Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test zaufania #3 Salazara
Hagmar:
Hut wypalił z muszkietu trafiając prosto między oczy jednego z demonów, ten padł martwy, Tyrr zaatakował drugiego dając ci czas na przygotowanie czaru.
Canis:
Salazar spojrzał na swą rozciętą uprzednio dłoń i widząc dalej pojawiającą się krew na ranie, "zmedytował" się (xD) otwierając swą duszę i jej pokłady energii magicznej po czym wypowiedział formułę zaklęcia śląc energię w kierunku krwi.
- Elhuxu!
Formuła zaklęcia jakim jest ponownie wrzątek, połączyła energię wraz z krwią dematerializując kilka z kropel nadając energii stosowną moc. Energia przemknęła z dłoni w kierunku obranego celu, jakim był ostatni z obecnych pospolitych demonów. Energia wdarła się do ciała łącząc z krwią demona. W krótkiej chwili szarżująca bestia doznała drgawek aż wreszcie powodując kompletny, tymczasowy paraliż istoty. Takie efekty dała wrząca krew w żyłach pospolitego demona.
Gdy zaklęcie zaczęło działać, Salazar chwycił dzielnie w dłoń srebrny sztylet i pobiegł w kierunku demona. Korzystając z akrobatyki swojej wrodzonej zwinności wyskoczył w górę, sięgając sztyletem ku górze i opadając wprost na głowę demona, wbił mu sztylet w czaszkę doprowadzając do jego bezapelacyjnej śmierci. Wiedziałem, że ten sztylet w końcu kiedyś zostanie splamiony cudzą krwią... a nie tylko moją własną.
Hagmar:
<klask klask> Zaklaskał Tyrr. - No, przeszukajmy ten budynek może?
Canis:
- Ja się stąd nie ruszę, póki się nie dowiem czym był, do czego służył, i co zawiera tenże chram. Trzeba sprawdzić co zdążyli ukraść, a może nawet gdzie zbiegli. Ruszajmy i badajmy, poza tym to pewnie nie koniec przyjemności. - I tak jak powiedział tak zgadzając się z Tyrrem ruszył w kierunku budynku. Będąc jednak przed wejściem cofnął się po torbę z krwią, a dwie wyjęte fiolki, opróżnione o 0,4 l krwi krasnoludów schował do środka i powrócił do budynku chcąc go eksplorować wraz z eskortą.
Hagmar:
- Ten ich język... rozumie ktoś coś? Kapitan Hut nie był uczonym, dla niego był to bełkot.
- To pracownia zaklinacza czy jakoś tak. Tyrr przeczytał napis nad wejściem do sporego pomieszczenia które pełne było starych ksiąg i pergaminów oraz pustych kamieni runicznych i aparatury alchemicznej, w rogu na stole zauważłeś dwie buteleczki.
//Znajdujesz
większa mikstura energii magicznej (0,5l)
Działanie:
Po wypiciu otrzymujesz 2 dodatkowe inkantacje na aktualny lub następny post z walką, w pozostałych sytuacjach mikstura utrzymuje się w organizmie przez 60 minut.
mikstura dębowej skóry (0,2l)
Działanie:
Po wypiciu wytrzymałość Twojej skóry wzrasta o 20 punktów na następny post z walką lub 30 minut w pozostałych sytuacjach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej