Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Z miłości do pieniędzy

<< < (13/20) > >>

Toruviel:
Elfka przyjęła cios bez problemu. Powstrzymała się przed dumnym splunięciem w twarz oprawcy. Jedynie mroziła go paskudnym spojrzeniem.
- Lepiej szykuj te pieniądze, gnido.- rzuciła.- I przyjdź w zbroi, bym nie mogła Cię zakłuć.- dodała. Poszła za osobami w maskach. Na bal. Ocalić pare istnieć, jedno skasować no i trochę przy tym zarobić.

Zaidaan:
Podążając za ludźmi w maskach, elfka dotarła do pewnego skupiska ludzi i nieludzi w maskach, czekających w maskach. Mogła spojrzeć, że frontalne wejście jest nieźle obstawione. W końcu ostatni stali się pierwszymi i ochroniarz w płytowej zbroi wyciągnął rękę po zaproszenie/bilet.

Toruviel:
Elfka posłusznie dała swój bilet, dyskretnie badając żołnierzy. Nie chciała się z nimi mierzyć.

Zaidaan:
Ochroniarz przyjął bilet. Popatrzył trochę na niego, potem na elfkę ((na cycki), potem znowu na elfkę (na cycki) i znowu na elfkę (znowu tak naprawdę na cycki). Trochę jakby się zapomniał, ale wreszcie zrobił krok w bok i wpuścił kobietę na bal.

Toruviel:
Elfka była nieporuszona zachowaniem strażnika. W końcu nawet zakuty łeb ma dwa łebki. Czasami się włącza ten drugi, kosztem pierwszego. Toru weszła do środka, uważnie, acz dyskretnie rozglądając się. Szukała gospodarza, ustronnych miejsc, oraz oczywiście straży.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej