Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Skrzydła i szpon

<< < (23/76) > >>

Funeris Venatio:
- Nawiedzony, ślepy kunanin - powiedział dobitnie Funeris, patrząc wymownie na Dragosaniego.
- A ludzie mówio gdzie dokładnie go znaleźć?

Dragosani:
- No na wulkanie mieszka - odparł krasnolud. - Znaczy... na stoku. Znaczy... no ten gejolog mówił, że w takiej norze sobie żyje nieco poniżej... takiego słowa użył... kaldery? Tak chyba tak. No na wulkanie. - Chyba sam nie znał szczegółów.
- Da radę go wytropić - powiedział Drago, zwracając się do aniołów. - Szczególnie, jeżeli naprawdę tam pojawiają się duchy. Poza tym jak narobimy hałasu, to może sam wyjdzie?

Funeris Venatio:
- Na to bym nawet mocno liczył - odparł. Sprawdził czy butelka była już pusta. Była. Zobaczył jak tam poszło Wieczorkowi z obiadem - wyjadła wszystko, zupełnie jak on. No naprawdę dobre było, nie ma co ukrywać.
- To co, na nas czas? - zapytał po chwili wampira.

Evening Antarii:
Anielica była zadowolona, że wreszcie trafiła na porządną karczmę, serwującą specjały morza dla prawdziwych smakoszy. Na całym Valfden takiej się nie spotka, nawet w Atusel. Choć Eve zamówiła krewetki w cieście z sosem, to musiało zajść jakieś nieporozumienie i podano jej szpinak z małżami. Na szczęście nie była długo zła, gdyż danie jej zasmakowało. Słony smak małży idealnie współgrał ze świeżym szpinakiem i Evening delektowała się tymi owocami morza, popijając je winem wybranym przez Funerisa. Choć za oknem było nieprzyjemnie, to tu panowała idealna atmosfera.
Aż do czasu aż zjawił się Drago oczywiście.
Słuchając wymiany zdań, Eve kończyła ostatnią porcję szpinaku. -Drago, a jeśli te duchy to tylko kształty tworzone przez dym, który wydobywa się z wulkanu? No i kto mieszkałby w tak niegościnnej okolicy, na dodatek ślepiec?...

Dragosani:
- Masz coś na zębach - powiedział Drago, spoglądając na Eve. Na jej zęby. Oczywiście nic tam nie miała (prócz zębów (znaczy nie na zębach, tylko w ustach)), no ale pożartować sobie nie można?
- Ale i tak może być. - Wzruszył ramionami. - Zobaczymy. Myślę, że akurat my odróżnimy ducha od dymnej iluzji. Ale chyba naprawdę trzeba się zbierać. Załatwiłem co trzeba, a i mam pewne wieści. Ale to nie tutaj.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej