Tereny Valfden > Dział Wypraw

Po pierwsze, nie okradaj zabójcy

<< < (3/22) > >>

Nikolaj:
Nikolaj pokręcił głową z niedowierzaniem.
- A wydaje Ci się, że taki obdartus - wskazał ręką na zabitego bandytę. - Mógłby mieszkać w dzielnicy obywateli? Nazywam się Nikolaj. Jestem szanowanym rzemieślnikiem i jednocześnie kupcem. Jako obywatel żądam, byście coś z tym zrobili. To Ciało trzeba usunąć. Ktoś musi dorwać złodziei! Okradziono mnie!

Elrond Ñoldor:
- Spokojnie, spokojnie, spokojnie... - uspokajał strażnik. Atmosfera z wrogiej, zmieniła się na pokojową, jednak nadal było czuć wzajemny dystans.
- To nie takie hop siup. Najpierw musi Pan złożyć zawiadomienie o przestępstwie, skoro nie złapano ich na gorącym uczynku. W prawdzie tego prawie złapaliśmy - kiwnął głową na nieboszczyka, pozostała dwójka strażników zaśmiała się radośnie. - Ale nic z niego nie wyciągniemy. Więc jak mówiłem, złoży Pan zawiadomienie, opisze kto to był i co ukradł, a śledczy postarają się odnaleźć sprawców i zgubę... Panowie! Zabieramy to ścierwo. A Panu życzymy bezpiecznej nocy.

Nikolaj:
- Czekajcie? A dowody zbrodni? Może ma coś przy sobie... - wampir zaczął przeszukiwać ciało denata. Może mógłby znaleźć coś, co pomogłoby mu w prywatnym śledztwie. Wiedział, że służby miejskie nigdy nie odnajdą skradzionych rzeczy. Codziennie mieli dziesiątki takich zgłoszeń.

Elrond Ñoldor:
Strażnicy skwitowali to miną "chyba coś takie trzeba było zrobić" i pozwoli Ci na przeszukanie ciała. Znalazłeś mieszek z 10 grzywnami, liścik miłosny, słaby i wulgarny i dwa rysunki. Jeden przedstawiający karykaturę kobiety na wozie, drugi przedstawiający jakieś grubego szlachcica i byka.



Nikolaj:
- Co to za... - Nikolaj ze szczerym zdziwieniem przyglądał się rysunkom. W sumie wszystko schowa. Poczekał, aż strażnicy opuszczą jego dom. Zabrał kusze i sztylet. Umocnił się w przekonaniu, że ukradziono jego szkatułkę z pieniędzmi, a okno rzeczywiście został wybite. Jakby nie można było go normalnie otworzyć. Na koniec zamknął dom i ruszył w ciemną noc. Chciał dorwać ową dwójką. Najbardziej zależało mu na odzyskaniu miecza. Cadacusa. Na cel obrał sobie okolicznych bezdomnych. To od nich najczęściej można było uzyskać najwięcej informacji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej