Autor Wątek: Niebezpieczne góry  (Przeczytany 15297 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #180 dnia: 25 Lipiec 2014, 19:13:49 »
//W porządku Edziu.

Salazar Skupił swoją energię czerpiąc ją z duszy i wypowiedział inkantację zaklęcia światło.
- Elisash!

Rozległo się jego zawołanie, by w następnym momencie energia po dłoni wypłynęła z ciała i przedostała się nad jego głowę tworząc kulę światła o średnicy 10 centymetrów, rozświetlającą okrąg wokół niego o promieniu 15 metrów.

Chwycił kulę w psionicznym uścisku śląc do kuli dodatkową energię i obejmując ją niczym dłonią. następnie przy pomocy energii wysłał kulę na 15 metrów przed siebie, by rozświetlała drogę przed nim na 30 metrów a jednocześnie pokazywała jak najdalsze punkty. Kula jednak niczego ciekawego nie pokazała.

Będąc na skraju tunelu dojrzeliście w odległości 50 metrów przed wami mury, a na murach rzucające się na straże harsesisy, było ciemnawo, lecz widzieliście ich walczących zaciekle mieczami. Kusznicy na murach dalej strzelali w górę. Na oświetlonej ziemi leżało 11 martwych harsesisów. Co od razu wyjaśniło, że ataku doprowadziły nie tylko uciekające stworzenia. Spojrzeliście w górę. Po zboczu góry rozświetlonym przez zaklęcia mknęły 4 bestie harsesis wprost do wejścia.

4x Harsesis (w odległości 30 metrów od was, nad wami pędzą wzdłuż zbocza góry, kąt około 75 stopni do linii wzdłuż do kopalni wewnętrznej.

8x Harsesis (w odległości 50 metrów rozłożone na łuku tej odległości, na murach. walczą z kusznikami i miecznikami fortyfikacji.)

Walczące w tym momencie oddziały fortu:
47x Kusznik
13x Miecznik
1x Mikołaj Sazarow

Widzicie, że miecznicy nie mają szans w walce z Harsesisami, umierają błyskawicznie nadziani na rogi, ukąszeni przez ogon, czy nawet wywaleni za fort poprzez nacisk łap na ciało, przy granicy murów. Walki odbywają się głównie na murach i na skałach gór, do których, zlatujących wzdłuż góry strzelają kusznicy.

Za zlatującymi harsesisami nie widzicie jednak nikogo więcej, najpewniej jest to ostatnia fala uderzeniowa.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #181 dnia: 25 Lipiec 2014, 20:08:35 »

ÂŻywiołak ognia wzbił się w powietrze i wypuścił ogromny podmuch ognia w stronę Harsesisów nacierających na fortyfikacje kopalni Sazarowa. Płomienie tylko odgoniły bestie, jednak nie zraniły. Istota poszybowała więc za jednym z napastników i zmierzała z ostrzami wyciągniętymi ku niemu. Jego magmowe ręce siekały powietrze pod każdym możliwym kątem... Stworzony ÂŻywiołak nie rezygnował i próbował dogonić drapieżnika...

Tymczasem Golem grzmiał, skacząc na swych grubych i krótkich nogach, powodując niemały hałas i trzęsienie ziemi.

- Anash! - Rakbar wypowiedział słowo inkantacji.
Pomiędzy jego dłońmi została zgromadzona energia magiczna pobrana z duszy maga, na bazie której powstał granat magmy. Okultysta Rakbar cisnął nim w powietrze, hen w górę, na wysokość, gdzie latało większość przeciwników. Obszar wybuchu był z dala od kogokolwiek z żołnierzy kopalni. Eksplozja spowodowała rozrzut magmy na okolice...

Forum Tawerny Gothic

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #181 dnia: 25 Lipiec 2014, 20:08:35 »

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #182 dnia: 25 Lipiec 2014, 20:58:54 »
Salazar wniknął do swej duszy, widząc brak promieni słonecznych wiedział, że widmo zdoła przeżyć w tych warunkach i będzie mogło podjąć walkę. Jaszczur wniknął w świat astralny błyskawicznie dostrzegając duszę, która poprzednio pobudził. Wniknął w duszę i wyczuł jej charakter, jej bóle. Zaczął napełniać ją mroczną energię magiczną, napawając ją mnóstwem swych negatywnych emocji i nadając jej, wzmagając jej własny cel, chęć zabijania bestii, które wypełzły z kopalni.  W tym momencie jako widmo, pojawiła się dusza pełna nienawiści i pogardy do harsesisów. Jaszczur wskazał tylko ręką w górę, pokazując, kogo ma atakować. Widmo popędziło w górę szybując wzdłuż zbocza góry sięgając swymi szponami ku paszczy bestii, by zadawać cięcia w paszczę.



Golem dezorientował żołnierzy, wprawiając w drgania ziemię dezintegrował mieczników utrudniając im podjęcie walki.

ÂŻywiołak ranił jednego z harsesisów zabijających i rozszarpujących zwłoki mieczników. Atakowany miecznik uchylił się padając na plecy przy murach zasłaniając swymi karwaszami. Zasłon ił twarz, gdy cięcia zadane przez żywiołaka rozcięły bok i gardło bestii, która automatycznie martwa padła na nogi miecznika. Futro harsesisa zaczęło się tlić aż w końcu płonąc. Trochę czasu i sam zapłonie wraz z futrem martwego harsesisa.

Granat magmy poszybował na wysokość, w której znajdowały się harsesisy, jednak uniknęły ataku dzięki swojej szybkości opadania. rozbryzg magmy skupił się na skałach i górach tworząc dogasającą plamę lawy.

Widmo dotarło do pędzących przeciwników, zatrzymało się na parę metrów prędzej i zadało cięcia cienistymi szponami wzdłuż podbrzusza bestii, samemu ustanawiając się blisko pochyłej równi góry. Szpony rozcięły podbrzusze, z którego pociekło mnóstwo krwi. Harsesis w wyniku rany stracił kontrolę lotu i uderzył o ścianę i zmienił trajektorię. Był nieprzytomny w wyniku uderzenia i spadał, na odległość 5 metrów od was. Widmo popędziło za nim.

3 pozostałe utrzymywały szyk, minęły 15 metrów drogi...

4x Harsesis (3 wzdłuż góry szybują na was, są w odległości 15 metrów, 1 zmienił trajektorię lotu i zaczął spadać ogłuszony, spadnie 5 metrów od was w bok, gdy pozostałe dotrą do was.)



Kusznicy wypuścili bełty celując w harsesisów atakujących oddział mieczników. niewiele z bełtów trafiło, gdyż kusznicy nie chcieli ryzykować chybienia, więc celowali z graniczne punkty stworzeń. Zginęły 3 harsesisy od ostrzału, oraz jeden został zabity przez żywiołaka) W czasie walk z harsesisami zginęło 7 mieczników, a jeden został zasypany ciałem martwego zwierzęcia.

Walczące w tym momencie oddziały fortu:
47x Kusznik
6x Miecznik (jeden jest przygnieciony przez ciało harsesisa zabite przez żywiołaka, ciało harsesisa płonie i nie zdjęte spowoduje rany krytyczne miecznika.
1x Mikołaj Sazarow

4x Harsesis (w odległości 50 metrów rozłożone na łuku tej odległości, na murach. Walczą z miecznikami fortyfikacji.)

4x Harsesis (3 wzdłuż góry szybują na was, są w odległości 15 metrów, 1 zmienił trajektorię lotu i zaczął spadać ogłuszony, spadnie 5 metrów od was w bok, gdy pozostałe dotrą do was.)

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #183 dnia: 25 Lipiec 2014, 22:20:48 »
Elrond był cały czas skoncentrowany. Zaczerpnięcie odrobiny magii ze swojej duszy nie stanowiło większego problemu. Cząstkę rozdzielił na dwie części i wyciągnął obie dłonie. Wypowiedział bardzo szybko dwie inkantacje odpowiednio modelując zaklęcia.
- Izipash ipush! - nad prawą dłonią pojawił się piorun kulisty.
- Izipash ipush! - nad lewą dłonią pojawił się identyczny pocisk.
Mocą mortokinetyczną cisnął nimi w kierunku bestii. W sumie nie w kierunku. Cisnął idealnie w ich kierunku, cały czas wspomagając się mortokinezą by trafić idealnie w ich paszcze.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #184 dnia: 25 Lipiec 2014, 22:25:58 »

Rakbar cmoknął ostentacyjnie i pokiwał wyraźnie głową na widok zachowania swojego golema, który dezorientował sojuszników. Co za wychowanie. Po czym przystąpił do natychmiastowego unieszkodliwienia napastników.
- Anash!
Pomiędzy jego dłońmi została zgromadzona energia magiczna pobrana z duszy maga, na bazie której powstał granat magmy. Ów pocisk został posłany przed nacierających przeciwników, tak, aby wpadły w obręb wybuchu granatu magmy. Siła zaklęcia powinna spowodować rozerwanie skóry, mięśni i wszelkich narządów wewnątrz czaszki drapieżnika i samozapłon futra.

ÂŻywiołak natomiast kontynuował swój krwawy przemarsz po niebie. ÂŚcigał kolejnego napastnika, tego, który atakował żołnierzy. Miotał kulą ognia, podmuchem ognia, wszystkim czym tylko mógł, aby zabić istotę. Powietrze nad fortem przybrało iście Astasową temperaturę. Ostrza żywiołaka zaiście dynamicznie harcowały na zadzie Harsesisa, powodując...

Golem w tym czasie rzucił się z pomocą do człowieka, na którym leżał martwy Harsesisa. Złapał on swoją gliniastą łapą płonące ciało i rzucił nim, niby mały kamyczkiem poza fortyfikacje kopalni. Stanął potem rozkrokiem broniąc rannego człowieka przed ewentualnie następnym napastnikiem.
« Ostatnia zmiana: 25 Lipiec 2014, 22:39:25 wysłana przez Rakbar Nasard »

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #185 dnia: 25 Lipiec 2014, 22:52:25 »
Salazar rozdrapał ponownie powstały strup i w kierunku ujawnionych kropel krwi wypowiedział formułę zaklęcia, obierając za cel ogłuszonego Harsesisa.
- Elhuxu! - Rozległo się zawołanie, podczas którego Salazar czerpał moc ze swej duszy i słał ku krwi. energia połączyła się z kroplami czyniąc w tym momencie wiązkę krwistej energii i jako swoista wiązka, struktura o specyficznym dla zaklęcia charakterze pomknęła w kierunku bestii wnikając w jej ciało. całe, nieprzytomne ciało ogarnęły drgawki, po chwili przestała już dygotać. a z otworów ciała pociekła gorąca krew. ciało dalej spadało an 5 metrów od magów.

Zaklęcia Elronda ugodziły w twarze harsesisów i elektryczny ładunek przebiegł po całym ciele doprowadzając do natychmiastowej śmierci. ciała zapłonęły żywym ogniem od punktu uderzenia, gdzie powstał samozapłon doprowadzający do spalenia całego futra. Zwierzęta uderzyły o skałę i jako palące kule zaczęły na was spadać.

Granat magmy wybuchł uderzając o górskie zbocze tuż przed bestią pędzącą wprost na ciebie. bestia z impetem nie zdążyła zmienić kursy i wpadła częściowo w wybuch. Doprowadziło to do głębokich poparzeń na twarzy i uszkodzeń, rozrywając miękkie tkanki do kości, całość objęła wybuchem zaczęła płonąć żywym ognie. futro zajęło się płomieniem pomału czyniąc z ciała kolejną, trzecią kulę płonącą, spadająca wprost na was.

ÂŻywiołak niezdecydowany na to co robi i jak robi nie zrobił niczego konstruktywnego.



Harsesisy na murach zabiły kolejne 5 mieczników. Kusznicy w tym czasie nie zdążyli przeładować swych kusz.


Walczące w tym momencie oddziały fortu:
47x Kusznik
1x Miecznik (jeden jest nieprzytomny, lezy uwolnio spod płonącego ciała harsesisa)
1x Mikołaj Sazarow

4x Harsesis (w odległości 50 metrów rozłożone na łuku tej odległości, na murach. Zabili wszystkich mieczników, rzucili się an kuszników rozstawionych po krańcach fortu. są w odległości 20 metrów od kuszników. Kusznicy nie zdążą przeładować nim bestie do nich dotrą.)

3x płonące kule w formie ciał harsesisów spadające wprost na was, są w odległości 10 metrów. Macie szansę podjęcia jednej czynności by dokonać uniku przed spadającymi zwłokami.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #186 dnia: 26 Lipiec 2014, 11:21:04 »

Rakbar zobaczywszy spadające na niego płonące zwłoki Harsesisów, odskoczył w bok. Kolejny siniak pojawił się na jego ciele, tym razem na udzie, które trafiło na wystający z ziemi kamień. Przez głowę przeszły mu wtedy wszystkie najgorsze słowa jakie znał. Jakkolwiek było to bolesne, uniknął spadającego z powietrza zagrożenia.
- Anash!
Pomiędzy jego dłońmi została zgromadzona energia magiczna pobrana z duszy maga, na bazie której powstał granat magmy. Ów pocisk został posłany na mury, gdzie harcowały bez ograniczeń bestie. Pocisk był skierowany przed nie, aby te biegnąć na kuszników, wpadły w rejon eksplozji granatu magmy. Sam atak nie był groźny dla kuszników, dlatego że byli 10 metrów od strefy wybuchu.

ÂŻywiołak ognia także zwrócił się ku murom, aby wspomóc tam ludzi. Przeleciał dzielący go dystans błyskawicznie, napędzała go bowiem magia. Z ostrzami ustawionymi na wprost wleciał w najbliższego napastnika, mając (a w zasadzie jego źródło, bo żywiołak ognia nie jest samodzielnie myślącą jednostką) nadzieje, że nadzieje drapieżnika, przebijając co ważniejsze organy wewnętrzne i rozpruwając liczne sieci żył i tętnic.

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #187 dnia: 26 Lipiec 2014, 12:02:47 »
Salazar błyskawicznie chwycił Elronda za barki i odepchnął od siebie w dal. samemu rzucił się od razu w akrobatycznym skoku w bok, by odskoczyć od strefy zrzutu kul. Jaszczur wstał z ziemi i Ręką, pretensjonalnym spojrzeniem do widma wskazał mury. Widmo bezapelacyjnie pomknęło siać swą zemstę na przeciwnikach szarżując z wyciągniętymi szponami. Za cel widma został obrany przeciwny fragment muru, który nie był zagospodarowany przez żywiołaka. Widmo pędziło lewitując aż dotarło na mury za swych przeciwników i pędząc za ich grzbietami miało zadawać cięcia.

Przeciwnicy pędzili już na oddziały kuszników, które zrezygnowały z ostrzału, gdyż nie byli w stanie załadować kuszy do momentu bezpośredniego spotkania, odłożyli kusze i jak jeden mąż sięgnęli po miecze. Byli gorzej wyszkoleni od poległych rycerzy, lecz zawsze mieli cień szansy...

Granat magmy eksplodował tuż przed harsesisami. uratowali się zeskakując z murów. Zeskoczyli, jeden na zewnątrz drugi do środka. ten co na zewnątrz chciał zlecieć został jednocześnie zaatakowany przez żywiołaka, który wbił mu ostrza w plecy. Ostrza przebiły skórę i kości docierając do wnętrza ciała. ciało zapłonęło w wyniku działania ognistej aury i zaczęło płonąć. W wyniku wdarcia się ostrzy w ciało zostały uszkodzone ważne organy wewnętrzne, ponadto rana postała zlana żywą magmą, co dołożyło kolejnej dawki bólu. Bestia padła martwa. Kusznicy po tej stronie muru byli uratowani.

Salazar posłał widmo za harsesisami po przeciwległej stronie. widmo błyskawicznie się tam dostało zadając w zad bestii cięcia. Bestia próbowała kąsać swym wężowym ogonem widmo, jednakże bezskutecznie. Widmo rozeźlone i pełne nienawiści i chęci zemsty za swój los zacieklej cięło zadając głębokie rany. Nie stało statycznie w miejscu, lecąc po boku bestii również zadała cięcia uśmiercając w wyniku licznych i głębokich obrażeń przeciwnika.

Walczące w tym momencie oddziały fortu:
47x Kusznik (Obecnie dzierżą miecze)
1x Miecznik (jeden jest nieprzytomny, lezy uwolnio spod płonącego ciała harsesisa)
1x Mikołaj Sazarow

2x Harsesis (w odległości 40 metrów rozłożone na łuku tej odległości, na murach. Jeden zmienił kierunek, jeden pędzi na wprost na Rakbara, drugi nadal na kuszników. Jest od nich w odległości 10 metrów.

3x płonące kule w formie ciał harsesisów spadające uderzyły w ziemię chybiając oczywiście i nie raniąc nikogo, gdyż każdy zmienił wystarczająco swoje położenie.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #188 dnia: 26 Lipiec 2014, 18:59:51 »

ÂŻywiołak i Golem dostały jeden cel. Obie istoty popędziły w stronę drapieżnika atakującego ich źródło - Rakbara.

Harsesis pikował mocno w kół, zatem jego prędkość była znaczna, mimo wszystko nie stanowiło to wyzwania dla istoty napędzanej magią. Nie czuła ona zmęczenia i ograniczeń spowodowanych fizycznością. ÂŻywiołak ognia pędził jak oszalały, przybierając pozycje niemal poziomą z ostrzami wyciągniętymi przed sobą. Kiedy zbliżył się dostatecznie blisko machnął ostrzami od góry, celując w skrzydła. Powinno to spowolnić gadzinę i strącić ją z obecnego kierunku.

Tymczasem golem z gliny równolegle do ÂŻywiołaka działał. Biegł jak szybko tylko mógł w stronę Rakbara, by osłonić go swoim wielkim cielskiem lub dobić spadającą bestie z nieba, która ugodzona magmowymi ostrzami ÂŻywiołaka, przewróci się i straci rezon.

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #189 dnia: 26 Lipiec 2014, 20:14:39 »
Widmo dogoniło Harsesisa tuż przy kusznikach, kusznicy przymierzali się do ataku, gdy widmo zagrodziło drogę bestii wyprowadzając głęboki zamach tnąc po łuku przez twarz bestii. bestia zatrzymała się i rozwścieczona wzbiła łapy w powietrze wyprowadzając dźgnięcie rogami w bestię, ta nie odczuła bólu, niczego, wyprowadziła kolejny cios pazurami szatkując podgardle bestii. Bestia ponowie zaatakowała bezskutecznie, gdy cieniste szpony wyprowadziły atak od spodu wbijając szpony poniżej gardła i dziurawiąc serce stworzenia. Bestia zawyła i padła.

ÂŻywiołak odciął skrzydło, wtem bestia przewróciła się na bok i poszurowała o podłoże bokiem zadając płytkie rany na powierzchni, raczej dokuczliwe i bolesne niż utrudniające ruch. Brak skrzydła to co innego. Golem dobiegł do bestii. ÂŻywiołak dopadł ją po chwili dźgając ostrzami w tył dobijając ranione zwierze, które nie odzyskało stabilności.



Salazar sapnął widząc wszędzie płomienie i okrutne widoki.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #190 dnia: 26 Lipiec 2014, 20:28:28 »
- Tyle śmierci... Ech, nie lubię tego widoku. - powiedział wyczerpany i nieco przygnębiony. - Gdzie marszałek kopalni? - jednym teatralnym skinieniem ręki odwołał ÂŻywiołaka, na miejscu którego pojawiła się kałuża lawy. - Trzeba załatwić resztę i nie zostawać tu dłużej. Zła atmosfera tu panuje.

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #191 dnia: 26 Lipiec 2014, 20:32:50 »
Mikołaj Sazarow zadął w rog po skończonej walce i rzucił się do rannych żołnierzy.



- Ranyach do baraków! Martwych za mur, na stos i spalić! Kanclerzu! Podskarbi! Proszę do biura...



Salazar usłyszał, co mówił Sazarow.
- Ty idź do niego, ja idę krew pozyskać do tunelu i zobaczyć co ze szczeniakami...

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #192 dnia: 26 Lipiec 2014, 20:36:52 »
Rakbar nieco markotny ruszył do biura Sazarowa licząc, że rychło tą kopalnie opuści. Tyle trupów. Wszedł do baraków, a potem do pokoju zarządcy fortu...

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #193 dnia: 26 Lipiec 2014, 20:48:43 »


- Co wyście kurwa zrobili?! TYLE MARTWYCH! TYLE NIEWINNYCH ZGINÊ£O!

Zaczął mówić Sazarow gdy tylko wszedłeś.



Salazar cofnął się do tunelu i widząc, ze nic już mu nie grozi, spojrzał na widmo, które szaleńczo szatkowało martwe ciało harsesisów. siłą woli zakończył łączącą ich więź, i transportowanie własnych sił. Nie będziesz mi tu potrzebny... Pomyślał i ruszył w głąb tunelów do strażników udzielających pomocy.
- Macie jakieś puste fiolki, szkła? Może być po mleku, wodzie... na pewno macie coś opróżnione od ostatniego konwoju.
- Owszem, są, zaraz przyniesiemy. - Powiedział strażnik i skinął głową na młodego strażnika, który biegiem ruszył na stołówkę, gdzie był również magazyn.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #194 dnia: 26 Lipiec 2014, 20:56:38 »
- Panie Sazarow, niech pan pomyśli logicznie. Czy to myśmy was zabijali? Jeśli pan chce cokolwiek ugrać na mniejszej nagrodzie, to raczej się pan przeliczy. Wykonaliśmy gargantuiczną pracę, tak wielką i wymagającą, że wszyscy byście polegli bez naszej pomocy. Kiedy spotkamy Viperiona, z pewnością nas za skuteczność pochwali, bo leże Harsesisów było liczne a są to bestie, których nie pokona zwykły woj. Podziękuj pan i zapłać, to się rozstaniemy w zgodzie. I proszę wziąć, marszałku, pod uwagę to, że kiedyś w przyszłości może pan ponownie potrzebować pomocy, a kiedy zwróci się pan do odpowiednich osób, te przyślą nas, bo nie ma w okolicach lepszych. Proszę więc... - mówił nieco podnosząc ton, ale zachowując normy neutralności i przyzwoitości szlacheckiej, choć mało w nim było manier z tej sfery.

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #195 dnia: 26 Lipiec 2014, 21:06:58 »
Salazar wziął swój bułat od pasa i przystawił do jednej z lezących na ziemi bestii. zaczął rąbać jej gardło, by w końcu dokonać dekapitacji głowy. Za pierwszym uderzeniem się to nie udało. ostrze wbiło się do połowy i rozcięło kręgosłup, lecz za drugim cięciem głowa potoczyła się w bok. Tę samą czynność powtórzył z drugimi zwłokami. Chwycił za dwie głowy, dokładnie za lwią grzywę i ruszył do baraku.

- Szczeniaki przynieść do baraku, ułożyć na łóżkach. - Warknął jaszczur do strażnika, który przynosił butle. były niepotrzebne. Straznik wziął szczeniaki i udał się za Salazarem.

- Tam i tam. - Powiedział wskazując 3 łóżka przy stanowisku kucharza. Jaszczur sam podszedł do drzwi biura i zapukał rogami jednej z głów. miał nadzieję, ze ktoś mu otworzy.





- Tylu rannych... miało być bez problemów! mieliście większość zabić! mieliśmy ewentualnie mieć kilku nad głowami! A co to było! cała chmara! - Powiedział i usłyszał pukanie. - Czego kurwa, włazić!

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #196 dnia: 26 Lipiec 2014, 21:15:56 »
- Przecież było ich kilku nad waszymi głowami, tyle, ile obiecywaliśmy. Wie pan ile było ich w środku? Czterokrotnie więcej, w ciasnych, dusznych i ciemnych pomieszczeniach. Ryzykowaliśmy życie, aby uratować kopalnie. Udało nam się. Są straty, nie zaprzeczę, jednak one już były, kiedy tu przybyliśmy. Widziałem stos martwych ludzkich ciał. Gdyby nas zabrało, zginęlibyście wszyscy, bo nawet sobie, panie marszałku, sprawy nie zdajecie jakie mrowie ich było w tunelach. Gdybyśmy na czas, łaskawie i miłosiernie, tutaj nie przyszli, może dzisiaj a może jutro wyszłyby te zwierzęta z jamy i was wszystkich w dzień lub w nocy zeżarły. Zabiliśmy około trzydziestu sztuk tych osobników. Wasi kusznicy zabili 3, może 4. Widzi pan tą różnicę? Teraz kopalnia odżyje, ma pan problem z głowy.

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #197 dnia: 26 Lipiec 2014, 21:26:01 »


- Jakie 3, jakie 4?!

Jaszczur się wkurwił, ze nikt mu drzwi nie raczył otworzyć i solidnym kopnięciem w drzwi wyważył je z zawiasów, a drzwi plackiem upadły na podłogę. jaszczur zamachnął się dłońmi i rzucił dwie głowy harsesisów na blat.

- Razem atak przeprowadziło około 50 harsesisów. Zabiliście łącznie 15. Zginęła was 20. Jesteście nieudacznikami marszałku. Nie potraficie wyposażyć swoich wojowników, zatroszczyć się o bezpieczeństwo. Jeżeli tak wygląda opieka nad kopalnią, to gratuluję. Zamiast przejrzeć góry, dokonać rekonesansu i sprawdzenia. zamiast pozbyć się takich ognisk dzikich zwierząt, to wy sobie w najlepsze współżyjecie, a potem was zżerają. Rakbar ma rację, gdyby nie my, to prędzej czy później zeżarły by was wszystkich. A teraz nagroda. Ile.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #198 dnia: 26 Lipiec 2014, 21:34:46 »
- Tylko nie obraź nas. Ta usługa... była horrendalnie droga, ale proszę. Strzelaj! - zastukał palcami o blat stołu, wyczekując zapłaty za tak trudną i ciężką robotę.

Canis

  • Gość
Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #199 dnia: 26 Lipiec 2014, 21:37:28 »
- 1500 grzywien. To dość dla was.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Niebezpieczne góry
« Odpowiedź #199 dnia: 26 Lipiec 2014, 21:37:28 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything