Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Skrzydła i szpon

<< < (76/76)

Evening Antarii:
-Krecik to zdecydowanie bohater. Oby więcej takich jak on Chevalier wypuszczało w świat. Słudzy Zartata powinni być gotowi do poświęceń- dodała jeszcze. W tym świecie to co słuszne, nie oznacza koniecznie czegoś, co jest prawdziwe. Pewnie dlatego Drago zdecydował się na małe nagięcie prawdy.
-Bracie! Muszę wam jeszcze oddać żelazny miecz, pożyczyłam go na trochę. Przydał mi się, dziękuję - Eve podała Robinowi żelazny oręż.


//Oddaję:


Nazwa broni: Ojcowski miecz
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 20
Wytrzymałość: 25
Opis: Wykuty z 1,35 kg żelaza o zasięgu 0,8 metra.

Funeris Venatio:
Anioł położył dłoń na ramieniu jednego z rekrutów, który wydawał się być szczególnie dotknięty stratą Krecika. Wyglądał podobnie do niego, również nieco niezdarnie trzymał tarczę, miecz nie trzymał pionu, gdy stali w oficjalnym szyku powitalnym. Chłopak był nieco chudszy i jakby wątlejszy od innych rekrutów, miał więc z Krecikiem trochę wspólnego. Możliwe, że byli jakimiś bliższymi znajomymi, może nawet przyjaciółmi. Funeris nie zdziwiłby się, gdyby ich łóżka we wspólnej celi znajdowały się tuż obok siebie.
- Każdy może przyczynić się do większego dobra. Nawet Ci, od których się tego nie spodziewamy - powiedział po krótkiej chwili, patrząc rekrutowi w oczy. Ten opuszczał wzrok, jednak podniósł go po chwili, jakby zachęcony nieco przez anioła. Funeris przysiągłby, że zbierała się gdzieś tam jakaś pojedyncza, pierwsza łza.
- Krecik zginął bohaterem, tak jak i żył przez ostatnie swoje godziny. Znosił trudy ciężkiej podróży, pomagał nam w naszej misji z pasją i zaangażowaniem. Ani razu nie wyraził sprzeciwu, ani razu nie odwrócił się do nas plecami. Miał za zadanie służyć Zartatowi i chronić swego króla, co uczynił niczym największy z wojów. - Głos Funerisa powoli rósł, mówił on coraz głośniej. Obrócił się, spojrzał po twarzach, które akurat były z boku.
- Nie wiem, czy ja sam, będąc na jego miejscu, zdobyłbym się na taką odwagę, na takie poświęcenie. Nie było dla niego żadnych oporów, nic nie blokowało jego umysłu czy serca - Krecik pokazał, że największy płomień wiary może płonąć w tych najmniejszych. To dzięki niemu nasz król Dragosani I Antares może teraz stąpać wśród murów Chevalier. Oddajmy wszyscy hołd Krecikowi dzisiejszego wieczora. Wypijmy za jego waleczność w kapitularzu. Zawieśmy posty i umartwianie, gdyż dzisiaj czcimy bohatera!

Dragosani:
Ceremonie pogrzebowe zajęły kolejny dzień. Potem rozpoczęła się uczta, mająca na celu upamiętnić bohaterskie czyny Krecika. Dwa dni po powrocie do Chevalier drużyna wsiadła na czekający już statek i ruszyła w rejs powrotny. W tym czasie Dragosani przywołał do siebie Evening oraz Funerisa.
- Dobrze się spisaliście - powiedział. - Więc nie mogę pozostawić tego bez wynagrodzenia. To dla was. - Wskazał na dwie sakiewki. Każda z nich zawierała po piętnaście denarów. Po kilku dniach od tego wydarzenia statek przybił do portu w Atusel.

WYPRAWA ZAKOÑCZONA
Podsumowanie:
Dragosani wraz z Evening i funerisem wyruszyli na wyspę Zuesh, aby zbadać niepokojące doniesienia o tamtejszym wulkanie. Po morskiej podróży drużyna wyruszyła konno na zbocze wulkanu. Tam spotkali ślepego kunanina imieniem J'kar. Był on pustelnikiem i mistykiem, który wyjaśnił im na czym polegał problem. Była nim "skaza" ducha góry, wywołana przez demony w czasie ostatniej wojny. Drużyna ruszyła więc w głąb wulkanu, aby usunąć ową skazę. Po drodze zostali zaatakowani przez kilka popielnych widm oraz dracońskich szkieletów. W skutek nieoczekiwanych wydarzeń zginął jednak ich przewodnik, młody rekrut Bractwa znany jako Krecik. Ostatecznie dotarli do głównej pieczary, w której to musieli usunąć "skazę". Okazałą się nią Włócznia Olemboga, artefakt boskiego demona, wbita w ścianę groty. W usunięciu jej przeszkodziły im jednak białe demony. Po zażartej walce pomioty Otchłani zostały zgładzone. Włócznia została usunięta. W reakcji na to rozsypała się w pył i zniknęła. Oczom drużyny ukazała się manifestacja ducha góry, określająca się mianem "Aralak". Duch przemówił do aniołów i króla, podziękował za uwolnienie i zniknął. Drużyna powróciła do pobliskiego Chevalier, gdzie oddano honory poległemu Krecikowi.

Trofea:

Dragosani:

0,3 litra krwi białego demona

Funeris:

15 denarów

Nazwa: Głowa białego demona
Opis: Odcięta głowa rogatego białego demona.

Evening

15 denarów

Talenty:

Funeris
Aktywność: 1 złoty talent
Opisy: 1 złoty talent
Walka: 3 złote talenty

Evening:
Aktywność: 1 srebrny talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 srebrny talent

Dragosani:
Funeris zamienia 3 złote talenty na 9 brązowych talentów oraz 2 złote talenty na 4 srebrne talenty.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej