Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŚcigając ÂŚmierć
Mohamed Khaled:
//Tak.
Eddar aeb Shar:
Eddar zaryglował drzwi na zaplecze, po czym przeszukał karczmę. Następnie wyszedł na zewnątrz i zaczął rozglądać się za jakąś kuźnią, w której mógłby sprzedać łupy.
Mohamed Khaled:
W karczmie niczego nie było, ot co. Pusta. Nawet piwa, wódki.. Nic. Kuźni także nie dostrzegłeś, przynajmniej nie tutaj..
//Pistolet radzę stopić w kuźni Efehidon. Coś tam za to zarobisz.
Eddar aeb Shar:
Eddar poczuł znużenie. Skierował się do karczmy, w której zostawił Alyss. Wszedł do środka i ruszył w stronę pokoju.
Mohamed Khaled:
Pokój był otwarty na oścież, ze środka wypływała drobna stróżka czerwonego płynu. Krew. Rzuciłeś się do biegu, by już chwilę potem znaleźć się w pomieszczeniu. Pierwsze co natrafił twój wzrok, to człowiek który wyskoczył przez okno i pomknął gdzieś w miasto. Drugim było dziecko, z dziurą w głowie, po kuli. Trzecim, kobieta. Naga, rozkraczona i krwawiąca. Pewnie dopiero po zabawie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej