Autor Wątek: W pogoni za szczurem  (Przeczytany 13138 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #100 dnia: 22 Lipiec 2014, 19:47:06 »


- Jakie kurwa zgadzam?! Ja się nie zgadzam. Gdyby nie moje wynajęte sługi od Klifu, to byście w ogóle tego wozu nie mieli. Moje warunki są takie: 4/9 moje, dla Mirty i Rolanda, czy Ronalda, pies z nim 3/9, a wy dwie 2/9 za przewóz.

Offline Aaria Kruczowłosa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 196
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #101 dnia: 23 Lipiec 2014, 12:59:03 »
-Sam postanowiłeś ich zabić, skazać na śmierć, czy co tam jeszcze, a teraz chcesz za nich kasę? Jak dla mnie martwi nie zarabiają. - Nie wiedziałam, czemu się wtrącam. Nam to na jedno wychodzi, ale to nie było zbyt sprawiedliwe.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #101 dnia: 23 Lipiec 2014, 12:59:03 »

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #102 dnia: 23 Lipiec 2014, 16:20:27 »
-Co prawda to prawda. Zmarłym złoto potrzebne nie jest, a to my załatwiliśmy ich. Więc prędzej nam się należy więcej niż Tobie. Jak się nie podoba to sam możesz pozbywać się zwłok.

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #103 dnia: 23 Lipiec 2014, 16:50:54 »


- Gdyby nie to, że zabiliśmy straże, i odbiliśjy ten wóz, to byście w życiu go nie mieli i nie mieli się czym dzielić! Moje warunki są takie: 4/9 moje, dla Mirty i Rolanda, czy Ronalda, pies z nim 3/9, a wy dwie 2/9 za przewóz.

Offline Aaria Kruczowłosa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 196
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #104 dnia: 23 Lipiec 2014, 17:49:48 »
-A może tak wtrąciłbyś się do rozmowy? - Powiedziałam do pana szczurka - Bo tak właściwie to Twoich pieniędzy teraz bronimy.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #105 dnia: 23 Lipiec 2014, 22:52:33 »
-3/9 Dla każdego i się jakoś dogadamy. Palcem w tym nie kiwnąłeś prócz wynajęcia ludzi. Bycie przynętą jak Roland i pozbycie się wspólników potem nie było za darmo. Wybacz ale Kruki nie są organizacją charytatywną i nie działamy co łaska. Przystajesz albo skończą się twoje zyski z tego miejsca. My znajdziemy jeszcze inne.

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #106 dnia: 23 Lipiec 2014, 22:56:33 »


- Ty mi tu będziesz grozić?!



- Niebądźcie głupi, nikt nikomu przy mnie tu groził nie będzie. Wy dwie dostajecie 2/9 za przewóz na to się oboje zgadzamy, reszta to nasze porachunki, które was nie dotyczą, więc możecie ładować ciała na wóz i odjeżdżać. Roland wam wypłaci, wyślę mu gołębia. A my porozmawiamy jeszcze.

Offline Aaria Kruczowłosa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 196
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #107 dnia: 24 Lipiec 2014, 17:07:16 »
-Jak tam chcesz. - Prychnęłam - W końcu to Twoje pieniądze, więc nie mam się tam co wykłócać. - Po tych słowach, poczłapałam spokojnie w kierunku ciał. Westchnęłam jeszcze cicho i zaczęłam ładować ciała na wóz. A raczej na razie tylko podciągnęłam jedno pod sam pojazd. Spojrzałam na Anette. -Pomożesz? Te trupy trochę ważą.

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #108 dnia: 26 Lipiec 2014, 15:46:38 »
Sekster i pan szczurek podeszli do Aarii i pomogli jej wrzucać ciała na wóz. Było to 11 ciał 3 strażników 3 wojowników zgromadzenia i 5 bandytów. Przykryli wóz płachtą zakrywając zawartość.



- Weźcie tego waszego konia przyprowadźcie, zaczepimy wam go do wozu i pojedziecie.

Offline Aaria Kruczowłosa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 196
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #109 dnia: 26 Lipiec 2014, 16:19:32 »
Nie czekając na Anette ruszyłam szybkim krokiem w kierunku miejsca w którym zostawiłyśmy konia. Czyli gdzieś przed "Dziarskim Kaczątkiem". No i stał sobie tam, skubiąc sobie spokojnie kępę trawki. Zaczęłam ostrożnie w kierunku tego stworzenia. Nie za bardzo wiedziałam jak obchodzić się z takimi stworzeniami. I pomyśleć, że mieszkałam na wsi! Zrobiłam ostrożny kroczek w kierunku tego stwora. A ten przechylił głowę i  dałabym sobie uciąć swoją, że zrobił minę pełną politowania, a może i z nutką groźby. Coś w stylu: "Zjem Cię". W każdym razie ja wzięłam się w garść i zrobiłam kolejny krok, a potem jeszcze jeden i w końcu od samego konia dzieliło mnie już tylko kilka kroków. Zrobiłam jeszcze więc malutkie dwa i wychyliłam się aby chwycić lejce z jak najmniejszym ryzykiem. To... stworzenie jednak też zaczęło się pochylać w moją stronę. Popatrzył na mnie tymi swoimi wielkimi ślepiami i zaczął obwąchiwać mi rękę. Szybko ją cofnęłam. Koń prychnął. Dostrzegłam w tym prychnięciu nawet nutkę sarkazmu o ile jest to możliwe. Przełknęłam ślinę. Dawaj Aaria. Nie bądź baba. Nie boisz się przeciwników spragnionych Twojej krwi, a polegniesz na walce z koniem? Próbowałam sobie sama dodać otuchy. Zaczęłam robić kolejne podejście. Koń jeszcze bardziej przechylił swój łeb, obserwując moje poczynania. Tym razem moja ręka dotarła do lejc bez większych problemów. Poprzysięgłam sobie, że po powrocie do miasta, zapłacę komuś tam, aby nauczył mnie jazdy konno. Albo przynajmniej obejścia z tymi stworzeniami. Nie ma co. Ten ktoś będzie miał ze mną dużo roboty. Tymczasem zaczęłam spokojnym krokiem iść w kierunku magazynu. Koń niechętnie ruszył za mną, spoglądając tęsknie za kępką trawy. Po kilku krokach zaryzykowałam obrócenie się i dalej szłam już przodem. Nawet już zaczęłam się rozluźniać (poczułam wtedy jak spięte były wszystkie moje mięśnie), gdy zaraz coś mi stuknęło w plecy. Zatrzymałam się znowu cała spinając się przy tym. Nie obróciłam się, ale byłam pewna, że ta bestia się tam szczerzy za moimi plecami. Odczekałam kilka sekund i ruszyłam dalej. Na szczęście droga była krótka i zaraz byłam na miejscu. Nie miałam już sił na nic. Rzuciłam tylko: -Gotowe. Róbcie co ma być zrobione i ruszamy.

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #110 dnia: 26 Lipiec 2014, 16:31:52 »
Sekster tylko śmiał się oglądając zdarzenie. Wziął od ciebie konia i przysposobił go do powozu. Po kilkunastu minutach wóz był zaczepiony i gotowy.



- Dobra, wsiadacie i jedźcie. Czas nagli.


Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #111 dnia: 26 Lipiec 2014, 16:37:18 »
Anette nie była zadowolona z targów, ale nic więcej nie mogła zrobić. Pomogła co nieco przy załadunku ciał, a potem wlazła na wóz i ruszyła nim.

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #112 dnia: 26 Lipiec 2014, 16:38:46 »
//Dokąd, gdzie...

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #113 dnia: 26 Lipiec 2014, 17:23:14 »
//: Mamy jaką rzekę po drodze?

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #114 dnia: 26 Lipiec 2014, 17:57:32 »
//Zależy gdzie jedziecie, czy do Atusel, czy siedziby kruków, czy na skończone zadupie na drugim końcu Valfden. na drodze do Atusel nie ma większej rzeki żadnej.

Offline Aaria Kruczowłosa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 196
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #115 dnia: 26 Lipiec 2014, 19:22:43 »
Ja tymczasem wgramoliłam się na wóz i usiadłam obok Anette. Byłam strasznie zadowolona, gdyż nie musiałam siedzieć na końskim grzbiecie. Oczywiście jestem na tyle uparta, że moje postanowienie odnośnie nauki jazdy konno pozostawało aktualne, lecz na razie nie czułam się na siłach, by praktykować tą umiejętność. Szczególnie jako pasażerka.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #116 dnia: 26 Lipiec 2014, 20:31:27 »
//: Do siedziby. To chyba wtedy coś jest?

Canis

  • Gość
Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #117 dnia: 26 Lipiec 2014, 21:12:48 »
//No to obierz kierunek jakim chcesz jechać itd. Ja nie jestem twoim nawigatorem. sam oceń, przez jakie gminy kolejno chcesz jechać a ja ci opiszę to. Z opisu Mirty wiesz mniej więcej gdzie się znajdujesz i możesz wybrać i zrobić sobie drogę jaką chcesz. Musisz mnie tylko poinformować jak chcesz jechać bym opisał drogę...

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #118 dnia: 27 Lipiec 2014, 15:56:56 »
-Pojedziemy prosto koło Atusel. Trzeba będzie dotrzeć do Afers, a tam weźmiemy prom na drugą stronę. Będąc u swoich można jakoś się tam pozbyć ciał. Od czego w końcu mamy jezioro. Nie ma co się pchać z ciałami w pobliżu stolicy. Po mojej ostatniej wizycie w Atusel wiem, że ci idioci strażnicy nawet nie mają ochoty wyściubiać nosa poza bramy miasta. - powiedziała Anette i ruszyła tą trasą.

Offline Aaria Kruczowłosa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 189
  • Reputacja: 196
    • Karta postaci

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #119 dnia: 27 Lipiec 2014, 16:20:31 »
-Mnie tam wszystko jedno. Jedź jak uważasz. - Odparłam dosyć niepewnie. Tak naprawdę dosyć słabo znałam się na geografii krainy w której żyłam i nie bardzo wiedziałam w jaki sposób najlepiej jest dotrzeć w jakie miejsce. Dlatego zdałam się na wiedzę i intuicję Anette wierząc, że jest to optymalna droga.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W pogoni za szczurem
« Odpowiedź #119 dnia: 27 Lipiec 2014, 16:20:31 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top