Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część I : Inflitracja
Toruviel:
Elfka chciała już wejść przez podkop, ale przypomniała sobie o rycerzu i Themo.
- Ja idę ostatnia. Nie będziecie mi się na dupę gapić.- rzuciła.
TheMo:
Themo nie był wykwintnym sprinterem. Gdy już skręcili w boczną uliczkę, przestał się odwracać za siebie. Z czasem zaczynał coraz bardziej odstawać od grupy. Jednak cel ich ucieczki został napotkany dostatecznie szybko. Zatrzymał się przy wszystkich i podparł się o kolana.
-Kurna, wiecie jak ciężko się biega z tym całym złomem?
Wydukał lekko zipiąc. Wyprostował się i nałożył puklerz na plecy. Popoprawiał wszystkie rzemienie, jakie mu się poluzowały podczas ucieczki i czekał aż wszyscy się wgramolą.
-Wchodź, wchodź. Ja swoją mam okutą, a twojej szkoda, by się coś stało.
Toruviel:
Elfka westchnęła i niechętnie, ale jednak wlazła w dziurę w ziemie i przepełza na drugi jej koniec, po za mury miasta.
TheMo:
A za nią Themo. Też wczołgał się do podkopu i na czworaka przebywał dystans, jaki dzielił go do wolności. A przynajmniej do uniknięcia starcia z niewielką armią. Niestety, w tym tunelu nie było zbyt jasno i nie mógł się cieszyć widokami.
Marduk Draven:
Po wydostaniu się z K'efir, stary rycerz zaprowadził całą drużynę do wozu. Tam zaś zasiadł na nim, popatrzył po drużynie i odezwał się po chwili.
- I czego się dowiedzieliście?- spytał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej