Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚcigając ÂŚmierć

<< < (4/27) > >>

Mohamed Khaled:
Przed wóz wypadło dwóch wargów w eskorcie Wilka. Na razie nie atakują, po prostu stoją i warczą do was, jednakże z sekundy na sekundę, wargi zaczynają się szykować na atak.

//Warg jest bestią II kategorii, co oznacza że możesz ją zabić wyłącznie w dwóch postach. Nie martw się także, pomogą Ci NPC'ty :3

Eddar aeb Shar:
Krasnolud nigdy w życiu nie widział warga, toteż ręce zaczęły mu drżeć, a na czoło wystąpił zimny pot. Nie po to jednak ładował kuszę, by teraz zesikać się ze strachu. Bestie z pewnością miały zamiar zaatakować, Eddar postanowił je więc uprzedzić. Przyklęknął na jedno kolano i wymierzył w jednego z wargów.
- Uspokójcie konia, jak rozwali wóz to utkniemy tu na cholernie długo - rzucił jeszcze, po czym wystrzelił. Strzała wbiła się w bark zwierzęcia, lecz go nie powaliła. Eddar natychmiast przeładował kuszę, wypowiadając szeptem jakieś krasnoludzkie modlitwy.

//Czy mamy jakieś zapalone pochodnie?

Mohamed Khaled:
//Są na bokach wozów, oświetlając go. Wszakże, nie było jeszcze wcale tak jasno.

Exel został przy koniu, by go uspokajać, coby nie spłoszył się nazbyt szybko, Manthis i Ario zeskoczyli z pochodniami i mieczami w dłoni i ruszyli do ataku. Odciągnęli w ten sposób jednego warga, ale... nadal został wilk, oraz druga bestia, ranna. A ranna, głodna bestia, to bardzo niebezpieczna bestia.. Obie się na Ciebie rzuciły.

Eddar aeb Shar:
Eddar spróbował odskoczyć, w czym wcale nie pomagały mu krótkie, krasnoludzkie nóżki. Jednocześnie jedną ręką sięgnął bo pochodnie, co by odstraszyć bestie.

Mohamed Khaled:
Wilk odskoczył, to prawda. Warg pozostał jednak nieugięty. Widać, głód i ból zawładnęły jego umysłem, teraz był gotów na wszystko. Ostrożnie stawiał łapy na ziemi, obchodząc Cię dookoła, obserwując bacznie i czekając na odpowiedni moment.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej