Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część I : Inflitracja
Marduk Draven:
Nazwa Wyprawy: Bitwa o K'efir część I : Inflitracja
Prowadzący: Marduke Draven
Wymagania: Wpisanie się przy ogłoszeniu w "Obieżyświecie"
Uczestnicy: Themo, Kermos, Toruviel z Elanoi
Pod dom Themo zajechał wóz, który ciągnęło na razie kilku opłaconych do tego mieszczan. Stary rycerz dał im trochę pieniędzy i odprawił wszystkich oprócz jednego. Podszedł do drzwi i zapukał.
[member=25802]TheMo[/member]
TheMo:
Długo nie musiał czekać. Najemnik był już przygotowany znacznie wcześniej i tylko czekał aż zjawi się rycerz i da znak do wyruszenia. Drzwi się otworzyły i stanął w nich Themo w pełnym rynsztunku bojowym, którego nie zakładał od czasów wojny o Valfden. Jego niepłytowa zbroja, która już swoje przeszła oraz równie doświadczone miecze. Wszystko, łącznie z właścicielem było gotowe na kolejne przygody. Prezentując postawę dumnego wojownika przywitał się z rycerzem.
-Witaj rycerzu. Jestem gotowy, tylko Gurat przyprowadzi mojego konia.
Marduk Draven:
- -Akurat o koniu miałem rzec. Obraziłoby się te zwierze, gdyby ciągnęło furgon?- odrzekł stary rycerz. Poprawił pas, na którym spoczywał jego potężny, dwuręczny miecz. Popatrzył także przez plecy, czy aby mieszczanin nie odszedł. Siedział na miejscu. Themo mógł się zastanawiać, jak znalazł tu się furgon bez konia.
TheMo:
W tej chwili Gurat przyprowadził Zalgo. Czarnego niczym noc, silnego i zadbanego ogiera. Koń był osiodłany juki były wypełnione zestawami medycznymi, by w razie, Rasherze uchroń, wypadku w czasie walki można było komuś udzielić natychmiastowej pomocy. Sam Bękart był wykształconym medykiem, który stwierdził kiedyś, że taka umiejętność będzie wielce przydatna na polu walki.
- Szefie, wszystko gotowe.
Oznajmił ork prowadząc wierzchowca za wodze. Themo spojrzał się za ramie rycerza i zauważył jednego mieszczanina siedzącego na wozie. Odpuścił sobie zastanawianie się ile ten osobnik ma siły, że sam tutaj przyprowadził furgon.
-Nie ma problemu. Gurat, zaprzęgnij Zalgo do wozu.
- Się robi szefie.
Służący bez dyskusji poszedł wykonać polecenie.
Marduk Draven:
Ork szybko uwinął się, współpracując z mieszczaninem. Themo mylił się, myśląc, że tylko on jeden ciągnął wóz, ale skąd mógł wiedzieć. W końcu też kary ogier był gotowy by pociągnąć wóz.
- O K'efir coś wam wiadomo? Cokolwiek użytecznego?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej