Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚcigając ÂŚmierć

<< < (23/27) > >>

Eddar aeb Shar:
- Tortury to tylko kwestia czasu. A tego mam aż zbyt wiele.
Krasnolud zatamował krwawienie u warga tam, gdzie mogło ono doprowadzić do utraty przytomności, po czym rozpalił ogień w palenisku i umieścił w nim metalowe szpikulce. Następnie wziął do rąk młot i zaczął za jego pomocą łamać nogi i ręce pojmanego. Gdy skończył, wziął rozgrzany do czerwoności szpikulec i za jego pomocą wydłubał wargowi oko (to, które jeszcze miało powiekę). Potem zaczął przykładać szpikulec na chwilę do czoła zbira, po czym na moment go odsuwał. Gdy szpikulec ostygł, Eddar wsadził go spowrotem do ognia i wziął drugi.
- To jak, odpowiesz mi?

//Zaczynam mieć dość :P, torturowanie ludzi nie jest zbyt fajne

Mohamed Khaled:
//Ulituje się :P

- Thomas Broke, podporucznik straży w Ron'del.. - jęknął cicho, ledwie słyszalnie. - Nie znam naszego pana, nie widziałem go... Nie znam tez motywów, są one mi nieznane z prostego powodu... Jestem nowy.

Eddar aeb Shar:
- Ja pierdolę. Nowy się znalazł. Jak cię zrekrutowano? Jakie było twoje zadanie tutaj?

Mohamed Khaled:
- To był zamaskowany człowiek.. Przybył do Ron'dla i złożył mi propozycję... - wychrypiał. - Miałem odnaleźć Toma, Marvolo i Alyss... Nie wiem czemu, nie wiem po co, ale wiem, że mieli zginąć.

Eddar aeb Shar:
- Jak miałeś odebrać zapłatę?

//Co to Ron'del? Myślałem, że jesteśmy w Ke'fir. I dlaczego obie te nazwy kojarzą mi się z jedzeniem?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej