Tereny Valfden > Dział Wypraw

Po pierwsze, nie okradaj zabójcy

<< < (9/22) > >>

Nikolaj:
Nikolaj podrapał się po szczecinie. Pamiętał już podobne obrazki. W sumie pasowały do jednego. Do przysłów.
- Komu w drogę, temu czas?

Elrond Ñoldor:
- Ta. ÂŁaduj się. Następny! - warknął i Cię przepuścił. Za tobą czekali na wejście.

Nikolaj:
Wampir wszedł do środka. Spodziewał się schodków w dół. ÂŻebrak opowiadał, że lokal jest w piwnicy.

Elrond Ñoldor:
I rzeczywiście schodki były, ale nie prowadziły wprost do speluny, tylko do przedsionka. Tam stało kolejnych dwóch ochroniarzy. Po lewej stronie było okienko, a w niej jakaś stara grzybiała krasnoludzica.
- Broń. - burknęła znad filiżanki herbaty.

Nikolaj:
Wampir oddał jej sztylet, kusze z bełtami. Nic więcej nie miał.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej