Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości

<< < (76/139) > >>

Armin:
- Czy ciebie Ventepi opuściła? - spojrzała na orka.

Evening Antarii:
-Woda. Serio... woda? Dobra, nie wybrzydzajmy- wydyszała do przyjaciółki. Sama zaś nalała tej wody do dwóch czystych kubków. Jeden podała przyjaciółce, jeden wypiła cały do dna, choć na początku wzmogło to niknące już uczucie pieczenia i gorzkiego posmaku.
Nieco w lepszym stanie wróciła do stołu. Otarła twarz dłońmi. -Rzeczywiście by to pić potrzebna jest wątroba z żelaza. Choć moja to się szybko zregeneruje po tym- uśmiechnęła się.

Domenik aep Zirgin:
- Gdzie takie dają?

Armin:
- Woda!? - zawiodła się maurenka. - No dobra, do dna Evening. - powiedziała do przyjaciółki i wypiła całą zawartość kubeczka. Może to jakoś złagodzi pieczenie w żołądku i przełyku, przynajmniej taką Armin miała nadzieję. Ciemnoskóra odetchnęła z ulgą i również wróciła do stołu. Pierwsze koty za płoty... - pomyślała i spojrzała na butelkę przeklętego napoju. Nie chciała go na razie widzieć na oczy, chociaż taka rozrywka mogłaby się ciekawie skończyć... - Ty to masz fajnie, niestety nie wszyscy są takimi szczęściarzami... - zwróciła się do przyjaciółki.

Dragosani:
A Drago sobie obserwował panicznie poszukiwania wody. Zupełnie jakby woda mogła pomóc na coś takiego! Uśmiechnął się, słysząc słowa Armin.
- Wiesz, przemiana w wampirzycę też wzmogłaby regenerację. Jak coś, to wiesz, gdzie się zgłosić - powiedział w ramach żartu. Chyba.
- Na drugą nóżkę mówisz... - podjął wątek Kenshina. - Nie jestem pewien, czy to bezpieczne. - Spojrzał na krasnoluda. Wszak to on najlepiej znał swój trunek.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej