Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
Domenik aep Zirgin:
- Jak nie jak tak? Powiedział uzupełniając płyny.
Melkior Tacticus:
Melkior tymczasem pracował, czytając stare księgi i szukając pewnego nazwiska. W końcu wpadł na to że zapisane byle jak przez piratów, może w istocie być anagramem tego prawdziwego. Elf dobrał się do jednej z ksiąg będącej w biblioteczce w kajucie. "Historia Zgromadzenia Angelosa" głosił tytuł. Kapitan zasiadł przy biurku, z szuflady wyciagnął fajkę i zapaliwszy zaczął czytać.
Armin:
- Chyba zwariowałam... Polej. - zwróciła się do krasnoluda nie dowierzając w to co przed chwilą powiedziała. Słowa Draga przemilczała, nie wiedziała czy by chciała zostać wampirzycą, niby tyle korzyści, ale nie chciała zostawiać Siliona samego. On by umarł, a ona żyła by wiecznie i to jeszcze nieszczęśliwa.
Domenik aep Zirgin:
Polał.
Armin:
- Eve, a ty? - zwróciła się do przyjaciółki trzymając swój kubeczek w dłoni.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej