Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rasher swe dziatki pozna - Epikur

<< < (4/14) > >>

TheMo:
Hałas? Coś ci się przesłyszało.
-Czyli jesteś pedałem z mieczem? Bo wie pan, jak mój tatko zobaczył kiedyś człowieka z podobną fryzurą to powiedział, że on jest pedał. I się teraz dowiedziałem kto to pedał.
Odparło dziecko i radośnie wróciło do swoich towarzyszy zabaw.

Κεαηυ:
- Kurwa. To znowu ten głos w mej głowie. - Stęknął głośno, po czym zaczął coś mruczeć pod nosem.
Zignorował ostatnie słowa dzieciaka, w sumie kodeks, który wymyślił ten głos, zabraniający mu zabić szczyla, musi tolerować, a tym samym zachowywać się w miarę normalnie.
Spojrzał na niebo starając się zorientować mniej więcej w warunkach pogodowych i porze dnia. Zaczynało mu się już nudzić, toteż zadał mężczyźnie, prowadzącemu uchodźców, najbardziej denerwujące pytanie jakie znał, licząc, że dzieciarnia to pochwyci i zacznie tak samo wypytywać opiekunów, a mianowicie rzekł:
- Daleko jeszcze?

TheMo:
-Za mostem głównym szlakiem na południe, potem schodzimy z niego i idziemy dalej na południe. Jakieś 300 kilometrów, to pół wyspy do przejścia.
Wyczerpująca odpowiedź została ci udzielona przez mężczyznę prowadzącego pochód. ÂŻebyś się nie zdołował na samym początku, już wchodziliście na wspomniany most. I to nie był ten na którym odbyła się ta słynna bitwa.

Κεαηυ:
Epikur zaśmiał się głupkowato, po czym stwierdził:
- Kawał drogi przed nami. Może być ciekawie.
W tym samym momencie ujrzał most, wewnętrzny paranoik podpowiadał mu, że jest to idealne miejsce na pułapkę. Przecież zawsze atakują banici na mostach, a on wierzy w takie opowiastki starych ludzi, więc starał się zachować uwagę.

TheMo:
Jednak ten most był bezpieczny. Przeszliście go spokojnie. Nawet dzieci zrobiły to grzecznie. Potem wróciliście na ścieżkę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej