Tereny Valfden > Dział Wypraw
Bliżej boga - święta pomsta #3
Funeris Venatio:
- Dostąpiłem już zaszczytu poznania twojej siostry, czcigodna. Zaiste, uosobienie mądrości.
Kinraya wyglądała równie dostojnie i poważnie, co ostatnio, gdy walczyli ramię w ramię. Szybowała na swoich okazałych skrzydłach, momentalnie obniżając lot i lądując tuż przy nich.
Zariel:
Zariel zaś oczekiwała na odpowiedź Funerisa.
Funeris Venatio:
- Zło to pojęcie bardzo względne - podjął poprzedni wątek. - ÂŻycie niestety nie jest tylko czarne, albo tylko białe. Jest w nim pełno odcieni szarości, które przenikają się wzajemnie. Nie mówię, że musimy uciekać się do wykorzystywania środków naszych wrogów, gdyż możemy zrobić to często w zgoła odmienny sposób. Jeżeli przeciwnik pali nasze wsie i morduje naszych braci, to niestety jednym wyborem może się okazać to, żeby pokonać jego zło siłą, która również może wydać się uosobieniem zła. Uważam jednak, że czasem nie ma innego wyjścia i jedynym, co pozostaje, to właśnie odpowiedzenie zbrojnym ramieniem na zło, które przeciwko nam występuje. Tylko i wyłącznie po to, by nie dać mu szansy plenić się dalej i infekować następnych organów zdrowego ciała.
Zariel:
Kinraya delikatnie osiadła na gruncie obok Zariel i Funerisa. Pozdrowiła gestem pełnym szacunku swoją skrzydlatą siostrę i paladyna.
- Witaj siostro.
Kinraya:
- Witaj córo Zartata i Ty śmiertelniku. Przybyłam przeprowadzić twe szkolenie, przybliżyć Cię do łaski naszego Pana. Czy jesteś na to gotów?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej