Autor Wątek: Gdy krwawy księżyc wschodzi  (Przeczytany 20954 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #180 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:09:01 »
- Witajcie, Lordzie Marduke - kiwnął mu głową, podając prawicę. - Szykuje nam się ciężka bitwa, co nie, panowie? Trzeba się sprężyć, a nie pierdolić o głupotach... Musimy być przygotowani na najgorsze
Chwycił kaptur, narzucił go i truchtem ruszył na północny mur.

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #181 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:11:40 »
Do wesołej kompanii dołączył się także i Marduke.
- Każdy się przyda. Im nas więcej tym lepiej. - powiedział odwracając swój wzrok z Kazia na Marduka. Po usłyszeniu rozkazów westchnął lekko po czym spojrzał na niebo. Piękny dzień a za razem taki smutny i okrutny. Nie pozostawało nic innego jak ruszenie nie mury i obrony Kenin do ostatniej kropli krwi. Tak przynajmniej chciał walczyć.
- Chodźmy panowie. - powiedział spoglądając na swoich kompanów. Po tych słowach ruszył przed siebie. Nie ściągał cały czas dłoni z rękojeści szabli. Czuł że to właśnie ona wykona kawał dobrej roboty. Szedł uliczkami mijając ludzi jak i kunanów uciekających przed wojną. Serce biło mu jak dzwon a oddech powoli stawał się szybszy. Poczuł ogromny przypływ energii który motywował go do walki. Po chwili dotarł do muru. Wszedł na niego zajmując wolne miejsce.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #181 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:11:40 »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #182 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:12:30 »
- Tera bym się z chęcią napił a tu armia demonów liczona w tysiącach. Kaziu nie masz czegoś dobrego dla spragnionego i potrzebującego? Podrapał się lufom po głowie starając się ogarnąć sytuacje i to jego postanowienie, że będzie bronił swojego rodu Kazama, a on nawet nie wie czy wyjdzie z tego cało! - Witaj Marduke każda kusza i strzelba liczona będzie we złocie. Musimy stawić im czoła inaczej będzie krucho właściwie już jest nie za ciekawie. Włączył się Kiellonowi pesymizm, bo umiał liczyć o dziwo w tym momencie mógł liczyć na cud, ale w końcu ruszył swój zad idąc w stronę północnego muru jak zresztą wszyscy strzelcy.

Offline Elizabeth

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 731
  • Reputacja: 905
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #183 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:13:48 »
Po paru minutach także Elizabeth wyszła na pokład i wyjrzała poza burtę. Ujrzała ląd, który może ocalić ją przed tym złowieszczym bujaniem statku i chorobą morską. Lekkim krokiem, poprawiając swoją odzież i doprowadzając ją do porządku, zaczęła dołączać do osób przy murach. Nie wiedziała zbytnio, gdzie powinna się stawić, dlatego podążała ze resztą rycerzy, czyli w stronę północnego muru.
- Po co ja się na to pisałam? - zapytała samą siebie, delikatnie przy tym wzdychając. 

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #184 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:18:04 »
Rycerz ruszył razem z kompanami. Broni jeszcze nie zdejmował, acz czuł że na razie przyda się mu kusza.
Zartacie, który panujesz w niebie
Niech święte będzie Twe imię
Niech przyjdzie Twe Królestwo
Niech będzie Twa wola jak i w niebiosach
Tak i na ziemi
Chleba naszego powszedniego
Daj nam dzisiaj
I odpuść nam winy
Jako że my nie odpuszczamy winowajcom
I nie wódź nas na pokuszenie
Ale daj nam miażdżyć zło pod naszymi stopami.
Castitate autem semper praevalebunt.


I szedł tak. Przed nim mauren z kataną na plecach. Po jego lewej jaszczur. Za nimi dwaj krasnoludowie. Wszędzie wokół kunanie, rycerze, bękarty, elfy, krasnoludy, ludzie. Serce mu przyśpieszyło. Adrenalina powoli wpływała do jego żył. Czuł się jednak dobrze. Mimo wszystko lepiej mu było walczyć wśród takich jak Szeklan, niż wśród swoich współbraci. Nie wiedział czemu. Nie obchodziło go to. Po prostu tak było.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #185 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:23:08 »
ÂŚciągnął kuszę z pleców, przycupnął w jednym miejscu i założywszy na rowek bełt, załadował kuszę. Pierwszy wystrzelony bełt na Zuesh od pamiętnej bitwy... Może być ciekawie. Był zaintrygowany tym, czy jego celność się nie pogorszyła na tyle, by trafić demona w łeb. Kij go wie, może mu się uda. Fajnie nawet by było.

Jeśli znałby myśli Marduke'a, potwierdziłby je solidnym krzykiem aprobaty. Podobnie, jak on wolał walczyć przy boku takich jak Szeklan, tak samo Mohamed. Mimo, że należał do osobników z ogółu samotnych, wśród tych wszystkich kompanów, czuł się.. bezpiecznie. Z Szeklanem i Themo przeżył już jedną bitwę na Zuesh. Marduke'a znał jedynie z obrad Izby.. Mimo tego, wydawał mu się w porządku.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #186 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:26:05 »
Widok z murów był piękny, sawanna w słońcu. Letnim, pełnym słońcu. Nie było 12 a już było 26 stopni. Tysiące Kunan i i wsparcie z Valfden zauważyło w końcu spory tuman kurzu. Ogromny. Ponad 8 tysięcy demonów maszerowało w stronę miasta. Dojdą tu za około godzinę.

7500x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon

100x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot

66x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon


//Jak wejdą w zasięg to napiszę

Nasi:
5500 Kunan
1400 Bractwo ÂŚwitu
60 Bękarty Rashera
120 Ochotnicy
21x Magowie


Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #187 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:30:36 »
- O... To... Chuj... - sapnął zaskoczony. To była potęga militarna.. Skąd oni, kurwa, zebrali aż taką armię?! - Gratuluje im. Szczerze im gratuluje... Zebrali naprawdę wielką armię.. Panowie - przełknął ślinę - ...dajemy z siebie wszystko, co możemy.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #188 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:33:47 »
Po Mohamedzie, kuszę z pleców zdjął Marduke. Już za w czasu napiętą. Teraz jedynie przykucnął, dając pole do strzału komuś kto byłby za nim. Nałożył srebrny bełt na łożysko kuszę, przystawił kolbę i przycelował. W pustą przestrzeń. Chociaż chwila...
-Nadchodzą...- rzekł do towarzyszy.
-Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię.
Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza.
Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników, namaszczasz mi głowę olejkiem, mój kielich jest przeobfity.
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy.
- wyrecytował słowa pieśni, bardziej do siebie, ale pewnie inni także mogli to usłyszeć.
Uspokoił serce, uspokoił oddech. Oddał się Zartatowi. Cały, teraz to Zartat miał nim kierować, celować, strzelać. Gotów był.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #189 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:34:07 »
Themo zajął pozycję na murze i przyglądał się maszerującej armii demonów. Nie wyglądało to zbyt dobrze. Szybko usunął się z widoku i popędził do magów.
-Potrzebne są wasze zdolności. Nawet my nie przetrwamy takiego szturmu. Potrzeba ich spowolnić. Wilcze doły, bagna, jeziora lawy. Cokolwiek, by zatrzymać piechotę.
Fakt, tej piechoty było dużo. Bardzo dużo. Dodatkowo mieli jeszcze siły lotnicze. Dlatego chciał spowolnić mięso armatnie, by strzelcy mogli się zająć tylko latającymi demonami, gdyż te mogły wprowadzić największy chaos w szeregach armii.

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #190 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:35:46 »
//Wróg w zasięgu kusz oburęcznych.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #191 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:36:38 »
Krasnolud z fuzyjką stanął na murku widok był piękny i emanował malowniczym spokojem. - Idealne miejsce na wakacje. Rzekł to nie tylko do siebie, ale świata jako takiego i wystawił muszkiet wzdłuż murku a na przeciw tumanów kurzu. Wojsko nieprzyjaciela musiało się nieźle kotłować to była masakra, tyle kreatur a do tego latające i ich było pełno za dużo jak na armię ochotników, ale teraz nie miał wyjścia i musiał dać z siebie wszystko. - Jak przeżyję idę do burdelu się wyszaleć. Powiedział do towarzyszy i rozpoczął mierzenie do zasięgu wiele mu brakowało, bo bestie musiały podejść na 100 metrów, ale już trzymał palec na spuście i począł obserwować okolice. Kusznicy mogli już strzelać on jeszcze nie. 

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #192 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:41:39 »
- Jak przeżyjesz, Kiellon, to rozumiem, że wszystkim stawiasz panienki w burdelu i kilka skrzyń wódy, czyż nie? - zaśmiał się ponuro. - A o to, byś przeżył, to my zadbamy z największą dokładnością. Jeśli oczywiście zrobisz to, o czym dopiero wspomniałem - zabłyszczał zębami i zaśmiał się. Nie ponuro, nie gniewnie. Szczerze.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #193 dnia: 06 Czerwiec 2016, 22:43:14 »
Nagle Marduke poczuł że to czas. Czas aby ponieść pierwszy bełt. Wycelował w ogrzego demona Paskudną, wielką bestię. W klatkę piersiową łamaną przez szyję.. Wstrzymał oddech. Przymknął lewe oko, bo to prawym celował. Chwilę, krótki moment tak podążał za nim. W końcu był pewien. Zartat go nakierował, Zartat mu go wskazał, pomógł wycelować. Oby tylko teraz poniósł bełt. Pozostało tak go "gonić kuszą" i strzelić gdy byłby już w zasięgu. Musiał tylko czekać! Ale to czekanie było jakby wiecznością...
Ale on miał wieczność. Mógł tyle czekać, byleby skąpać ich w ich własnej krwi.
-Stawisz mi wiśniówke i jakąś elfkę.- rzucił do Kiellona.-A na pewno przeżyjesz. Już my ich wykastrujemy srebrem,
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwiec 2016, 22:55:29 wysłana przez Marduke »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #194 dnia: 06 Czerwiec 2016, 23:01:47 »
Krasnolud patrzył jak ogromna armia idzie na nich ziemia, jakby się trzęsła dobrze, że miał po swojej stronie towarzyszy z Izby lordów, pomimo że kłócą się wewnątrz to w trakcie zagrożenia mogą na siebie liczyć! - Za naszą pensję ledwo ja się wyszaleję, ale cośik wykombinujemy. Zarechotał tak dla rozluźnienia taka gadka utrwalała więzi z towarzyszami i pomagała w takim obliczu zagrożenia praktycznie śmierci! Krasnoluda korciło, by oddać strzał, ale znał swoje ograniczenia co napawało go smutkiem i bezradnością, bo 100 metrów jest cholernie blisko jak na taką armię bestii, jednakże trzymał się twardo i stał dzielnie patrząc na to, co się przed nim dzieje. 

Offline Elizabeth

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 731
  • Reputacja: 905
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #195 dnia: 06 Czerwiec 2016, 23:17:42 »
Elizabeth, zaalarmowana przez innych, sama również spojrzała, stojąc na palcach, daleko za mury. Jej oczom ukazał się straszliwy widok wielkiej armii pełnej demonów, które wolnym tempem zmierzały do fortecy. Z tej odległości mało jeszcze było widać szczegółów, jednak już teraz armia przeciwnika budziła w niej strach i niepewność.  Cofnęła się, chowając się za plecy innych żołnierzy, aby może chociaż odrobinę poczuć się bezpieczniej. Odpięła kiścień i złapała w obie ręce, mocno go ściskając. To była jej jedyna nadzieja, choć spodziewała się, że taka amatorska broń nie zdoła pozbawić życia demona. 

Offline DarkModders

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4400
  • Reputacja: 5662
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #196 dnia: 07 Czerwiec 2016, 07:37:20 »
- Na Rashera... - wydusił z siebie na widok tak potężnej armii. Wiedział, że teraz nic tutaj nie zdziała. Nie miał żadnej broni dystansowej która pozwoliła by mu skuteczny ostrzał. No cóż, zostawało mu tylko czekać aż wróg będzie w zasięgu ostrza. Wtedy go urżnie.
- Jeszcze tak ogromnej armii nie widziałem nigdy w życiu. - powiedział do stojących obok kompanów. Ręka trzęsła mu się ale próbował nie pokazywać tego.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #197 dnia: 07 Czerwiec 2016, 07:40:00 »
- Pogłoski mówią, że armią Khera była większą. Tyle, że stworzona z ludzi, nie demonow...

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #198 dnia: 07 Czerwiec 2016, 10:50:39 »
-Mogłoby ich być nawet dwa razy tyle. Trzy razy! Tysiąc razy! A i tak ich pokonamy.- pokrzepił kompanów. Jeszcze czego, na narzekanie ich wzięło. Nie na jego warcie. Dawno się skończył czas narzekania i skomlenia. Teraz jest czas na walkę.
-Albo będziemy pić w królestwie śmierci. To zależy od was! - dodał.-Oni nie mają nic do stracenia. My zaś mamy, nie straćmy więc nic!

Offline Narrator

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 1435
  • Reputacja: 1193
Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #199 dnia: 07 Czerwiec 2016, 12:18:19 »
- Magowie! Teraz! Izipash ipush huoshan elishash arash qiosh! Krzyknął Merith skupiając moc w punkcie oddalonym jakieś 350 metrów dalej, niebo pociemniało. Na wroga spadło tornado. Potężny wir powietrza uderzył w gargulce i część behemotów. Reszta magów zesłała na demony ogień, lód i wiatr. Potężny deszcz ognia, połączony z gradobiciem i tornadem Meritha.


7300x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon

20x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot

15x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Garguli_demon

//100m od murów.
//Prosze o staty co post

Nasi:
5500 Kunan
1400 Bractwo ÂŚwitu
60 Bękarty Rashera
120 Ochotnicy
21x Magowie



Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy krwawy księżyc wschodzi
« Odpowiedź #199 dnia: 07 Czerwiec 2016, 12:18:19 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything