Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Komunizm
Riddle.:
--- Cytuj ---Gadasz albo głupoty wyssane z palca, albo o sytuacji Polaków w ZSRR
--- Koniec cytatu ---
Jeśli chciałbym pieprzyć głupoty już dawno pisałbym tak jak Wy. A gdy istniało ZSRR to co było w Polsce? Jebana komuna! A jeśli chodzi o apele to odbywały się one w szkołach.
--- Cytuj ---Nauka rosyjskiego była nie bardziej obowiązkowa niż dziś Angielskiego.
--- Koniec cytatu ---
Jesteś głupszy niż myślałem... Angielskiego teraz nie musisz się uczyć. Masz do wyboru również i niemiecki itd. A za komuny język rosyjski był narzucany. Widzisz różnice czy przeliterować?
--- Cytuj ---wbrew powszechnej opinii nie ucierpiało tyle osób ile się podaje w mediach
--- Koniec cytatu ---
Taaa... Jesli mógłbym zaznaczyć to właśnie media ukrywały prawdziwy terror komuny.
Z wyrazami szacunku...
EDIT:
--- Cytuj ---1) Nie we wszystkich szkołach były apele po rosyjsku.
--- Koniec cytatu ---
Ale nie zmienia to faktu, że w pozostałych szkołach takie apele występowały...
Respev:
Dzisiaj rozmawiałem ze swoim starym nauczycielem historii z liceum. Zadałem mu dwa pytania, i:
1) Nie we wszystkich szkołach były apele po rosyjsku.
2) W szkołach NIC NIE MĂWIONO o Katyniu czy Piłsudskim, to był temat tabu, a za słowo o Piłsudskim można było oberwać bambusem!
ojciec redaktor:
--- Cytuj ---Jesteś głupszy niż myślałem... Angielskiego teraz nie musisz się uczyć. Masz do wyboru również i niemiecki itd. A za komuny język rosyjski był narzucany. Widzisz różnice czy przeliterować?
--- Koniec cytatu ---
Wiesz, wtedy także mogłeś się uczyć także Niemieckiego zamiast Rosyjskiego
--- Cytuj ---Jeśli chciałbym pieprzyć głupoty już dawno pisałbym tak jak Wy. A gdy istniało ZSRR to co było w Polsce? Jebana komuna! A jeśli chodzi o apele to odbywały się one w szkołach.
--- Koniec cytatu ---
Miałem na myśli sytuację na zagarniętych przez ruskich kresach wschodnich
--- Cytuj ---1) Nie we wszystkich szkołach były apele po rosyjsku.
--- Koniec cytatu ---
Jak sie pytałem rodziców o apele po rosyjsku to oni ze zdziwieniem (pierwsze słyszę)
--- Cytuj ---2) W szkołach NIC NIE MĂWIONO o Katyniu czy Piłsudskim, to był temat tabu, a za słowo o Piłsudskim można było oberwać bambusem!
--- Koniec cytatu ---
O Katyniu to tak, ale o Piłsudskim... spytaj się nauczyciela o konkretny okres (bo komunizm w Polsce zmieniał się, i to bardzo). Możliwe, że wspomniał o okresie sprzed '56 (w 1956 miała miejsce tzw. "Destalinizacja").
Poza tym wbrew powszechnym stereotypom Rosjanie Piłsudskiego... szanowali! Właśnie za to, że ich pokonał. Rosjanie mają głęboko w d... tych którzy sie przed nimi płaszczą. Dla przykładu Czesi: Zawsze kolaborowali z Rosją, czasem z pewnymi sukcesami, ale nigdy nie zaskarbili sobie ich szacunku. Była nawet taka anegdota, że Czesi wystawili Stalinowi kilkudziesięciu metrowy pomnik, a za nim paro metrowe, znacznie mniejsze, postacie Czeskich robotników, kobiet, dzieci, całego społeczeństwa. ÂŻartowano sobie, że te wszystkie postacie starają się wejść usilnie Stalinowi w .... xD
Do czego zmierzam? Jak już wspomniałem Czesi nie zaskarbili sobie szacunku Rosjan, a Polacy (a konkretnie Piłsudski) tak, ponieważ warował Polskich interesów nie na klęczkach a z szablą w ręku
Respev:
--- Cytuj --- spytaj się nauczyciela o konkretny okres (bo komunizm w Polsce zmieniał się, i to bardzo). Możliwe, że wspomniał o okresie sprzed '56
--- Koniec cytatu ---
Ja mówie o czasach PO '56. Jak mi zaraz wyjedziesz, że nauczyciel nie ma racji, to się zbłaźnisz... Wątpie, by były profesor z AGH w Krakowie miał mniejszą wiedzę od twojej czy twoich rodziców.
--- Cytuj ---Jak sie pytałem rodziców o apele po rosyjsku to oni ze zdziwieniem (pierwsze słyszę)
--- Koniec cytatu ---
No to chyba napisałem, że nie we wszystkich?
--- Cytuj ---Wiesz, wtedy także mogłeś się uczyć także Niemieckiego zamiast Rosyjskiego
--- Koniec cytatu ---
O taa, chyba prywatnie. W szkołach był przymusowy tylko rosyjski i nic więcej, nie było innego języka do nauki.
--- Cytuj ---Poza tym wbrew powszechnym stereotypom Rosjanie Piłsudskiego... szanowali! Właśnie za to, że ich pokonał.
--- Koniec cytatu ---
Matko, ale brednie. To ja w takim razie pokocham Hitlera
Kozłow:
Pomijając wszystkie te dogadywania o apele po rusku i naukę języków (niemieckiego mogóleś się uczyć, bo NRD była republiką socjalistyczną, graniczącą z Polską, a rosjanie języki krajów szanowali i ich nie znosili), chciałbym poruszyć kwestię nauki w szkole. Od razu o komunizmie mówi się dzieciom, że to szit i gówno i zbrodniczy system. Zbrodniczy, ale nie system, tylko rządy ludzi, którzy komunizm wprowadzali. I mówi się, że to najgorsze, co moze być, że to śmierć, wywózki, itd. A dlaczego mówi się np że:
- Kazimierz II Wielki był dobrym królem, skoro gwałcił on nagminnie kobiety i miał mnóstwo nieślubnych dzieci?
- J. Piłsudski jest przedstawiany, jako dobry twórca legionów i wyzwoliciel polski, podczas, gdy na kilkanaście lat rządził państwem jak dyktator? Dlaczego sprzymierzył się z zaborcą? Dlaczego wielki niepodległościowiec był protestantem, a kiedy chciał się ożenić z katoliczką, zmienił sobie wiarę tylko po to?
- Dlaczego tak mało mówi się o wyzysku murzynów w pięknym demokratycznym USA?
- Dlaczego mówi się o 10 mln ofiar komunizmu, a nie mówi się o kilkuset milionach ofiar monarchii na przestrzeni dziejów?
Trochę do pana Respeva
--- Cytuj ---Matko, ale brednie. To ja w takim razie pokocham Hitlera
--- Koniec cytatu ---
Co innego kochać zbrodniarza, a co innego kochać męża stanu...
--- Cytuj ---Ja mówie o czasach PO '56. Jak mi zaraz wyjedziesz, że nauczyciel nie ma racji, to się zbłaźnisz... Wątpie, by były profesor z AGH w Krakowie miał mniejszą wiedzę od twojej czy twoich rodziców.
--- Koniec cytatu ---
Właśnie po roku 56 odbywała się w Polsce i innych państwach socjalistycznych destalinizacja. Za czasów Chruszczowa, Breżniewa itd.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej