Salazar wniknął do swej duszy, widząc brak promieni słonecznych wiedział, że widmo zdoła przeżyć w tych warunkach i będzie mogło podjąć walkę. Jaszczur wniknął w świat astralny błyskawicznie dostrzegając duszę, która poprzednio pobudził. Wniknął w duszę i wyczuł jej charakter, jej bóle. Zaczął napełniać ją mroczną energię magiczną, napawając ją mnóstwem swych negatywnych emocji i nadając jej, wzmagając jej własny cel, chęć zabijania bestii, które wypełzły z kopalni. W tym momencie jako widmo, pojawiła się dusza pełna nienawiści i pogardy do harsesisów. Jaszczur wskazał tylko ręką w górę, pokazując, kogo ma atakować. Widmo popędziło w górę szybując wzdłuż zbocza góry sięgając swymi szponami ku paszczy bestii, by zadawać cięcia w paszczę.
Golem dezorientował żołnierzy, wprawiając w drgania ziemię dezintegrował mieczników utrudniając im podjęcie walki.
ÂŻywiołak ranił jednego z harsesisów zabijających i rozszarpujących zwłoki mieczników. Atakowany miecznik uchylił się padając na plecy przy murach zasłaniając swymi karwaszami. Zasłon ił twarz, gdy cięcia zadane przez żywiołaka rozcięły bok i gardło bestii, która automatycznie martwa padła na nogi miecznika. Futro harsesisa zaczęło się tlić aż w końcu płonąc. Trochę czasu i sam zapłonie wraz z futrem martwego harsesisa.
Granat magmy poszybował na wysokość, w której znajdowały się harsesisy, jednak uniknęły ataku dzięki swojej szybkości opadania. rozbryzg magmy skupił się na skałach i górach tworząc dogasającą plamę lawy.
Widmo dotarło do pędzących przeciwników, zatrzymało się na parę metrów prędzej i zadało cięcia cienistymi szponami wzdłuż podbrzusza bestii, samemu ustanawiając się blisko pochyłej równi góry. Szpony rozcięły podbrzusze, z którego pociekło mnóstwo krwi. Harsesis w wyniku rany stracił kontrolę lotu i uderzył o ścianę i zmienił trajektorię. Był nieprzytomny w wyniku uderzenia i spadał, na odległość 5 metrów od was. Widmo popędziło za nim.
3 pozostałe utrzymywały szyk, minęły 15 metrów drogi...
4x Harsesis (3 wzdłuż góry szybują na was, są w odległości 15 metrów, 1 zmienił trajektorię lotu i zaczął spadać ogłuszony, spadnie 5 metrów od was w bok, gdy pozostałe dotrą do was.)
Kusznicy wypuścili bełty celując w harsesisów atakujących oddział mieczników. niewiele z bełtów trafiło, gdyż kusznicy nie chcieli ryzykować chybienia, więc celowali z graniczne punkty stworzeń. Zginęły 3 harsesisy od ostrzału, oraz jeden został zabity przez żywiołaka) W czasie walk z harsesisami zginęło 7 mieczników, a jeden został zasypany ciałem martwego zwierzęcia.
Walczące w tym momencie oddziały fortu:
47x Kusznik
6x Miecznik (jeden jest przygnieciony przez ciało harsesisa zabite przez żywiołaka, ciało harsesisa płonie i nie zdjęte spowoduje rany krytyczne miecznika.
1x Mikołaj Sazarow
4x
Harsesis (w odległości 50 metrów rozłożone na łuku tej odległości, na murach. Walczą z miecznikami fortyfikacji.)
4x
Harsesis (3 wzdłuż góry szybują na was, są w odległości 15 metrów, 1 zmienił trajektorię lotu i zaczął spadać ogłuszony, spadnie 5 metrów od was w bok, gdy pozostałe dotrą do was.)