytuj
a potrzeby kościoła twórcy mieli na myśli potrzeby wspólnoty ludzi, ale widać jak to rozumiemy i tak niestety jest, pomoc kościołowi opiera się na daniu mu czegoś.
A skąd to wziąłeś?
Piąte przykazanie kościelne doskonale opisuje kan. 222 z Kodeksu Prawa Kanonicznego:
Cytuj
§ 1. Wierni mają obowiązek zaradzić potrzebom Kościoła, aby posiadał środki konieczne do sprawowania kultu, prowadzenia dzieł apostolstwa oraz miłości, a także do tego, co jest konieczne do godziwego utrzymania szafarzy.
§ 2. Obowiązani są także do popierania sprawiedliwości społecznej, jak również, pamiętając o przykazaniu Pana, do udzielania pomocy biednym z własnych dochodów.
Cytuj
część ich to pobożni chrześcijanie, szczerze mówiąc to ciekawe.
Jak dobrałeś próbę, że wiesz, że część z nich to pobożni ludzie?

Dobra, to teraz ta twoja historyjka. Nie chciało mi się jej czytać dokładnie, kontekst zrozumiałem.
Nie wiem, czy opisana sytuacja miała miejsce naprawdę. Jeżeli tak, to podałeś trochę mało informacji. Oczywiście mogło się tak zdarzyć. Mimo że nie jestem teologiem, napiszę, że są ludźmi i coś takiego może się każdemu zdarzyć. Zapewne teraz będziesz mnie próbował wyśmiać, bo wam oczywiście nie chodzi o ukazanie jakiejś prawdy, tylko godność i poczucie honoru wam tak nakazują tu pisać i się wykłócać. Dodam tylko, że skoro byli głęboko wierzący i miłujący Pana Boga, to czym się tu martwić? Jeżeli w tej historyjce ktoś zginął to przecież od tak sobie do piekła na pewno nie pójdzie. A jeżeli żyje i cierpi - odsyłam do pieśni pasyjnych, a w szczególności do pieśni "Zbawienie przyszło przez Krzyż"
Cytuj
Zbawienie przyszło przez Krzyż,
Ogromna to tajemnica.
Każde cierpienie ma sens,
Prowadzi do pełni życia.
Ostatnimi słowy pragnę dodać, że ci "żyjący i cierpiący" mają szansę na szczęście i radość na tym świecie, jakiej nawet się nie spodziewasz. Pan Bóg bowiem nie rozwiązuje ludzkich problemów tak, jak człowiek tego chce.

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #186 dnia: 06 Maj 2008, 17:21:52 »
miałeś racje, przyprawiło mnie to o śmiech, jak powiedziałem ta osoba żyje, to osoba w mojej rodzince... taa... Jak dla mnie to taki banał że głowa boli, najpierw napisałeś ze gdy się modli o coś to się to dostaje:
Cytuj
Modlitwa to podstawa. Gdy pochodzi z głębi serca - może zdziałać cuda.

Cytuj
Piąte przykazanie kościelne doskonale opisuje kan. 222 z Kodeksu Prawa Kanonicznego:

Cytuj
§ 1. Wierni mają obowiązek zaradzić potrzebom Kościoła, aby posiadał środki konieczne do sprawowania kultu, prowadzenia dzieł apostolstwa oraz miłości, a także do tego, co jest konieczne do godziwego utrzymania szafarzy.
§ 2. Obowiązani są także do popierania sprawiedliwości społecznej, jak również, pamiętając o przykazaniu Pana, do udzielania pomocy biednym z własnych dochodów.
ukazałeś materializm kościoła ukierunkowanie czysto na zarobek, nie musze komentować bo sam to zrobiłeś...

Cytuj
Jak dobrałeś próbę, że wiesz, że część z nich to pobożni ludzie?

No bo sądzicie ze chrześcijanie są idealni i wspaniali, ma problem coś zrobił sumienie nie daje mu żyć, idzie do kościoła bóg mu wybacza i w podziękowaniu za to żyje w ascezie żeby oddać w ten sposób czcić Boga. Kurcze  chrześcijanie są ludźmi a nie ideałami.

Wspaniale pokazuję błędy ludzi komunizm. Komunizm jest idealnym ustrojem, tylko ze człowiek nie nadaje się do życia w takiej wspólnocie, jest z natury leniwy i nie uczciwy, dlatego komunizm w społeczeństwie ludzkim nie ma szans " na dłuższą metę" że tak powiem. Jeżeli chrześcijanie są idealni to w Polsce komunizm powinien być czymś wspaniałym a nie okresem czasu na który każdy narzeka.

Chrześcijanin to człowiek jak każdy inny innowierca, oto mi chodzi.

Podałem mało informacji... przecież sam powiedziałeś ze nie przeczytałeś więc nie wiesz jakie podałem informacje i czy wystarczająco czy też nie.

rdr. czyżbyś chciał powiedzieć ze bóg jest egoistą i robi to jak chce nie zważając na ludzi, ma ich "głęboko gdzieś"? Robi wszystko tak by mu było dobrze i mu się podobało?

wspaniały bóg nie ma co.
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2008, 17:25:40 wysłana przez Forneas »

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #187 dnia: 06 Maj 2008, 18:03:54 »
Cytuj
Nie żebym chciał Cię obrazić, jednak ile ty masz lat? blink.gif Ogólnie rzecz biorąc poprzez twoją nadinterpretację moich słów oraz podawanie beznadziejnych argumentów w połączeniu z dziecinnymi pytaniami sądzę, że możesz mieć koło 11 lat i próbujesz odejść z Kościoła, bo wydaje Ci się, że wtedy zaznasz szczęścia.
Oczywiście to było tylko takie porównanie wypowiedzi Twoich do wypowiedzi IsentoRa.

Hmm... że niby ja mam 11 lat? No nic, nie uraziłeś. Ale jeśli porównujesz moje postu do postów IsentoR'a to więc że ja staram się pisać  trochę zrozumiale, nie wyszukanymi słowami, żeby każdy je zrozumiał...

I koniec mojego udziału w tej dyskusji. Wolę czytać niż pisać, bo mowa srebrem, a milczenie złotem i żeby mówić, najpierw trzeba nauczyć się słuchać ;pp

Dodam tylko, że byłbyś dobrem księdzem rdr'ze  

I proszę nie cytujcie już moich słów.

Offline MooN

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 499
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #188 dnia: 06 Maj 2008, 18:06:46 »
Cytuj
Podałem mało informacji... przecież sam powiedziałeś ze nie przeczytałeś więc nie wiesz jakie podałem informacje i czy wystarczająco czy też nie.
Przepraszam, ale rdr. napisał, że przeczytał ten tekst, lecz niedokładnie. To jest tak, ja przeczytać opowiadanie fantastyczne i nie myśleć nad wszytkim co jest w nim zawarte, lecz tylko główny wątek tego opowiadania. Albo jak przechodzić grę bez wykonywania misji pobocznych. A to jest już różnica. Przeszedłeś grę X bez wykonywania zadań pobocznych, sam głowny wątek lub w ogóle jej nie przeszedłeś czytając solucję. Rozumiesz?


Cytuj
ukazałeś materializm kościoła ukierunkowanie czysto na zarobek, nie musze komentować bo sam to zrobiłeś...

Przeczytaj proszę to jeszcze raz, tyle, że uważniej.
"§ 1." mówi o wspierania świętej misji kościoła oraz by kapłani mogli godziwie żyć, przy wypełnianiu swojej posługi. Nie mówię tu o księżach przykładowo codziennie wcinających królewskie dania, ale o tych, dla których wiara, Bóg oraz miłość są najważniejszą ścieżką w życie.

"§ 2." mówi natomiast o popieraniu sprawiedliwości wśród populacji ludzkiej, by unikać np korupcji. Mówi jeszcze o wspomaganiu ludzi biednych, w granicach naszego stanu majątkowego.

Przetoczę Wam zdanie wypowiedziane przez Pana, gdy kroczył na ziemii jako syn człowieczy:
"Gdyby wasza wiara była taka jak ziarnko gorczycy, moglibyćie przenosić góry."

I jeszcze jedno. Powiedzcie, że w kościele nie ma mądrych osób. Jednak taka osoba była, i nadal jest w sercach Polaków. Mowa tu o papieżu Janie Pawle II. Czy ten geniusz, wcielenie miłości i dobra jest dla Was poruszające? Czy to może kolejny fanatyk? Co o Nim sądzicie?

Dla osób które chcą dowiedzieć się nieco więcej na temat stygmatów, podaję ten odnośnik.

EDYCJA: Mam pytanie do Ateistów. Według was co stanie się z wami po śmierci. Przestaniecie istnieć? Zgnijecie?

Do pewnych osób. Jak wiadomo Bóg jest to nasz Pan, przynajmniej wśród wierzących. Natomiast bóg, jest to bożek pogański. Na przykład Zeus z wierzeń starożytnej Grecji. A więc Ateiści. Z łaski swojej piszcie Bóg, nie bóg. Chociażby z szacunku dla nas, Chrześcijan.
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2008, 18:53:35 wysłana przez Biały Wilk »

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #189 dnia: 06 Maj 2008, 19:23:37 »
Biały wilku ja dobrze rozumiem co mówiły owe paragrafy ale człowiek jakim jest ksiądz nie jest idealny a jego popędy do tzw. grzechu, złego uczynku czy jak kto raczy nazywać są jak każdego innego człowieka, prosta zasada "Jak dają to trzeba brać" a więc czemu ksiądz nie ma brać dla siebie tego co dają wierni, w końcu musi mieć godne życie.

Ciekawy czytelnik co nie czyta dokładnie, powiedz mi jakie chcesz usłyszeć wątki bo mogę ci opowiedzieć, rehabilitacje po wypadku, odejście przymusowe z pracy ze względu na niemożność jej wykonywania... wiem o tym wiele... ze względu na to ze to mój krewny...

Ludzie różnie odbierają Jana Pawła II. Jedyne co było moim zdaniem bardzo dobre, to to ze został papieżem, pomogło to w zwalczeniu komunizmu. Nie jest dla mnie autorytetem, to człowiek tylko człowiek, jak ty czy ja.

Ateista ma własną swoją prywatną wizje to nie jest masowa religia, to jakby religia jednostki, każdy ateista ma wolność tego jak wszystko odbiera, równie dobrze może sądzić że potem będzie duszą w jakimś wymiarze wraz z innymi, albo  go po prostu nie będzie a zastąpi go na świecie jakieś inne dziecię.

Biały Wilku, ale czemu Ateiści mają dostosowywać się do chrześcijan, równie dobrze chrześcijanie mogą do ateistów, zresztą całkowicie nie widzę w tej kwestii problemu, każdy ma wolność wyboru i wiary, można pisać jak się chce i co chce. Ateiści uznają Chrześcijańskiego boga za boga pogańskiego dla nich przecież... Ale można by się tu spierać oto że to nazwa własna... ale dla mnie to nie problem do rozważań...
« Ostatnia zmiana: 06 Maj 2008, 19:25:16 wysłana przez Forneas »

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #190 dnia: 06 Maj 2008, 20:56:32 »
Cytuj
Hmm... że niby ja mam 11 lat? No nic, nie uraziłeś. Ale jeśli porównujesz moje postu do postów IsentoR'a to więc że ja staram się pisać trochę zrozumiale, nie wyszukanymi słowami, żeby każdy je zrozumiał...
Nie chodziło mi o sposób wysławiania. Z drugiej strony jestem bardzo pozytywnie zaskoczony twoją wiadomością. Sądziłem, że raczej będziesz się wykłócał.
Cytuj
Biały wilku ja dobrze rozumiem co mówiły owe paragrafy ale człowiek jakim jest ksiądz nie jest idealny a jego popędy do tzw. grzechu, złego uczynku czy jak kto raczy nazywać są jak każdego innego człowieka, prosta zasada "Jak dają to trzeba brać" a więc czemu ksiądz nie ma brać dla siebie tego co dają wierni, w końcu musi mieć godne życie.
Co? A ja zawsze myślałem, że wraz ze święceniami kapłańskimi przychodzi łaska!
Cytuj
Ludzie różnie odbierają Jana Pawła II. Jedyne co było moim zdaniem bardzo dobre, to to ze został papieżem, pomogło to w zwalczeniu komunizmu. Nie jest dla mnie autorytetem, to człowiek tylko człowiek, jak ty czy ja.
Wiesz co? A szkoda. Nie zadawałbyś tak głupich pytań, gdybyś przeczytał choć jedną encyklikę Jana Pawła II. Jestem ciekaw, co byś wtedy powiedział.
Cytuj
Jak dla mnie to taki banał że głowa boli, najpierw napisałeś ze gdy się modli o coś to się to dostaje
Tak, ale napisałem, że Bóg i tak rozwiąże to po swojemu. Poza tym zacytuję tu post Białego Wilka: "Gdyby wasza wiara była taka jak ziarnko gorczycy, moglibyście przenosić góry."

W miarę pisania postów zacząłem dostrzegać pewną prawidłowość. Większość, która opowiada się tu przeciw Kościołowi sądzi, że katolikom zabraknie w końcu argumentów. Tymczasem ja się czuję bardzo swobodnie i na wygranej pozycji. Korzystam bowiem z konkretnych źródeł i potwierdzam to co piszę naukami Kościoła, wy zaś korzystacie jedynie z własnych rozumów. A jeżeli byście chcieli zacząć przedstawiać mi tu dowody naukowe - odsyłam do encykliki "Fides et ratio" (wiara i rozum) Jana Pawła II.

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #191 dnia: 06 Maj 2008, 21:33:42 »
tu cię może zdziwię, uczęszczając na lekcje liceum kazano nam napisać streszczenie z encykliki Fides et Ratio, i powiedzmy że zrobiłem owe streszczenie, sam, zajęło mi to 5 stron ale mam.
Cytuj
W miarę pisania postów zacząłem dostrzegać pewną prawidłowość. Większość, która opowiada się tu przeciw Kościołowi sądzi, że katolikom zabraknie w końcu argumentów. Tymczasem ja się czuję bardzo swobodnie i na wygranej pozycji. Korzystam bowiem z konkretnych źródeł i potwierdzam to co piszę naukami Kościoła, wy zaś korzystacie jedynie z własnych rozumów. A jeżeli byście chcieli zacząć przedstawiać mi tu dowody naukowe - odsyłam do encykliki "Fides et ratio" (wiara i rozum) Jana Pawła II.

nie wiem jak inni ale ja nie czekam aż zabraknie argumentów, to po prostu wymiana zdań, te dyskusje i tak nic nie zmienią już każdy ma coś utarte w sobie rzekł bym.
Ja też swobodnie się tu czuję, trochę z irytowało mnie to zę powiedziałeś ze gdy się ktoś modli zagorzale i z głębi serca to to coś daje, moim zdaniem nic, chyba matka i ojciec chcą dobrze dla swego dziecka, chyba zona chce dobrze dla swego męża, a syn dobrze dla swego ojca... ale nieważne.

własnie potwierdzasz wszystko tym co podpowiada co mówi ci kościół, mów to co ty sądzisz twoje odczucia a nie to co ci wmawia kościół i księża.

Offline rdr.

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 229
  • Reputacja: 0
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #192 dnia: 06 Maj 2008, 22:06:22 »
Cytuj
własnie potwierdzasz wszystko tym co podpowiada co mówi ci kościół, mów to co ty sądzisz twoje odczucia a nie to co ci wmawia kościół i księża.
Ja się zgadzam z tym, co mówi Kościół, który przecież swe nauki opiera na Piśmie ÂŚwiętym.
Cytuj
te dyskusje i tak nic nie zmienią już każdy ma coś utarte w sobie rzekł bym.
Tu się zgodzę, chociaż zadaniem każdego chrześcijanina jest dzielić się Dobrą Nowiną ze wszystkimi.
Co do tego streszczenia encykliki - jestem pozytywnie zaskoczony.
Czyli rozumiem, że zawieszenie broni.

Offline MooN

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 499
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #193 dnia: 06 Maj 2008, 22:15:20 »
Zakopmy rónież topór wojenny. Przecież Chrześcijaństwo to nie Islam, gdzie "albo wierzysz w Allacha i słowo proroka Machometa, albo kulka w łeb". Powinniśmy raczej przekonywać miłością i dobrą nowiną, nie siłą.

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #194 dnia: 06 Maj 2008, 22:54:31 »
odnośnie islamu to też tak nie jest...
"albo wierzysz w Allacha i słowo proroka Machometa, albo kulka w łeb"
to tylko gróbka fanatyków tak oddziałuje, a jak wiemy nie każdy jest od razu fanatykiem.

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #195 dnia: 15 Maj 2008, 18:22:59 »
wiesz, wiara powinna łączyć się z rozumem, rozum jak by nie patrzeć idzie kwestią badań naukowych, jeżeli sakramenty mają wzmocnić, to "Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, dziś..." na mnie działa to inaczej, wręcz odwrotnie. Dla mnie sakramenty są śmieszną przebieranką, nic nie wnoszącą do życia, całkowicie nic.

Jak powiedziałem komuś bo powiedział ze wyzywam od Fanatyków, nie nazwałem cię tak powiedziałem ze jesteś zagorzałym katolikiem. Przestrzegłem by nie przerodziło się w Fanatyzm.

Powinien się zacząć tak. Jestem póki co katolikiem, lecz odliczam już wyznaczone sobie, przez samego siebie, dni do spotkania się z proboszczem baryłą    .

Pozdrawiam.



Offline MooN

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 499
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #196 dnia: 15 Maj 2008, 18:58:39 »
Cytuj
"Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, dziś..." na mnie działa to inaczej, wręcz odwrotnie. Dla mnie sakramenty są śmieszną przebieranką, nic nie wnoszącą do życia, całkowicie nic.

Jeżeli dla ciebie sakramenty są śmieszną przebieranką, to stwórz kolejny odłam kościała, nazywając go oryginalnie np Forneasyzm. Będziecie modlić się przed komputerem, w świątyni jako pieśni będziecie mieli ten głupi rap, a polewać będziecie się piwem. To na pewno będzie wnosić wam coś do życia. Rozwinę temat sakramentów. Weźmy np sakrament ostatni-siódmy (małżeństwo). Powiedz, że gdy się ożenisz, to nic, ale to nic to nie wniesie do twojego życia. ÂŻadnych nowości, zmian. Następnym razem przemyśł coś, zanim to napiszesz.

Cytuj
Jak powiedziałem komuś bo powiedział ze wyzywam od Fanatyków, nie nazwałem cię tak powiedziałem ze jesteś zagorzałym katolikiem. Przestrzegłem by nie przerodziło się w Fanatyzm.
Fanatyzm? Masz na myśli, że będzie za bardzo kochał Boga? Za mocno wierzył? Zbyt mocno modlił się?

Cytuj
Powinien się zacząć tak. Jestem póki co katolikiem, lecz odliczam już wyznaczone sobie, przez samego siebie, dni do spotkania się z proboszczem baryłą    .

Tak. Bądź tym swoim ateistom. Co to za cho*erna moda na ateizm? Jeżeli chcesz wiedzieć TO właśnie jest fanatyzm. Fanatycznie zaprzeczacie istnieniu siły wyższej. ÂŻałosne... Tak poza tym, to biedny ksiądz. Będzie musiał wysłuchiwać tego fanatyka niewiary.

Cytuj
(...)sztuką bowiem jest dyskutować w realu na te tematy. A uwierz, że nie każdy potrafi.
Wiem, że to nie jest proste. Niby chodzę do katolickiego gimnazjum. Ale odkąd poruszyłem i zacząłem trochę rozmawiać na temat wiary, ci fanatycy z mojej klasy zaczęli nazywać mnie ksiądz, duchowny, mich i im podobne. Szkoła katolicka. Phi!... Nierozumiem tych waszych ateistycznych popędów (mowa oczywiście o pseodokatolikach i ateistach). Faryzeusze jedni wy!...

Offline Arkhan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1117
  • Reputacja: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • ...
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #197 dnia: 15 Maj 2008, 19:12:53 »
Cytuj
wiesz, wiara powinna łączyć się z rozumem, rozum jak by nie patrzeć idzie kwestią badań naukowych

Wiara i wiedza powinny się wzajemnie uzupełniać, lecz jedno nie powinno przekraczać drugiego. Nie można twierdzić, że opłatek po przeistoczeniu tworząc ciało Chrystusa według wiary nie tworzy go bo nie wykryto komórek ciała... rozumiesz?

Cytuj
Dla mnie sakramenty są śmieszną przebieranką, nic nie wnoszącą do życia, całkowicie nic.

Widzisz, kreujesz się na katolika, zadajmy sobie pytanie drogi Canisie - jakiego katolika?
Sakramenty są częścią Kościoła, z którymi ty się identyfikujesz. Sam założyciel tegoż Kościoła ustanowił sakrament Kapłaństwa i Eucharystii. Dla ciebie są one śmieszne, pomimo tego że uważasz się za członka tego samego Kościoła, nie sądzisz że bełkot z twojej strony brzmi nieco absurdalnie?

Cytuj
Przestrzegłem by nie przerodziło się w Fanatyzm.

Fanatyzm w modlitwie.. chciałbym oj chciałbym.

Cytuj
Powinien się zacząć tak. Jestem póki co katolikiem, lecz odliczam już wyznaczone sobie, przez samego siebie, dni do spotkania się z proboszczem baryłą

Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał atakować Kościół na wzór ludzi dawno tutaj zbanowanych i wypowiadających się w tym temacie, to mówię ci że nie warto. Nikt ci nie każe wierzyć w Boga [paradoksalnie oczywiście], ale zakładamy przyszłość. Jesteś wolnym człowiekiem który dokonuje świadomych wyborów. Jeśli wybierzesz życie bez Boga - to twoja sprawa którą uszanuję. Tylko solennie cię uprzedzam - będziesz chciał krytykować Kościół i jego poglądy to zapoznaj się pierw z jego stanowiskiem i opiniami wśród Duchownych, nie tylko wśród mości panów z racjonalista.pl i ateista.pl.

Pozdrawiam,

Forneas

  • Gość
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #198 dnia: 17 Maj 2008, 19:33:36 »
Cytuj
Jeżeli dla ciebie sakramenty są śmieszną przebieranką, to stwórz kolejny odłam kościała, nazywając go oryginalnie np Forneasyzm. Będziecie modlić się przed komputerem, w świątyni jako pieśni będziecie mieli ten głupi rap, a polewać będziecie się piwem. To na pewno będzie wnosić wam coś do życia. Rozwinę temat sakramentów. Weźmy np sakrament ostatni-siódmy (małżeństwo). Powiedz, że gdy się ożenisz, to nic, ale to nic to nie wniesie do twojego życia. ÂŻadnych nowości, zmian. Następnym razem przemyśl coś, zanim to napiszesz.

Katolicki ślub u mnie nic nie zmieni, jedynie jaki ślub (może) wezmę (albowiem to nie tylko od mojej osoby zależy ;]), to będzie to ślub cywilny. Panie Moonie chyba pan nie zrozumiał o co mi chodzi. Na przykład sakrament bierzmowania, sakrament pokuty nic we mnie nie zmienieniły ani nie zmieniają. Odnośnie tworzenia odłamu kościoła, to ja uznaję że nie wiem czy jedno osobowy Bóg istnieje, wątpię w jego istnienie, ale nie wykluczam tego. Było by wysoce nie stosowne gdybym tworzył odłam kościoła katolickiego niewierząc w boga, pomyśl trochę, pomyśl.

Cytuj
Tak. Bądź tym swoim ateistom. Co to za cho*erna moda na ateizm? Jeżeli chcesz wiedzieć TO właśnie jest fanatyzm. Fanatycznie zaprzeczacie istnieniu siły wyższej. ÂŻałosne... Tak poza tym, to biedny ksiądz. Będzie musiał wysłuchiwać tego fanatyka niewiary.

Fanatykiem nie jestem, nie jestem człowiekiem, który wychodzi na ulice i głosi wszystkim że boga nie ma, że są głupcami, nie. Ja gdy ktoś zaczyna rozmowę op religii, to nieukrywam swoich poglądów, ale nie nażac ich innym. Każdy ma swoją wolę i wolność wyboru swojej wiary, Ateista nie jest po to by wyciągać na siłę wszystkich z kościoła, a tak chyba można by określić Ateistę Fanatyka.

No i teraz do Pana Arkhana.

Cytuj
Wiara i wiedza powinny się wzajemnie uzupełniać, lecz jedno nie powinno przekraczać drugiego. Nie można twierdzić, że opłatek po przeistoczeniu tworząc ciało Chrystusa według wiary nie tworzy go bo nie wykryto komórek ciała... rozumiesz?

Oczywiście rozumiem, opłatek jest jakby symbolem tego "ciała Chrystusa". Właściwie nie chodziło mi tyle o eucharystię chodź i owszem, ale głównie spowiedź i bierzmowanie, albowiem te trzy wraz z eucharystią najlepiej pamiętam. po bierzmowaniu nic we mnie się nie zmieniło, chociaż właściwie tak, wtedy zaczął ze mnie ze tak powiem "wybywać", a właściwie wtedy w"wybyła" wiara katolicka.

Cytuj
Widzisz, kreujesz się na katolika, zadajmy sobie pytanie drogi Canisie - jakiego katolika?
Sakramenty są częścią Kościoła, z którymi ty się identyfikujesz. Sam założyciel tegoż Kościoła ustanowił sakrament Kapłaństwa i Eucharystii. Dla ciebie są one śmieszne, pomimo tego że uważasz się za członka tego samego Kościoła, nie sądzisz że bełkot z twojej strony brzmi nieco absurdalnie?

Jak już mówiłem, wiara katolicka staje się, a właściwie stała odległa. Nie uważam się za katolika, no na papierach jeszcze nim jestem, nie przeczę.

Cytuj
Jeśli kiedykolwiek będziesz chciał atakować Kościół na wzór ludzi dawno tutaj zbanowanych i wypowiadających się w tym temacie, to mówię ci że nie warto. Nikt ci nie każe wierzyć w Boga [paradoksalnie oczywiście], ale zakładamy przyszłość. Jesteś wolnym człowiekiem który dokonuje świadomych wyborów. Jeśli wybierzesz życie bez Boga - to twoja sprawa którą uszanuję. Tylko solennie cię uprzedzam - będziesz chciał krytykować Kościół i jego poglądy to zapoznaj się pierw z jego stanowiskiem i opiniami wśród Duchownych, nie tylko wśród mości panów z racjonalista.pl i ateista.pl.

Już mówiłem w tym poście, każdy ma swoją wolę odnośnie wyboru swojej wiary, mamy to zagwarantowane w konstytucji. Gdzież bym śmiał kogoś tu obrażać za swoją wiarę, właściwie z określeniem proboszcza może nie na miejscu, ale akurat to określenie wyszło z tłumów starszych pań, panów jak i młodzieży i ludzi średniego wieku, mówiąc krócej, każdy z kim miałem przyjemność rozmawiać o proboszczu to ani razu nie użyto jego imienia ani nazwiska, lecz to przezwisko, powinieneś go zobaczyć to może byś się nie dziwił.  Jak mówiłem nikogo tu chyba nie obraziłem...

Pozdrawiam.

Offline Owca

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 38
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Baaaaaa means nooooo!
Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #199 dnia: 17 Maj 2008, 20:01:50 »
Bóg istnieje. A przynajmniej ktoś kto tym wszystkim "z góry" steruje. Oglądałem wczoraj materiały z egzorcyzmów pewnej kobiety. Zwała się Ammelise. Dziewczyna była opętana przez demony Hitlera, Kaina, Lucyfera i potępionego księdza Fleischmana. Dźwięki, które ona wydawała były niesamowite, u każdego wywołałyby gęsią skórkę. Jej historia jest dosyć długa, więc dopowiem, iż kluczowym momentem było objawienie się jej Matki Bożej. Z niedołężnej kobiety stała się raptem najzdrowszą osobą na świecie w obliczu cudu nadanego właśnie przez Maryję. Ale przypłaciła to największą ceną - ceną śmierci. Zgodziła się pokutować za potępione dusze. Przez ten czas zamieniła się w potwora, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Potrafiła przebijać szyby głową nie raniąc się przy tym. Jadła kamienie. Tuż przed śmiercią pojawiły się na jej dłoniach i stopach stygmaty. Coś niewyobrażalnego.

Inną przesłanką może być np. pogrzeb naszego rodaka - Jana Pawła II. Podczas niego zerwał się wiatr, który to wertował księgę na trumnie papieża, coraz popychając strony do przodu. Na sam koniec, pod wpływem silniejszego podmuchu, księga zamknęła się. Wszystko ucichło. To nie mogło być zrządzenie losu, to jeden z najwyraźniejszych symboli, które pojawiają się raz na setki, a nawet tysiące lat.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Dyskusje Teologiczne
« Odpowiedź #199 dnia: 17 Maj 2008, 20:01:50 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything