Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
Kenshin:
Ork został zakuty teraz nawet nie będzie mógł po czarować a miał kilka zaklęć na czarną godzinę, które mogły by go uratować, ale w zaistniałej sytuacji nic nie był wstanie zrobić. Jak przeżyję to pierwsze, co zrobię to pójdę do burdelu! Kenshin nie panował już nad sobą, ale milczał i tym milczeniem chciał wykazać bunt, swój bunt! Kajdany były nie do zdjęcia, więc demony nieźle to sobie wykombinowały. Druid zerkając na Draga zrozumiał, że coś się stara wykombinować i dobrze, bo ktoś tutaj musi mieć głowę na karku! Kenshin już raz był w więzieniu, ale nie był trzymany przez takich okrutników jakim są demony, ale i on poszedł w ślady nieśmiertelnego starając się rozeznać po terenie galeonu, którego nazwy nie chciałby poznać!
Isentor:
Dragosani dostrzegł cały wachlarz typów demonów z jakimi przyszło mu się do tej pory mierzyć od demonów niskiego po te wysokie rzędu. Evening Antarii, Armin, Dragosani, Kenshin i Silion aep Mor stoją zakuci na pokładzie statku demonów. Pozostali z załogi pływają w wodzie.
Melkior Tacticus:
Melkior, Domenik i Yarpen wdrapali się na pokład.
Isentor:
Evening Antarii, Armin, Dragosani, Kenshin, Silion aep Mor, Melkior Tacticus, Domenik i Yarpen stoją zakuci na pokładzie statku demonów. Pozostali z załogi pływają w wodzie.
Ashog "Stalowa furia":
Ostatni na pokład wgramolił się ork. Oczywiście wcześniej pozbywając się broni. I chyba jako jedyny nie czuł żalu. Tylko narastającą furię.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej