Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyprawa łupieżcza #1 Kazmir

<< < (4/14) > >>

DarkModders:
Odkąd tylko odbili od brzegów, krzątał się po pokładzie i pomagał w czym tylko mógł. A kiedy robota się skończyła, przysiadł sobie na ławce i oddał się błogiemu odpoczynkowi. Choć nie było za bardzo od czego odpoczywać. Temperatura niska, co chwile lał deszcz. Nie do po zazdroszczenia taki los Hiobowy.
Cały ten czas poświęcił na przeczyszczenie Mirandy, tak jak go uczył tego Kidrag. Za pomocą niewielkiej drucianej szczotki czyścił dokładnie każdy zakamarek lufy. Miała być piękna i niezawodna. W trakcie walki nic nie może się poknocić.

Kazmir MacBrewmann:
- A coś ty taki małomówny Szeklan? Hę.

DarkModders:
- Myśle. - odpowiedzial odrywając się na moment od czyszczenia Mirandy. - Najgorsze w tym, jest to, że możemy wrócić z pustymi rękami. - to mówiąc przekornie spojrzał na swojego lewego kikuta. - No... Co najwyżej jedną.

Kazmir MacBrewmann:
- Najgorzej to będzie jak trafimy na coś i okaże sie to bezwartościowe. No a wtedy... nie wiem. Czasem myślę że lepiej by było robić dla Yarpena albo Domenika.

DarkModders:
- U Yarpena to też ryzyko. Nawet nie wiadomo kiedy coś się spierdoli. - powiedział chowając flinte i wstając z ławki. - Już chyba wole dla Tyrra robić.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej