Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr

<< < (80/82) > >>

Narrator:
- Poseł? Może jednak coś trafiło do ich głowy i złożą dobrowolnie broń.
Powiedział sam do siebie Kelaf. Czekał na swoim wierzchowcu tuż naprzeciwko nadjezdzającego człowieka.

Kazmir MacBrewmann:
Człek ów, o aparycji raczej prostego chłopa, nadjechał na lichej szkapie.
- Ja negocjować przyjechał.

Narrator:
- Otwieracie bramy i składacie broń. Całkowita kapitulacja, a zatrzymamy niepotrzebny rozlew krwi. Zatem?

Kazmir MacBrewmann:
- Eee... mie kazali godać z jakym krasnoludem co tu dowodzi. Z nikim innym.

Narrator:
- Eh.. No to zawołajcie tego krasnoluda.
Zwrócił się Kelaf do pachołka, który skierował się do namiotu krasnoluda żeby go zawołać.
- Jakiś poseł z Nardei przybył, proszę za mną. Kapitan Kelaf już z nim rozmawia.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej