Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚcigając ÂŚmierć
Eddar aeb Shar:
//Musiał być uszkodzony? :(
Krasnolud wyciągnął pistolet zbira. Może i uszkodził się podczas upadku, nie było tego jednak po nim widać. Ukrył go pod szmatami, którymi owinął niesione w lewej ręce narzędzia. Eddar pchnął drzwi i uśmiechnął się do obecnych.
- Miło się robi interesy z waszym gospodarzem. Wypijcie proszę moje zdrowie.
Jeśli któryś z nich wykona jakiś wrogi ruch, Eddar natychmiast sięgnie po uszkodzony pistolet i wyceluje w oprycha.
Mohamed Khaled:
//Pozyskiwanie przedmiotów ;[
- A Thomas gdzie? - zmierzył Cię wzrokiem jeden ze zbirów.
- Własnie.. Gdzie Tomuś?
Eddar aeb Shar:
- Sprząta. Narobiliśmy trochę bałaganu. Możecie mu pomóc. Ja mam teraz inne rzeczy na głowie.
Mohamed Khaled:
- Chodźcie panowie.. - polecił jeden z nich, zupełnie nieświadom. Widać, byli to raczej tępi ochroniarze, niźli wytrawni wojownicy. Cała trójka skierowała się na zaplecze.
Eddar aeb Shar:
//Czy jestem teraz w karczmie sam?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej