Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Bitwa o K'efir część I : Inflitracja
TheMo:
Themo wbił swój miecz w ziemię. Dzięki temu miał obie ręce wolne i mógł bez problemu utwierdzić puklerz na plecach.
-To ile konkretnie? Z myta i z łupów. I co robicie z tymi pieniędzmi, oprócz chlania za nie?
Gdy już uporał się z puklerzem, dobił swój miecz po samą rękojeść, czyszcząc go z krwi, a potem powoli go wsunął do pochwy przy pasie.
Marduk Draven:
- No... my się zbroimy. Kupujemy broń, pancerze, przekupujemy jakiś wojaków, by nas uczyli walki.- wyjaśnił.- Ostatnio mamy handlarza na broń demonów z czasów wojny. Nasz szef ma jakieś plany... coś zwiazanego z tą gminą... mogę już iść?
TheMo:
-Nie, nie możesz. Ilu was jest? Macie coś oprócz tych broni?
Marduk Draven:
- Będzie około trzy setki takich jak tamci.- wskazał na bandytów zabitych przez Themo.- Jakieś pół setki orków, trzy dychy jaszczurów, czterdziestu elfich strzelców no i dwudziestu krasnoludów. Tak w sumie to będzie nas jakoś prawie cztery stówy. Nieźle się urobiliśmy odkąd kilkoro bękartów tu wparowało.
TheMo:
Themo z niedowierzaniem słuchał zeznań Marka.
-ÂŁadnie żeście się dorobili. Chyba wszystkie szumowiny z Valfden się tu zebrały. No dobra, gdzie trzymacie te wszystkie pieniądze?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej