Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nie ma takiego dobra, które powraca złem!

<< < (14/96) > >>

Kinraya:
- Rozejrzyjcie się po wsi ale bądźcie w gotowości, być może ktoś przeżył ten pogrom.

Lucas Paladin:
- Rozdzielmy się zatem. Szybciej będziemy mogli znaleźć kogokolwiek. Ustalmy, że to będzie naszym miejscem spotkania. - po czym sam udał się w kierunku zachodniej części wioski. Wyciągnął buzdygan i ściągnął pawęż z pleców. Wchodził pomału do każdego z domów, zaglądając we wszystkie zakamarki, starając się przy tym odszukać jakiekolwiek żywe istnienie. Będąc w gotowości bojowej był też przygotowany na ewentualny atak kultystów, którzy mogli być odpowiedzialni za atak na wioskę.

Patty:
- Dobra, dla mnie jeden wierzchowiec rasy ogier, maści gniadej - wskazałam palcem jednego wierzchowca, który akurat mi się spodobał - A tutaj masz 990 grzywien ma mojego konisia.

Po ogarnięciu wszystkich spraw wzięłam Gorna ze sobą i pojechaliśmy do wsi Sowie Sady.

//Perswazja

3601 - 990 = 2611 grzywien

Isentor:
- Ogier dla Pani!


//Dojedziecie do Sowich Sadów dopiero za 8h.

Patty:
Pożegnałam się ze stajennym i ruszyłam w drogę do Sowich Sadów. Nie mogłam dojść do tego, w jaki sposób można sadzić sowy, ale pozostawiłam to za sobą, najwyżej dowiem się w samej wiosce. Mieliśmy pewne opóźnienie, dlatego popędzając nieco bardziej konia niż zwykle, pomykaliśmy w stronę wsi, ku czekającej nas misji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej