Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Bitwa o K'efir część I : Inflitracja

<< < (30/32) > >>

TheMo:
Themo biegł na tyłach ekipy. Trzymał w dłoniach swój puklerz i co jakiś czas oglądał się za siebie, by móc zawczasu się czymś zasłonić. Gdy zauważył, że reszta ekipy skręca w poboczną uliczkę, pobiegł za nimi.

Marduk Draven:
W kilka chwil po tym, jak drużyna oddaliła sie od stworzonego przez Kermosa lodowiska, wpadło na nie kilkoro zbirów, wykonując różne akrobacje  w powietrzu i lądując na ziemi z hukiem, jęcząc przy tym z bólu. Około połowa tych, którzy biegli od wschodu zwijała się z bólu, pozostała część, razem  z tymi z zachodu dalej biegła.

Z kolei uliczka, w którą skręciła elfka miała dwie odnogi, na prawo i lewo. Była przy tym na tyle wąska, że obok siebie biec mogło maksymalnie dwoje osób.
- - W prawo!- usłyszała nagle elfka znajomy głos, dobiegający z wypowiedzianego kierunku.

Toruviel:
Toruviel o dziwo usłyszała jakiś głos dobiegający z prawej odnogi. Dziwnie znajomy. Zaryzykowała i skręciła w tamtą stronę.

Marduk Draven:
W uliczce czekał stary rycerz, zleceniodawca ich zadania. Wyglądał tak, jakby czekał na nich. Nie oczekiwał jednak pytań. Odezwał się nim ktokolwiek podjął.
- Zrobiliśmy podkop.- wskazał na dziurę w ziemi biegnącą do muru będącego obok niej.- Lepiej się stąd zabierajcie.

Kermos z Baźin:
Kermos cały czas biegł pomiędzy elfką a człowiekiem. Po chwili błądzenia natrafili na rycerza, który ich zatrudnił.
-Jak? Nieważne. Wchodźmy tam!
I wepchał się do dziury jako pierwszy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej