Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Epikur
TheMo:
Podróżni zajęli nieco większy stolik, by się tam zmieścić. Najmniejsze dziecko i tak siedziało swojej matce na kolanach. Dzięki temu były dwa miejsca wolne. Po chwili karczmarka, której na trzeźwo byś się nie skusił podrywać, przyniosła wam strawę i rozłożyła przed każdym talerz z breją z ziemniaków i biednym kawałkiem mięsa. Po chwili dołączył też i mężczyzna, którego sam prowadzący zapomniał imię i jest zbyt leniwy, żeby lecieć na poprzednią stronę i tego szukać. Wszyscy zaczęli spożywać strawę. Albo to coś, co tutaj nazywali jedzeniem. Po ich minach mogłeś wydedukować, że do najlepszych nie należy. Ale skądś trzeba brać siłę. Smacznego.
Κεαηυ:
Epikur, widząc skwaszone miny swych współtowarzyszy podróży, mógł zrobić tylko jedno. Bez chwili zwłoki zajął ostatnie wolne miejsce przy ławie, stołek zachwiał się pod jego ciężarem, uważając by nie nadwyrężyć słabej konstrukcji umościł się w miarę wygodnie. Ponownie spojrzał na rodzinkę, wyglądało na to, iż strawa im nie smakowała za bardzo.
Bez wahania zaczął pałaszować swoją porcję. Po pierwszym kęsie wykrzywiło mu mordę, od dawna czegoś takiego nie jadł, a przynajmniej tam mu się wydawało. Widząc, iż wszyscy mają podobne nastroje, ale wypada zjeść by nabrać sił, bez wahania zaczął pałaszować. Na pokaz, perfidnie się oblizując.
TheMo:
Po skończonym posiłku mężczyzna wyłożył na stół klucze.
-Udało mi się załatwić trzy pokoje. Dwa dla trzech osób, jeden dla dwóch. Jakoś trzeba będzie sobie poradzić.
Kobiety szybko zaklepały trójki i poszły na górę z dziećmi.
Κεαηυ:
Epikura zmroziło widmo strachu... Tyle słyszał o demonicznych istotach zwanymi potocznie gender, jak i o najzwyczajniejszych pedałach także coś obiło mu się o uszy. Niemniej nie widząc innego wyjścia postanowił udać się do pokoju.
TheMo:
Na szczęście, w pokoju były dwa osobne łózka. Chociaż tyle. Dodatkowo stolik z jednym krzesełkiem. Całość cisnęła się na dość niewielkim metrażu. A nawet udało się naprzeciw drzwi zmieścić okno. Pomimo surowych warunków wszystko było całkiem schludnie, a łóżka wygodne.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej