Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Komunizm

<< < (3/32) > >>

Kozłow:

--- Cytuj ---Szit, jak mogłem sie tak pomylić? Faktycznie - Stalin był czołowym działaczem koła różańcowego. Ale sorry - to wykładowcy historii prali mi mózg takimi bredniami, że S. był komuchem. szmaty, okłamywali mnie.
--- Koniec cytatu ---
Jak Stalin może być komunistą skoro nie trzyma się zasad tego ustroju.


--- Cytuj ---Gratuluje, musiałeś nad tym długo myśleć. Myślenie, kurde, facet - skończ z tym podłym nałogiem, bo to Ci nie służy.
--- Koniec cytatu ---
A ty jesteś pewnie nie posiadasz tego nałogu? I myślenie nie służy... hmm... nie da się nie myśleć...

Według mnie nie ma sensu ciągnąć dalej tego tematu... Bo nikt nikogo nie przekona. Co chciałem powiedzieć to powiedziałem. Zaraz będzie że się poddałem, że nie mam już argumentów, że komunizm zawsze przegra... Taka jest już niestety mentalność demokratów - jeżeli ktoś się wycofa, trzeba obwieścić że przegrał i zmiażdżyć go jak robala... A ja po prostu już mam dość głupich skojarzeń, hippisowskich i anarchistycznych tekstów... Apeluję do moderatorstwa, żeby zamknęło temat.... Jak ktoś chce pogadać na ten temat (w co szczerze watpię) to na prywacie.



Temat nie zostanie zamknięty, ponieważ każdy ma prawo do przedstawienia swoich racji i poglądów. Tobie natomiast radzę się z tym pogodzić, albo po prostu tutaj nie zaglądać, jeśli tak bardzo przeszkadza Ci opinia innych użytkowników forum. /// Reinmar

sid:
ÂŻaden komuch nie trzymał się choćby podstaw funkcjonowanie ichniego ustroju. Nawet autorzy Manifestu... wiedzieli, że piszą bajki (opisał to Waldemar ÂŁysiak - znany historyk).

@ Kozłow -> stary, nawet nie potrafisz przytoczyć komunistycznych argumentów, twój tekst o otchłani (sytuacja RP po Okrągłym Stole) to argument konserwatywnej, antykomunistycznej prawicy.

Chyba ostatnio rozmawialiśmy na PW, ale skoro tak ciężko przychodzi Ci analiza dat z historii własnego kraju, to faktycznie ciężko będzie pogadać. Wszak wiem czym się różni KPP od PRL'owskich władz a to Ty zdajesz się nie widzieć siedmioletniej różnicy.

Voythaz:
Zgadzam się z tobą, komunizm sam w sobie jest ustrojem pięknym (odłóżcie te młotki, zaraz wyjaśnię!), bo przypomina raj. Każdy jest równy, nie ma lepszych lub gorszych, każdy dostaje tyle samo. Jest tylko jeden zonk, mianowicie: w naszym świecie taki ustrój nie ma żadnych szans przetrwania!!!
A to, że Stalin, Lenin i cała śmietanka komunistyczna byli zje****mi, poje****mi skur****nami, nie ulega polemizacji.

Dark Prince:
Drogi Voythaz'ie, twoja wypowiedź jest naprawdę interesująca, wnosi wiele do tematu, oraz naprowadza na inny tok myślenia tych tłumoków,  co nie wiedzą, ze komunizm jest zajebisty.

Coś Kozołowie pieprzyłeś o tym, że wszyscy mieli by po równo, ale zaraz pisałeś, że każdy wg jego indywidualnych potrzeb. Jak to jest możliwe?

Poczytaj trochę o historii, a będziesz wiedział, że poństwowe zakłady nie maja prawa istnieć, wiec dlatego była przeprowadzona w polsce prywatyzacja. Osoba, która zarządza firmą bezpośrednio na swoje utrzymanie będzie sie starać jak najlepiej rządzić, a państwo będzie zatracać tę firmę.

Twoim ideałem jest 'najszlachetniejsza cząstka Włodka Lenina'? To tak samo jakbm napisał, że Hitler nie był skórwysynem, tylko miał łeb na karku, bo przeciesz chciał oczyścić świat ze ścierwa. Hitler chciał odbudować Imperium Rzymskie, w tym celu zatrudnił nawet archtektów, którzy mięli zaprojektować budowle w stylu rzymskim.

Komuna nie ma racji bytu, z tego powodu, że partia rządząca zawsze będzie chciała, aby mieli najwięcej kasy etc.

Chodzi ci o zamysł komunizmu, ale prawdziwty komunizm (tzn. taki, który był wprowadzony w państwach a nie w głowie świtra) jest do niczego, gdyż państwa, które były za żelazną kurtyną mają naprawdę duże straty do odrobienia pod względem gospodarczym.

Wg mnie najlepszy przykładem systemu podobnego do komuny jest s ystem rządzenia w Sparcie. ÂŻaden człowiek nie miał więcej od innego, wszyscy byli równi, ale przez to Sparta powoli zataczała się w otchłani. Oczywiście pomijam fakt, że było ponad 100k niewolnoków, którzy na to wszystko pracowali.

Salvinia Natans:
Przeczytałam z trudem niemalże wszystkie zamieszczone tu posty i na początku, jedyne co czułam, to ręce opadające do samej ziemi i ogromny żal ściskający ekhem. Najpierw, jak wszyscy, stwierdziłam, że kolega Kozłow ma nierówno pod sufitem. Jednak im dalej brnęłam w ten męczący temat, tym bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że jego to po prostu bawi. Bawi go ta cała pseudo intelektualna przepychanka, niby mądre i analizujące z każdej strony ideę komunizmu posty oraz przedstawianie siebie jako niedocenianego, nierozumianego przez resztę społeczeństwa, żarliwego zwolennika owej absurdalnej idei. Mam nadzieję, że się nie mylę, że to tylko przejściowa postawa, w celu zwrócenia na siebie uwagi...w końcu jego organizm jest teraz naszpikowany przeróżnymi hormonami, które sieją spustoszenie w psychice 16 latka. Mam taką nadzieję, ponieważ jeśli Kozłow rzeczywiście święcie wierzy we wszystko co pisze, jest przekonany, iż ten cały komunistyczy syf to środek na wszelkie bolączki tego świata, to ja powoli zaczynam tracić wiarę w ludzi...

Aha, jeżeli tak cię razi nierówność społeczna, istnienie biednych i bogatych, to szczerze współczuje, bo każdego dnia musisz przechodzić niezłe piekło i ból istnienia, widząc co też się dzieje na tym świecie...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej