Tereny Valfden > Dział Wypraw
Po pierwsze, nie okradaj zabójcy
Elrond Ñoldor:
Oddała Ci drewnianą płytkę z numerkiem.
- Jak zrobisz burdę, czy coś, to nie oddamy.
Ochroniarze przepuścili Ciebie już do właściwego miejsca. Gdy przeszedłeś przez drzwi ujrzałeś dosyć niesamowity widok. Sam byś tutaj zawędrował, po obłowieniu się trzema tysiącami grzywien.
Nikolaj:
Oczywiście pierwsze co zrobił Wampir, było podejście do szynkwasu. Mniej więcej na środku. Tak by mieć wgląd w całe towarzystwo w karczmie. Zamówił piwo i zagadał przy okazji do karczmarza.
- Szukam kumpla, Jaro się nazywa. Nie było go tu przypadkiem?
Majątek: 3947 grzywien - 2 grzywny = 3945 grzywien
Elrond Ñoldor:
Borys, właściciel przybytku spojrzał na Ciebie jak na idiotę podając piwo.
- Kpisz sobie? Wydaje Ci się, że znam każdego kto tu przychodzi?
Nikolaj:
Nikolaj wypił parę łyków.
- W sumie prawda. Skurwysyn jest mi coś winien. Zabrał coś, co nie należy do niego. Nie zauważyłeś, by jeden z klientów zbyt mocno trwonił swój majątek?
Elrond Ñoldor:
Karczmarz zaczął wycierać jeden z kufli brudną szmatą.
- Tutaj co jakiś czas zawsze znajdzie się ktoś, kto wydaje swoje grzywny, jakby jutro miał zawisnąć. Taka branża. Kasa łatwo przychodzi i łatwo odchodzi.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej