Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z krasnalem II

<< < (13/28) > >>

TheMo:
-To wiem, że wina stoi po stronie Leszka, a za Leszkiem stoi coś jeszcze. Mówiłeś coś o dowodach? Chciałbym je wszystkie zobaczyć. Jakoś nie mam ochoty oglądać truchła, więc wystarczą mi wyniki z sekcji. Zawsze mogę natrafić na coś więcej.
//Chodziło mi bardziej o gdybanie, jeśli warunki zostałyby spełnione.

Canis:
//Prowadzisz śledztwo a nie badania naukowe więc musisz trzymać się faktów i ustaleń.

- Rozmawiałeś już z tymi strażnikami, możesz pogadać z innymi górnikami i powiedzą ci to samo co powiedzieli strażnicy... Jeżeli chcesz wgląd do kompletnych danych a nie naszych relacji to zgłoś się do Sazarowa, lecz tak ich nie dostaniesz, będziesz zmuszony jechać do Georga o jego upoważnienie do wglądu do spraw tajnych. Nie sądzę by jego mość Hertling je rozdawał.

TheMo:
-Ponownie dziękuję za pomoc.
Znów udał się na drugi poziom i znalazł ponownie tych samych strażników. Jakoś nie byli zaskoczeni jego powrotem. Themo nie dziwił im się.
-To znowu ja. Teraz chciałem porozmawiać z tymi, który byli zaangażowani w strajk. Może oni powiedzą coś więcej.
//Kurna, jak się ogląda W11 to wydaje się takie proste.

Canis:
- Kompania przerwa nieregulaminowa! - wrzasnął jeden ze strażników i górnicy oderwali się od pracy. nie byli zmęczeni, wypoczęci, gdyż mieli swoją przerwę właściwą krótki czas prędzej. znali komendę która wiązała się zawsze z odejściem od stanowiska, pytaniami i inspekcjami. podeszli do ciebie szeptali coś między sobą ale dawali ci dojść do głosu. zauważyłeś, ze większość z nich to krasnale i niziołki, jedna osoba była rasy jaszczuroczłeka a jedna maurena, poza tym wszystko karłowatego wzrostu.

TheMo:
Najpierw zwrócił się do strażników.
Głównie mnie interesują uczestnicy strajku i ci blisko związani z Leszkiem. Reszta może pracować.
Rozejrzał się po pracownikach z trudem powstrzymując się od żartu na temat Maurena.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej