Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańczący z krasnalem II

(1/28) > >>

TheMo:
Nazwa wyprawy: Tańczący z krasnalem II
Prowadzący wyprawę: Salazar
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie:
myślenie + walka bronią białą 50%
Uczestnicy wyprawy: Themo

Wszedł za komisarzem do jego gabinetu. Tam czekał aż komisarz nakaże mu usiąść bądź wywali z hukiem. Liczył na to pierwsze i wyjaśnienia odnośnie zadania.

Canis:
No i nie przeliczyłeś się. Gestem dłoni nakazał ci usiąść na jednym z krzeseł przed biurkiem, sam zaś zasiadł w wygodnym fotelu za biurkiem.

- Sprawa jest dosyć delikatna. Jak za pewne słyszałeś plotki, niejaki członek bractwa Gorn z Rivi zamordował na moim zadaniu krasnala Leszka. Nie sądzę by popełnił błąd, wręcz przeciwnie przyczynił się do poprawienia stanu rzeczy jaki miał miejsce. Inną kwestią jest czemu Leszek strajkował, jak udowodniono - warunki pracy w kopalni nie są złe, wręcz przeciwnie. Uważam, że został zmanipulowany przez kogoś lub coś by buntować górników przeciwko władzy. Udasz się do kopalni srebra i chcę abyś pod tym kontem przesłuchał wszystkich, kto gdzie kiedy tam przyłaził, czy były jakieś podejrzane osobistości. Przeszukasz całą kopalnie i pogadasz z każdym kto ma mózg wielkości większej niż ziarno pszenicy. Wypożyczysz konia ze stajni i powołasz się na moje służby, wystawią mi rachunek. przemierzając trakt uważaj na przeciwności jak kłusownicy, bandyci bądź inne stwory, pełno tego się pałęta po drogach ostatnio. Jakieś pytania?

TheMo:
Usiadł na krześle i wysłuchał instrukcji.
- Domyślam się, że ten Gorn zaszlachtował krasnala zanim się czegoś dowiedział. Najwięcej dowiem się na miejscu. W drogę.
Po tych słowach wstał z krzesła i opuścił gabinet. Swoje następne kroki skierował do stajni by wziąć konia.

Canis:
- No dowiedział się sporo rzeczy, między innymi jakie mają oczekiwania - absurdalne zresztą.


Stajnia była nieopodal posterunku i skrzętnie trafiłeś do niej. właściciel przybytku spojrzał na ciebie i powitał.
- Witamy w stajni publicznej, można tutaj wypożyczyć konia. jeżeli stać cię na to to wybierz wierzchowca w sam raz dla ciebie.

TheMo:
Themo oglądał konie które były w stajni.
Zatrzymał się przy najlepszym.
Skoro to na koszt komisarza to biorę najdroższego.
- Panie stajenny, jestem tu służbowo z poleceń komisarza Hertlinga i to jemu ślij rachunek.
Po przygotowaniu konia wsiadł na jego grzbiet i udał się w stronę bramy miejskiej. Czuł, że jeszcze będzie się musiał użerać ze strażnikami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej