Tereny Valfden > Dział Wypraw
Serafin
Mogul:
- Dzięki, nie piję alkoholu. To ciało... przerwał, ażeby tak od samego początku wydać się? Spojrzał się na paladyna i od razu kontynuował nie jest sprawne tak jak kiedyś było, zapuściłem i rozleniwiłem się. Wypicie nawet jednego piwa zwalnia moje treningi o około dwa dni, tego chcę unikać. Uśmiechnął się przyjaźnie.
- Posypało? To mało powiedziane, trzeba znaleźć jak najszybciej tego marszałka, z tego co mówisz to on utrzymuje to wszystko w ryzach.
Funeris Venatio:
- Miałeś okazję go poznać osobiście? Słyszałeś chociaż coś o nim? - zagaił.
Mogul:
Regash przypomniał sobie słowa Mogula z listu - "Gdy znajdziesz się na wyspie, twoim priorytetem będzie Grummol. By go pokonać, będziesz najpewniej musiał dołączyć do jednej z dwóch najbardziej wpływowych organizacji na Valfden. Mrocznym Pakcie lub Bractwie ÂŚwitu. Najpewniej Pakt okaże się do Ciebie niedostępny, także gdy znajdziesz się w Bractwie musisz namówić Funerisa, anioła i głównodowodzącego by użyczył Ci wszystkich sił. Próbowałem się z nim skontaktować, ale zniknął...". Spojrzał się na paladyna i odrzekł:
- Słyszałem tylko parę plotek.
Funeris Venatio:
- Mam nadzieję, że pozytywnych - rzucił nieco zamyślony, szukając wzrokiem karczmarza, czy jakiejś służebnej dziewki, która mogłaby wymienić mu piwo na inne. Jeżeli jakieś takie się w tym przybytku znajduje.
Lucas Paladin:
Zwolniony z wyprawy na Zuesh przez Melkiora Tacticusa, Lucas postanowił odpocząć i zajrzeć do karczmy. Shelin coś nadmienił, że Bethrezen, przyboczny Funerisa oczekiwał tam na członków Bractwa. Nie wiedział o co chodziło, mógł się jedynie domyślać, niemniej piwa należało się napić. Mściciel co prawda dość rzadko korzystał z alkoholu tak niskich lotów, zazwyczaj wolał raczyć się winem, bądź miodem pitnym, ale nie należało wybrzydzać. Zawsze może być gorzej. Po wejściu do środka, Lucas natychmiast wychwycił wzrokiem Bethrezena. Podszedł bliżej i przyjacielsko klepnął paladyna w ramię:
- Bethrezenie, oczekiwałeś mnie?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej