Tereny Valfden > Dział Wypraw
Po pierwsze, nie okradaj zabójcy
Nikolaj:
Nikolaj podrapał się po szczecinie. Pamiętał już podobne obrazki. W sumie pasowały do jednego. Do przysłów.
- Komu w drogę, temu czas?
Elrond Ñoldor:
- Ta. ÂŁaduj się. Następny! - warknął i Cię przepuścił. Za tobą czekali na wejście.
Nikolaj:
Wampir wszedł do środka. Spodziewał się schodków w dół. ÂŻebrak opowiadał, że lokal jest w piwnicy.
Elrond Ñoldor:
I rzeczywiście schodki były, ale nie prowadziły wprost do speluny, tylko do przedsionka. Tam stało kolejnych dwóch ochroniarzy. Po lewej stronie było okienko, a w niej jakaś stara grzybiała krasnoludzica.
- Broń. - burknęła znad filiżanki herbaty.
Nikolaj:
Wampir oddał jej sztylet, kusze z bełtami. Nic więcej nie miał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej