Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚcigając ÂŚmierć
Eddar aeb Shar:
Może zdążę - pomyślał jeszcze krasnolud, po czym sięgnął jedną ręką do pasa, chwycił kuszę i wystrzelił bełt w ranne zwierzę.
Mohamed Khaled:
Bestia zsynchronizowała się z tobą idealnie. Skoczyła w tym samym momencie, gdy ty wystrzeliłeś bełt, przez co nabiła się na nią i padła martwa pod twoimi nogami. Pierwszy warg został zabity przez Ciebie, drugi przez twoich towarzyszy, którzy naszpikowali bestię swoimi ostrzami. Został jeden, samotny wilk, który zawarczał i rzucił się w twoją stronę.
Eddar aeb Shar:
Eddar chwycił sztylet w rzucił się na wilka, próbując rozciąć mu gardło.
Mohamed Khaled:
Twój cios, który z początku miał rozciąć gardło, trafił po części tam gdzie chciałeś, ale inaczej niźli się tego spodziewać. Wilk olał twoje starania, ruszył nieostrożnie ciałem i wbił się szyją na twój nóż. Tak błaha śmierć, a dająca tyle ulgi. Wszystkie bestie padły.
- Uf... Wargi, ich się tu nie spodziewałem.. - mruknął Exel, ocierając pot zdenerwowania.
Eddar aeb Shar:
- Nic wam nie jest? - spytał Eddar, rozglądając się niepewnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej