Autor Wątek: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości  (Przeczytany 46179 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #120 dnia: 06 Styczeń 2016, 16:32:53 »
- Ciekawa opowieść, proponuję by iść spać. Rano czeka nas praca.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #121 dnia: 06 Styczeń 2016, 16:41:26 »
Dragosani uśmiechnął się lekko.
- Lepiej, żeby ta przyszłość nie była aż tak jaśniejąca - skomentował słowa Kenshina. - Co za dużo, to niezdrowo, jak to mówią. Szczególnie, jeśli chodzi o światło! - Zaśmiał się i dopił wino. Wstał.
- Zastąpię Gorna na warcie. On i tak w mroku niewiele dojrzy. Bardziej się przyda rano. ÂŻyczę więc wszystkim dobrej nocy. - Jak powiedział, tak uczynił. Nie czekając na jakiś komentarz, wyszedł na pokład. Spojrzał w górę, na bocianie gniazdo, gdzie siedział i marzł zapewne paladyn.
- Gorn! - zawołał. - Złaź, zastąpię cię!

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #121 dnia: 06 Styczeń 2016, 16:41:26 »

Offline Kenshin

  • Konkordat puszczy i kniei
  • ***
  • Wiadomości: 2466
  • Reputacja: 1763
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #122 dnia: 06 Styczeń 2016, 19:15:35 »
Ork uśmiechnął się po słowach Draga na temat słońca, bo nie ma to jak pośmiać się z własnej słabości. Kenshin doceniał takie gesty, gdyż świadczyły o wyluzowaniu nieśmiertelnego i z takimi osobami można pogadać o wszystkim! Dosłownie wszystkim. Jednak wampir wybył szybciej niż ktoś mógł mu jeszcze odpowiedzieć, dodać jakiś komentarz, cóż życie. Kenshin dopił wino pozostające w jego kubku i nabrał sobie ponownie, by mieć co wypić w razie nocnego koszmaru. Teraz wstał i pożegnał się ze wszystkimi.
- ÂŻyczę każdemu z was spokojnej nocy, oby obyły się one bez koszmarów i, żeby ta noc nastawiła was pozytywnie ku lepszemu dniu choć wiemy, co nas może czekać nie myślcie o tym zbyt intensywnie, bo się nie wyśpicie. Zatem ja się zbieram dobranoc.      
Powiedział łagodnie, ciepłym głosem takim jakby przemawiał stary dziadek, ale słowo się rzekło więc opuścił towarzyszy z kubkiem pełnego wina udał się powoli na niższe pokłady do kubryka. Deski lekko skrzypiały od masy ciała orka, ale na szczęście żadna nie pękła ani też nie ulał wina! Kenshin w końcu dotarł do łoża tam dopiero położył kubek wina na jedną z szafeczek potem wyciągnął swoje kołczany pełne strzał oraz sajdak, w którym trzymał swój łuk oraz pochwę z bułatem położył pod pryczę na sam koniec upił trochę wina z kubeczka aż w końcu położył się próbując zasnąć i zapomnieć o swoich koszmarach.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #123 dnia: 06 Styczeń 2016, 19:33:18 »
Ciemnoskóra z zaciekawieniem wysłuchała opowieści Dragosaniego. Wyobraziła sobie te obrazy w głowie, chociaż nie było to dla maurenki trudne, gdyż już przeżyła wojnę. Wojnę, w której zginęli wszyscy jej bliscy. Wtedy Armin nie chciała mieć już nic wspólnego z walką. O dziwo po kilku miesiącach ogarnęła ją chęć zemsty, dlatego szkoliła się w walce i dołączyła do Krwawych Kruków. Chciała być idealnym zabójcą, który wymierzy sprawiedliwość wszystkim tym, którzy ją skrzywdzili. Kiedy to tak sobie wszystko wyobrażała zorientowała się, że wampir już skończył opowiadać. Niestety każda wojna niesie za sobą ofiary. Tak było, jest i będzie się dziać. - pomyślała. Dopiła całe wino, które miała w kubeczku i ziewnęła. Zrobiła się trochę senna. Bujanie statku, późna godzina i przygotowanie posiłku kosztowało trochę energii. Jednak chciała jeszcze coś zrobić dla towarzyszy.
- Mogę pozmywać. - powiedziała maurenka zasłaniając ręką ziewającą twarz.

Offline Gorn Valfranden

  • Bractwo Świtu
  • ***
  • Wiadomości: 1928
  • Reputacja: 2422
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #124 dnia: 06 Styczeń 2016, 20:06:09 »
Gorn zszedł na dół. - Jak chcesz stary.  Paladyn zamiast iść spać usiadł opierając się o burtę plecami. Zamknął oczy i uciął sobie drzemkę. Nie szedł na dół gdyż ktoś może jeszcze coś od niego chcieć. Nigdy nie wiadomo co się może stać. Paladyn zatem spał ale i czuwał nad tym co się dzieję.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #125 dnia: 06 Styczeń 2016, 21:38:36 »
Gdy Gorn zszedł z bocianiego gniazda, jego miejsce zajął Dragosani. Szybko i zwinnie wspiął się na górę. Sama wspinaczka byłą całkiem przyjemna. Dawno nie miał okazji się powspinać. Więc korzystał. Wszedł na górę i zajął miejsce w bocianim gnieździe. Stąd miał doskonały widok na wody wokół statku. I na gwiazdy, które tak lubił obserwować.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #126 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:01:34 »
Eve też zebrała się w sobie i wstała od stołu. -ÂŻyczę dobrej nocy wszystkim- powiedziała z ciepłym uśmiechem, albo przynajmniej się starała. Oczywiście wzięła ze sobą puchar, w którym było jeszcze trochę wina. Wyszła na górny pokład, gdzie było pusto i cicho. Chciała zaczerpnąć świeżego powietrza. Tylko przytłumione dźwięki dochodziły jeszcze z dołu. Zerknęła na drzemającego Gorna i skrzywiła się nieco ironicznie. Nie zaprzątała sobie jednak długo głowy paladynem. W górze dojrzała ruch. W sumie trudno nie dojrzeć wspinającego się po maszcie wampira, choć robił to całkiem zgrabnie.
-Nie za wygodnie ci tam?- zawołała Eve zadzierając głowę do góry.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #127 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:02:32 »
Krasnolud siedział i słuchał opowieści wampira, zamknął oczy i czuł się jakby przeniósł swoją świadomość na Zielone Równiny. Czuł ten ból, widział tą masakrę, przelaną krew i pot wsiąkający w ziemię. Rozerwane kończyny i poturbowane ciała walały się wszędzie, to była masakra. Czuł jakby był jednym z walczących i zginął od pierwszego lepszego ciosu. To było straszne. Wybujała wyobraźnia krasnoluda w takich sytuacjach działała aż nazbyt dobrze, nieraz tworząc straszne wizje.
W połowie opowieści otworzył oczy i resztę słuchał na pełnej świadomości. Gdy wampir skończył, popił wina i wstał szybko kontrując wypowiedź maurenki.
- Nie musisz, ja pozmywam. Ty możesz iść spać. - krasnolud był dobry i troskliwy tak więc nie chciał by jego zmęczona kobieta musiała zmywać gdy on był jeszcze pełen sił. Może i nie chciało mu się za bardzo zmywać ale przecież nie można pozwalać lenistwu panować nad sobą.
Uśmiechnął się do zebranych i rzekł.
- Tak więc dobranoc. Mówię to teraz bo pewnie zanim skończę wszyscy już zdążą posnąć. Zobaczymy się rano o ile nic nas przez noc nie załatwi. - z takim niezbyt fajnym tekstem na koniec zebrał wszystkie talerze i szklanki ze stołu po czym wyszedł z pomieszczenia.
Szybkim krokiem przeszedł do pokładowej kuchni i wszystkie te brudne naczynia włożył do wielkiego drewnianego wiadra. Wziął to wiadro za ucho do jednej ręki a drugie wiadro wziął do drugiej ręki i udał się na pokład.
Szedł powoli, ostrożnie by nie stłuc porcelany i szkła bo nie było by na czym podać śniadania. Tego nie chciał.
Dotarł na miejsce, rozejrzał się wokół i dojrzał opartego o ścianę, już dosyć bladego, niezbyt rozgarniętego paladyna. Nie wiedział dlaczego tutaj siedzi, zemdlał? ÂŹle się poczuł? Zrobił to z własnej woli? Na te pytania nie znał odpowiedzi, wiadra postawił na ziemi i podszedł do mężczyzny.
Przykucnął przy paladynie, przyjrzał mu się dokładnie i sprzedał mu soczystego "liścia" w policzek.
- Ej, człowieku! Czy już cię twój Zartat opuścił? Spać na otwartym morzu na pokładzie? Pogrzało cię? Zamarznąć chcesz? Wstawaj i maszeruj pod pokład na łóżko! - skarcił mężczyznę po czym wstał i wrócił do swoich wiader.
Podszedł z wiadrami do burty, z fartem znalazł tam dość długi kawał powroza, linę mocno przywiązał do rączki pustego wiadra i po chwili wyrzucił je za burtę trzymając mocno sznur.
Było cholernie ciężko ale jakimś cudem udało mu się nabrać trochę wody.
Wciągnął wiadro na pokład, mógł myć naczynia.

[member=24983]Gorn Valfranden[/member]

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #128 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:07:08 »
A wampir siedział sobie w bocianim gnieździe. Właściwie to stał, średnio można było tam usiąść. Ale jemu to nie przeszkadzało. Wolał spędzić noc tutaj, niż pod pokładem, w pomieszczeniu pełnym chrapiącym i pierdzących załogantów. Tutaj przynajmniej miał czym oddychać. Co było miłe. Wystawił głowę zza barierki gniazda, gdy usłyszał anielski głos i spojrzał w dół.
- Nie gadaj, tylko skocz mi po piwo, kobieto! - zawołał do anielicy. - Wtedy to już będzie idealnie - dodał. Rozejrzał się wokół.
- Widać stąd wszystko wokół, choć to dość monotonny widok - powiedział jeszcze.

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #129 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:13:01 »
-Mam wino. Nie chce mi się wracać po piwo żeby spełniać twoje wampirze zachcianki- zawołała z dołu.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #130 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:15:19 »
I usłyszała śmiech z góry.
- Nie wiem, czy chcesz poznać jakie mam zachcianki! - odparł Drago, wciąż się śmiejąc. - Ale i winem nie pogardzę. Złe w sumie nie było.

Offline Armin

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 1658
  • Reputacja: 2475
  • Płeć: Kobieta
  • Nikt nic nie słyszał...
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #131 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:18:50 »
- Naprawdę? Dzięki. - powiedziała ciemnoskóra wstając od stołu. - ÂŻyczę państwu dobrej nocy. - dodała po chwili i przeciągnęła się. Wyszła z pomieszczenia wraz z krasnoludem i skierowała się w stronę łóżek. - Dobranoc Silionie. - zawołała do mężczyzny. Szła przez krótki moment, kiedy już znalazła się w poszukiwanym miejscu. Wybrała sobie łóżko pierwsze z brzegu. Zauważyła, że niektórzy już zdążyli zasnąć. Maurenka postanowiła, że zrobi to samo, w końcu jutrzejszy dzień miał być dla wszystkich pracowity. Znalazła gdzieś w ciemności swoją torbę z przeróżnymi manatkami i włożyła do niej swoje bronie. Nie chciała mieć potem od nich odcisków, kiedy się obudzi. Położyła ją koło łóżka, a ona położyła się na łóżku. Patrzyła sobie w sufit, jeśli można tak było nazwać te stare deski. Rozmyślała przez chwilę o tym co mówił Melkior i Dragosani. Czy ta wyprawa może się skończyć klęską? Czy mogą to być nasze ostatnio chwile? Te pytania dręczyły ciemnoskórą przez moment, ale wkrótce Armin zamknęła swoje ciemne oczy i odpłynęła w krainę snów...

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #132 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:28:55 »
-Nie chciałabym ich poznać. Dla własnego dobra- odparła śmiertelnie poważnie. Upatrzyła sobie miejsce koło Draga. Skupiła na nim myśli i energię magiczną. Po chwili jej ciało zmaterializowało się właśnie tam, metr nad podłogą bocianiego gniazda. Eve udało się wylądować nie ulewając nawet kropli trunku.
-Wedle życzenia- podała Dragosaniemu pucharek. Sama zaś oparła się o barierkę, ale nic nie widziała, prócz czarnej toni morza i nieco jaśniejszego pokładu statku.
-Patrzenie na morze w nocy jest bez sensu. I tak nic nie widać- stwierdziła z grymasem.

Offline Melkior Tacticus

  • Król
  • ***
  • Wiadomości: 7322
  • Reputacja: -3620
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #133 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:30:41 »
Melkior też życzył wszystkim dobrej nocy i udał się do kajuty, tam zasiadł przy biurku i wziąwszy jedną z ksiąg zaczął pisać. Miał nadzieję że ktoś kiedyś przeczyta wpisy z tego dziennika, przejrzał jeszcze mapy. A może by tak jednak? Pomyślał patrząc na Zuesh, zwinął mapę i poszedł spać.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #134 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:36:21 »
Twarz Draga wyszczerzyła się w uśmiechu, gdy Evening zmaterializowała się obok niego. To ci dopiero obsługa. Przyjął puchar i upił łyk. Po tym oddał naczynie anielicy. Mieli tylko jedno, trzeba było się dzielić.
- Widać bardzo wiele, ale nie potrafisz patrzeć - odparł mentorskim tonem. - Na przykład tam... - Przysunął się bliżej Eve i pokazał palcem pewien punkt.
- Widzisz? O, znowu! Widziałaś? - Pokazywał na coś w mroku na powierzchni wody. - To fala! - wyjawił w końcu sekret skryty w ciemności i zaśmiał się. 


Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #135 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:46:19 »
Eve wytężała wzrok chcąc ujrzeć choć odrobinę więcej. Ale noc była w pełni i panowała ciemność. Nie po to Eve znała zaklęcie światła, by musieć wszystko widzieć bez niego. -Co? Co, gdzie? -pytała z ciekawością wpatrując się tam gdzie Drago kazał i wychylając się. Bezskutecznie
-Phi!, fala...- odparła zawiedzionym tonem. -Bardzo śmieszne- spojrzała na niego z wyrzutem. Ale zaraz jej przeszło, bo to przecież był żart. Taki dragowy.
-Wiesz co? Też powinieneś sobie kupić statek. Ale nie taką łupinę jak to. Najlepiej galeon! -rzekła z zachwytem. -No i nazwać go moim imieniem- dodała ze skromnością.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #136 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:53:46 »
Szybko przelał wodę do wiadra z naczyniami i schował się gdzieś w cieniu, chciał teraz być sam, znalazł sobie gdzieś cichy zaułek na tymże pokładzie i zajął się swoją pracą, dodatkowo nie chciał zakłócać anielicy jakże uroczego nocnego spotkania z wampirem.
Szybkimi okrężnymi ruchami szorował talerze, półmiski i co tam jeszcze było do wyczyszczenia.
Można powiedzieć że wykonując takie zajęcie i to w dodatku nocą, na otwartym morzu, znajdywał wreszcie chwile wytchnienia, spokoju, wśród mroku nocy i blasku gwiazd miał chwilę by pomyśleć nad tym wszystkim czego się dowiedział tego dnia.
Po mimo tego że z zewnątrz nie wykazywał zbytniego wzruszenia tym że mogą zostać niemile powitani przez jego brodatych braci w środku był rozbity, z jednej strony wiedział że to co robią zapisze się na kartach historii lecz z drugiej strony on miał jeszcze plany na życie, plany nie tylko związane ze sobą lecz także z jego drugą połówką która smacznie śpi pod pokładem.
Myśląc o tym wszystkim w mig posmutniał na duchu, ogarnęło go przygnębienie.
Mamy jeszcze tyle planów... - pomyślał.
Krasnoluda nie interesowała wieczna sława, nie interesowało go zapisanie się na kartach historii, on chciał żyć, przeżyć swe życie godnie, tak jak chciał i umrzeć ze starości przy boku swej ukochanej.
Tylko głupcy przedstawiają sławę nad życie... - zrobił krzywy uśmiech.
Cieszył się że teraz go nikt nie widzi bo mógłby się zdziwić że on aż tak się przejął sprawą.
Oczywiście mężczyzna z całego serca wierzył w powodzenie misji i szczęśliwe jej zakończenie, podobno był optymistą ale teraz w to powątpiewał..
Czyste talerze włożył do wiadra po wodzie a to z brudną wodą wychylił przez burtę i wylał ciecz z niego do morza.
Rzucił jeszcze wzrokiem na bocianie gniazdo, uśmiechnął się zadziornie i wrócił pod pokład do kuchni. Zostawił tam wiadra po czym wreszcie poszedł do pomieszczenia sypialnianego. Oczywiście na jego twarzy znów gościł lekki uśmiech, bo jakże by inaczej.
Rozejrzał się po pomieszczeniu i dojrzał kilka śpiących osób, podszedł do Armin i pogładził ją po głowie gdy spała, delikatnie, tak by jej nie obudzić.
Znów zrobiło mu się smutno, wybrał sobie jakieś najbardziej odosobnione łóżko, takie najbardziej w kącie i w ogóle przy ścianie. Topór cisnął pod łóżko, kusze tak samo, pas z nożami i inne pierdoły też. Zdjął swoją szatę, rzucił ją na bronie, w samej koszuli i gatkach położył się na twardym łóżku.
Spoglądał przez jakiś nieokreślony czas w sufit, patrzył w jakiś martwy punkt, wreszcie zrobiło mu się zimno, sięgnął po szatę leżącą na ziemi i przykrył się nią. Przewrócił się na bok i zasnął.
W nocy ponownie wszystko przeżywał...

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #137 dnia: 06 Styczeń 2016, 22:57:48 »
Drago zaśmiał się jeszcze, widząc wyrzut w spojrzeniu Evening. Wszak to byk tylko dragowy żart. I sama anielica też to zrozumiała, co było po niej widać.
- Galeon mówisz... - Oparł się rękami o barierkę, rozmyślając. - W sumie to zastanawiałem się nad kupnem statku. Może nie galeonu, skąd ja bym załogę do niego brał. Fregatę już bardziej. Chociaż galeon, na upartego też mógłbym. Pozwolenie od króla pewnie bym dostał, funduszy mam dość... No to by było ciekawie. I jeszcze nazwać go "Mokra Eve"! Postrach mórz i oceanów! - Wykonał zamaszysty gest, aby oddać majestat tego wyimaginowanego okrętu.


Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #138 dnia: 06 Styczeń 2016, 23:20:23 »
-Byś się zdziwił jaki postrach "Mokra Eve" mogłaby budzić na oceanach!- anielica uśmiechnęła się tajemniczo. -No i mógłbyś podrywać laski nie tylko na nietoperza- zauważyła. I zamilkła na chwilę, gdyż chciała dopić to wino. Przynajmniej będzie jej się lepiej spało, nie zwracając uwagi na nierówne kołysanie i dziwne odgłosy. Nie lubiła spać we wspólnym pomieszczeniu ze wszystkimi... Ale nie mogła wybrzydzać. Wszak było ostrzeżenie o wygodzie nie najwyższych lotów.
-Masz, ostatnie dwa łyki- podsunęła wampirowi kufelek. Potem spojrzała w górę, gdyż rozgwieżdżone niebo widziała bardzo wyraźnie. Na pełnym morzu można było podziwiać nawet te najmniej jasne punkciki, które zwykle były przyćmiewane światłem najjaśniejszych na niebie gwiazd i księżyców. Wzięła głęboki wdech.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #139 dnia: 06 Styczeń 2016, 23:30:57 »
Drago wziął od Evening puchar i dopił wino. Na jeden łyk. Nie będzie się cackał i na dwa tego dzielił!
- O tak, poderwać na statek. - Oparł się o barierkę i spojrzał na anielicę z wzrokiem i uśmiechem przerysowanego podrywacza.
- Hej, maleńka, chcesz potrzymać mój drążek kapitański? - zasymulował wspomniany podryw i zaśmiał się.
Następnie też zerknął w gwiazdy, tak jak panna Antarii.
- To właśnie miałem na myśli, mówiąc o ładnych widokach - powiedział tylko.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W tajnej służbie Jego Królewskiej Mości
« Odpowiedź #139 dnia: 06 Styczeń 2016, 23:30:57 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top