Autor Wątek: W głąb Zapomnienia  (Przeczytany 55183 razy)

Description:

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #360 dnia: 05 Sierpień 2017, 22:13:28 »
No i pijacy przy bujnym towarzystwie komarzyc - bo jak wiadomo komary nie piją krwi, a tylko komarzyce - dotarli z powrotem na drogę, gdzie ujrzeli panikującego ogoniastego i resztę załogi z wyjątkiem Dravena.

A wracając do Dravena - Gdy przyłożył palce do szyi Rajmunda nie wyczuł nawet najmniejszego pulsu. Był już zimny od dłuższego czasu. Mgła nie ustępowała i dalej gęsta niczym mleko otaczała paladyna, chociaż... W pewnym momencie gdzieś kilka metrów do przodu za trzema trupami, Marduke ujrzał jeszcze siódemkę innych ciał, zostały nienaturalnie odsłonięte przez mgłę. Reszta oddziału jak można zgadywać nie byli poduszeni, ale praktycznie pocięci na kawałki. Ręce i nogi, odrąbane od tułowia, walały się po ziemi, dwie głowy zaś leżały daleko od ciał. Cięcia były nad wyraz precyzyjne, niczym uderzenia katowskiego topora, w dodatku nic nie robiąc sobie z pancerzy zakonników. Cięcia były tak profesjonalne jakby przechodziły przez pancerz jak przez masło. Co najgorsze, Draven mógł ujrzeć wśród tych zmasakrowanych ciał młodzika, który ledwo skończył osiemnaście wiosen. Z odrąbanymi nogami i rękoma, jedynie przy tułowiu została głowa. Twarz chłopca wyglądała niewinnie i wymalowana była przerażeniem, oczy miał nadal otwarte. Kto mógł dokonać takiej rzezi?
Dravenowi zaczął towarzyszyć jakiś cichy, szyderczy śmiech.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #361 dnia: 05 Sierpień 2017, 23:04:42 »
- Nie można was na chwilę z oka spuścić... - burknął Drago, ale zeskoczył z wozu i udał się we wskazanym kierunku. Martwi członkowie Bractwa byli na tyle istotni, iż nawet król uznał, że warto to sprawdzić. Poza tym ktoś musiał uspokoić Marduka. Udał się więc na polanę.
I istotnie, znalazł tam kilka ciał. Niektóre z twarzy nawet jako tako kojarzył. Część z ciał wyglądała, jakby ktoś udusił nieszczęśników. Dalej leżało kilka innych trupów. Ci już byli zmasakrowani. Ciała były pocięte w sposób dość makabryczny. Draven zaś wyglądał jakby zaraz miał wybuchnąć. Wampir stanął obok niego. Nieustępliwa góra spokoju przy wybuchającym wulkanie.
- Wściekłość im nie pomoże - powiedział do niego i rozejrzał się. Gdzieś tam z mgły dało się usłyszeć coś, co mogło brzmieć na złośliwy śmiech. Dżungla robiła swoje. Szczególnie TA dżungla, która kryła mroczne sekrety. Antares rozglądał się wokół siebie, przenikając wzrokiem w świat astralny. Jego demoniczne zmysł powinny pozwolić mu zobaczyć istoty skrywające się pod płaszczem niewidzialności. Widma, zjawy... albo duchy zabitych zakonników.
- Nie podoba mi się ta mgła, tak na marginesie - powiedział jeszcze do Marduka. - Szczególnie biorąc pod uwagę stan części ciał... - Miał, rzecz jasna, na myśli te uduszone.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #361 dnia: 05 Sierpień 2017, 23:04:42 »

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #362 dnia: 05 Sierpień 2017, 23:33:47 »
- Co tu się do cholery dzieje, bo ja już nie wiem..
Pokręcił głową z rezygnacją, a potem westchnął i ruszył za Dragosanim tam, gdzie coś się dziwnego odpieprza. Gdy dotarł na miejsce był dość zdezorientowany gdyż nigdy wcześniej czegoś takiego nie widział. A to potrafiło nieźle namieszać w głowie, postanowił się na razie nie odzywać. Złapał jedynie pewniej miecz i zaczął się rozglądać po okolicy.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #363 dnia: 06 Sierpień 2017, 00:02:02 »
Marduke'a jeszcze bardziej brała cholera gdy zobaczył zmasakrowane ciała braci zakonnych. Zwłaszcza młodzieńca, może 5 lat młodszego od niego samego? Brało go na wymioty, a jednocześnie chciał unicestwić tego, kto to zrobił. W jak najdłuższy i boleśniejszy sposób. ÂŁamanie na kole. Płukanie jamy ustnej wrzątkiem, lub gorącym olejem. Przypalanie stóp. Nabijanie na pal. Stos To wszystko. Najlepiej jedno po drugim.
- Wybacz Zartacie, za marnowanie Twego daru.- powiedział cicho, gdy Dragosani próbował go uspokoić.- ÂŚmierdzi mi tymi kultystami. Tą wężową kaplicą. Albo jakimiś zjawami. Nie wiem.- odrzekł wampirowi wstając.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #364 dnia: 06 Sierpień 2017, 10:01:29 »
Wampir nie wyczuł tym razem żadnych typowych zjaw czy innych podobnych istot astralnych, mimo to wciąż coś czuł. To coś otaczało go z każdej strony - identycznie jak mgła. Po chwili mógłby odnieść wrażenie, że ta mgła jest jakimś niespotykanym duchem, o którym mało kto wie. W końcu mgła zgęstniała i zasłoniła wszystkie trupy, podniosła się jeszcze wyżej. Każdy kto tu stał mógł poczuć jakby ta mgła wdzierała im się w nozdrza, dochodziła do płuc, rozdymając je boleśnie. Chlastała wilgocią twarze niczym wyimaginowanym biczem. Niosła ból, chciała ich zadusić, nie wiadomo było jak z tym walczyć, czy w ogóle z tym da się walczyć. Jakaś mistyczna i starożytna siła mrocznym oddechem owiewała ich karki, chwytała za gardła ściskając, szeptała w nieludzkim języku tajemne, zapomniane przez wieki zaklęcia.

//:Macie po dwa posty zanim mgła zrobi z wami to samo co z zakonnikami Bractwa.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpień 2017, 10:04:10 wysłana przez Narrator »

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #365 dnia: 06 Sierpień 2017, 10:18:20 »
Dragosani poczuł, że coś jest bardzo nie tak. Mgła robiła dziane rzeczy z jego płucami. Jedynym logicznym wyjściem było wycofanie się. Chwycił więc Marduka za ramię, coby bez zbędnych słów nakazać mu to samo. Następnie ruszył drogą powrotną do wozu, aby wyjść z polany i obszaru działania mgły. Oddychał przy tym płytko i wolno, aby jak najbardziej ograniczyć wchłanianie oparów. Przypominała mu ono coś. Miał nadzieję już nigdy nie zobaczyć czegoś takiego, no ale jednak. Tym razem owa anomalia wystąpiła w mniejszej skali, jednak i tak mogła być niebezpieczna.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpień 2017, 10:37:09 wysłana przez Dragosani »

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #366 dnia: 06 Sierpień 2017, 10:55:30 »
Draven poczuł to, co poczuć musieli polegli tu rycerze. Dusił się, po prostu się dusił, nie wiedząc jak i czemu. Wiedział tylko, że jest to spowodowane mgłą. Drago chwycił go za ramię, choć nie musiał. Marduke nie odezwał się, jedynie jednoznacznym ruchem ramienia nakazał reszcie powrót, a sam oddychając oszczędnie ruszył za wampirem, do wozu, z dala od polany. Wiedział tylko, że nie ma zamiaru zostawić tak tej zagadki.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #367 dnia: 06 Sierpień 2017, 11:52:07 »
Krasnolud nie zadawał dalszych pytań, bo nie było sensu. Lepiej, niektóre rzeczy zobaczyć samemu tak właśnie zrobił! Brodacz widząc, co się stało z zakonnikami powiedział jedno. - Ale masakra, ja pierdole. Wróg ma wiele twarzy, ale dawno czegoś takiego nie widziałem. Kiellon rozglądał się jeszcze szerzej, ale ta mgła była nieprzenikniona, jakoby magiczna czy inna cholera. Uduszone albo raczej zadławione ciała musiały coś znaczyć, bo tak! Jedno dlaczego ktoś wolał je zostawić zamiast, je posprzątać? Zawsze to lepsza pułapka prawda? Coś tu śmierdziało i nie były to pierdy brodacza, jednakże trza spieprzać, gdyż tak zrobili jego towarzysze, więc zaczął się wycofywać, lecz na razie nie używał przemieszczenia! Lepiej to zostawić na później ku przezorności. 

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #368 dnia: 06 Sierpień 2017, 13:09:26 »
Emerick już od samego podniesienia mgły zaczął się już trochę obawiać, co się za chwilę stanie, ale gdy usłyszał jeszcze jakiś głos, który coś zaczął mówić w niezrozumiałym języku był już pewny, że trzeba chyba wykonać profilaktyczny odwrót taktyczny. I gdy tylko zaczął się dusić, spanikowany uciekł za resztą. Gdy już znalazł się w bezpiecznym miejscu mógł w końcu naczerpnąć powietrza, przez którego brak prawie skończył jak rycerze Bractwa.
- Cholera.. Powie mi ktoś co to do licha było?
Zapytał głośno dysząc.

Offline Gascaden

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 830
  • Reputacja: 307
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #369 dnia: 06 Sierpień 2017, 13:12:05 »
Nawet Gascaden wyczuł, że nie warto tu już dłużej być. Gdy tylko jakaś niewidzialna siła zaczęła ściskać mu gardło, jaszczur zaczął ratować się ucieczką, gdzie jak Emerick uciekł w ostatniej chwili. ÂŻałował, że nie mógł pochować braci zakonnych w należyty sposób, a takto zostaną tam i będą gnić, choć w ogóle na to nie zasłużyli.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #370 dnia: 06 Sierpień 2017, 13:22:26 »
Wszystkim udało się uciec przed uduszeniem. Mgła natomiast została dalej na polanie, nie zamierzała ruszać się dalej.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #371 dnia: 06 Sierpień 2017, 13:28:57 »
Krasnolud w ciężkiej zbroi miał najtrudniej uciekać, ale powiedział coś Emerickowi. - My to mamy takiego, pierdolonego farta, że hej! Wszędzie bandyci, bestie i umrzyki a my natrafiały na mgłę, której prawdopodobnie nie da się zlikwidować. Mówił sapiąc, bo dawno tak szybko nie uciekał, ale treningi wcześniejsze się przydawały. - Bardziej mnie zastanawia czemu ciała nie zostały schowane wszak to lepsza pułapka była, co nie? Widocznie coś lub ktoś chciał nas ostrzec albo doprowadzić nas do obłędu? Jeno jest pewne dalej nie przejdziemy. Brodacz instynktownie spojrzał na wampira, bo to w końcu najstarszy osobnik z całej ekipy i coś powinien wiedzieć na ten temat. Dlatego, że takie świecące się dłonie znikąd się nie biorą! - Król pewno widział nie jedno. Wiesz coś na ten temat? Jakiś czar mógł to zrobić czy inny byt, bo jakoś działania magii niezbyt wyczułem będąc dość blisko was, także może jakaś propozycja czy tam sugestia? A, może to było jakieś przekleństwo w naszą stronę? Rzucał w Draga pytaniami, jakoby był jednym z tutejszych mędrców. Widok ciał jakie brodacz widział, napawały go lękiem, ale raczej takim nie zrozumiałym w chuj! Gdyż można było to stwierdzić po spoconej twarzy i trzęsących się dłoniach i kolanach, gdy skończył już z nerwów gadać, bo musiał sobie jakoś ulżyć.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #372 dnia: 06 Sierpień 2017, 13:32:07 »
- Widziałem kiedyś coś podobnego - stwierdził po chwili Drago, obserwując polanę na której kłębiły się zabójcze opary.
- Mgła Meaneba - powiedział. - Ta, która na całe lata uniemożliwiła podróże morskie. Oczywiście ta jest w znacznie mniejszej skali... jedynie pobieżnie przypomina tamtą. Ale z drugiej strony tamta nie wydawała się... hmm... świadoma. Będę musiał wysłać tutaj kilku magów, aby to zbadali. Nie byłoby dobrze, gdyby te opary zaczęły nam się po wyspie rozprzestrzeniać.
« Ostatnia zmiana: 06 Sierpień 2017, 13:34:38 wysłana przez Dragosani »

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #373 dnia: 06 Sierpień 2017, 17:05:33 »
- Tylko tego nam teraz kuźwa brakowało..
Powiedział gdy już wyrównał oddech i bez słowa wsiadł na wóz.
- Jedźmy już. Dość mam tej dżungli na teraz.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #374 dnia: 06 Sierpień 2017, 17:31:33 »
- Słynna mgła no tak! Kiellon pacnął się w czoło, bo to było oczywistością. - Jednak trzeba wiedzieć, co tu robili nasi rycerze oraz tego czy ta przyjazna mgiełka nie przeszkodzi nam dalej podróżować. Pytań było wiele, ale ich rozwiązanie nie znajdzie się od tak, co było dość niewesołe. - Marduke wiesz może co oni tu robili? Jeden z nich był z twoich ziem zgadza się? Jakieś raporty czy inne cholerstwo a nawet zgłoszenia musiało być. - Chyba, że jak sam mówiłeś chodzi o tą sektę, ale rad byłbym gdybyś podzielił się informacjami. Lepiej wiedzieć teraz niż później, od co. Brodacz spokojnie już czekał, lecz morze alkoholu przyda mu się, by zapomnieć te widoki ciał i kilka nocy z rzędu będą nieprzespane.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #375 dnia: 06 Sierpień 2017, 19:00:45 »
- Nie wiem, co Rajmund tu robił.- odrzekł ciężko dyszący Marduke, który założył rękawicę i zdjął hełm. Twarz miał w pocie i włosach, które oblewały ją niczym czarna burza.- Jest opatem w klaszotorze na ziemiach Gear. Ale co robił tutaj, tego nie wiem, bo żadnego raportu nie dostałem.- dodał.- Ma ktoś coś do picia? Takiego picia, że picia, a nie soczku.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #376 dnia: 06 Sierpień 2017, 22:13:12 »
- Jo mam, zawsze mam coś na takie... coś. Powiedział rzucając Mardukowi flaszkę bimbru swojej produkcji.



//We flaszcze jest 0.3l wódki z ziemniaka Valfdeńskiego, z gminy Javemir

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #377 dnia: 07 Sierpień 2017, 22:21:22 »
Marduke odebrał flaszkę potężnego trunku i odkorkował ją. Nie wąchał ani nic, jak to robił z winami. Po prostu pociągnął sobie, porządnie i niepodobnie do niego. Bimber okazał się świetny i od razu zmył nieprzyjemny grymas z twarzy paladyna. Zakorkował flachę.
- Dzięki.- odrzekł Kazmirowi gdy zwracał mu alkohol.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #378 dnia: 08 Sierpień 2017, 16:25:52 »
Porządny łyk mocnego trunku uderzył paladynowi do głowy. Poczuł przyjemne i lekkie zaćmienie. Nic wielkiego, jednak odpowiedzialny człowiek już by na konia nie wsiadł. Drużyna zaś zebrała się przy wozach, aby ruszyć w dalszą drogę. Jednak takie postoje w dżungli nie zawsze są dobrym pomysłem. Rozległ się przenikliwy syk... I na głowę zakutego w pancerz Kiellona spadło z drzew coś zielonego i ruchliwego. Stwór przypominający owada. Wielkiego owada. Potwór usiłował chyba zabić brodacza tym pierwszym atakiem, jednak pancerz Kiellona (i twarda krasnoludzka łepetyna) uratowały go. Wielki owad syknął jeszcze i uskoczył w chaszcze. Przez krótką chwilę nic więcej się nie działo. Do czasu. Z koron drzew i krzaków wyskoczyły kolejne potwory, skrzecząc jak chore psychicznie dzieci. Były to rotishe w liczbie pięciu i były gotowe rozedrzeć drużynę na strzępy. Otaczały drużynę z każdej strony, jakby planowały ten atak. Ale nie mogły go planować, prawda?


5 x Rotish

// Marduke jest pod wpływem kary: Upojenie alkoholem

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #379 dnia: 08 Sierpień 2017, 21:33:25 »
Krasnolud sobie stał i przypatrywał się jak Marduke, pił. Szkoda, że się nie podzielił, ale brodacz mimo wszystko był nieusatysfakcjonowany odpowiedzią człowieka, bo nic nie wiedział na temat tutejszej wyprawy bractwa. - Szkoda, że nic nie wiadomo, ale jakieś zapiski pewno są w posterunku. Dobra spadajmy stąd. Zarządził jakby miał tutaj w ogóle coś do gadania, ale co się powiedziało to się nie odstanie. W końcu mięli jechać dalej, lecz tutaj typowa sytuacja, bo ile mogło być spokojnie? Niczego nieświadomy paladyn został zaatakowany, przez co jeszcze nie wiedział! Jednak coś czepiło się jego łba. Kiellon instynktownie zaczął się szarpać i próbować, ściągnąć jakiegoś pajęczaka, mówiąc dookoła. - Puszczaj chuju! Widocznie poskutkowało, gdy małym niepozornym robaczkiem okazał się przerośnięty Rothis! Który sobie poszedł w krzaczki bardzo zniesmaczony tym, że zbroja i "zakuty łeb" dały radę. - Jebany! Spierdalajmy! Zakrzyknął wyraźnie podekscytowany, ale i nutka poddenerwowania była również do tego sytuacja zmasakrowanych ciał jeszcze nie minęła. W każdym razie kilka sztuk tych bestii była gotowa powalczyć o lepsze jedzenie.
    Kiellon spojrzał w górę, by móc namierzyć sobie przeciwników, których sporo nie było na każdego powinno wystarczyć, więc nie przejmował się za bardzo i dobył naładowanego pistoletu. Brodacz biorąc "Odkupienie", wymierzył dość szybko, bo czasu mało do tego nerwy i pot ściekający mu do oczu był dość irytujący. Paladyn w końcu wyczuł, że to ten czas na wystrzał i po prostu nacisnął na spust swej broni. Huk wystrzału nawet z marnej pukawki musiał być, słyszalny w całej okolicy. Nie ma bata, że echo się nie rozniosło po takim lesie. W każdym razie żelazny pocisk opuścił lufę i razem z powstającym dymem, poleciał w stronę jednej bestii, tej która spadała niemalże na niego. Kula przebiła pancerz robaka, który ciekawie pękł, a potem spenetrował mu narządy wewnętrzne, ukazując dziwną zieloną maź, a następnie uśmiercając w locie. Rothis coś zasyczał i spadł bezwładnie na ziemię jedno, co zrobił Kiellon to krok w boku, by nie oberwać od szczątek maszkary.
Dlaczego brodacz użył w tej sytuacji broni palnej? Dlatego, że było mu na rękę mniej się zmęczył, wypocił niż w walce wręcz, jednakże jest pewien minus! Właśnie chodziło o to echo, gdyż mogło to spowodować przyjście większej ilości bestii albo dać innym ludziom znać, gdzie są tylko czy ktoś tu jeszcze jest? Brodacz mógł zadać sobie pytanie dlaczego nie użył magii, ale to pewnie inni mu wypomną za chwilę. Mimo wszystko jeden przeciwnik padł i tutaj mogła się wykazać reszta ekipy.

Pozostaje : 8 żelaznych naboi

 4 x Rotish

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #379 dnia: 08 Sierpień 2017, 21:33:25 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top