Tereny Valfden > Dział Wypraw
Po pierwsze, nie okradaj zabójcy
Elrond Ñoldor:
Jaro pojął w chwilę swoją sytuację. W sumie nie mógł nic zrobić. Kiwnął jak mu kazałeś. Za ścianą słyszałeś wycie chorego.
Nikolaj:
- Proste pytania. Odpowiesz konkretnie, a ujdziesz z życiem. Jak nazywa się wasza wspólniczka. Ta kobieta, która wami dowodziła. Gdzie ją teraz znajdę. Odprowadziła Ciebie w to miejsce i zabrała łup. Gdzie ona jest?
Elrond Ñoldor:
- Zabije mnie jak powiem... A jak nie ja, to jej przyjaciele i szefowie. Ciebie też zabiją, jak ją ruszysz... Nie ruszaj jej... - człeczyna próbował się wykręcić.
Do sali wyjącego chorego weszła pielęgniarka.
Nikolaj:
Ostrze sztyletu wgłębiło się na kilka centymetrów w bark mężczyzny. Wampir zatkał mu usta dłonią by ten nie wydał z siebie dźwięku.
- Tak. I do tej roboty najmą jakiegoś Kruka albo innego zabójcę. Czekaj, czekaj... Czy ja nie należę przypadkiem do Gildii zabójców?
Elrond Ñoldor:
Mężczyzna zaczął się rzucać.
- Nic Ci nie powiem...
W sąsiedniej sali wycie ustało.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej