Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test zaufania #3 Salazara
Canis:
Nazwa wyprawy: Test zaufania #3 Salazara
Prowadzący wyprawę: Aragorn
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Walka dowolną bronią 50%
Uczestnicy wyprawy: Salazar
- A do której to kopalni miałbym się udać panie Tyrr? Ostatnio bywałem w kilku z polecenia Hertlinga. Nie są to pełzacze mówisz... wiesz coś o tym co tam przebywa? - Zapytał krasnala siedząc obok niego i popijając darmową wodę. Zimowe klimaty nie były zbyt korzystne dla jaszczura, lecz niestety wyższa konieczność zarobku zmusiła go do wypełznięcia ze swej nory...
Hagmar:
- Ekkerundzkie kopalnie są Ekkerundzkie i ich nie dostaniecie. Chyba że po naszych zimnych trupach Sal. A ten wasz król i pan Komisarz "niech go chuj strzeli" Hertling się odpierdolą w końcu. Mówią że to demon. I to nie jeden.
Canis:
- Powiedz zatem gdzie się kierować do tejże konkretnej kopalni i kto mnie tam już pokieruje bym jak najszybciej mógł rozwiązać ten problem. - Poprosił życzliwie krasnala, jak to wypadało. Następnie zwrócił się do karczmarza.
- Karczmarzu, mieli byście może sól na sprzedaż? Jeden kilogram wystarczy, jakiś kawałek kredy? Lubię robić wzorki na ścianach, a że chłodną zimę mamy, śniegi i lód wszędzie, przyda się sól do posypania drogi. - Zapytał sięgając ku sakiewce.
Hagmar:
- E? Masz tu i 2 kilo. A kredy nie mam. Na rynku popatrz pan. - odparł karczmarz podając ci 2 kilo soli.
- Kopalnia zwie się Ida, Kapitan Hut dowodzi oddziałkiem który miał ją zabezpieczyć. Chodź za mną. Tyrr dopił wódkę i zabrawszy topór wyszedł z karczmy.
Canis:
Salazar wziąwszy wór przypiął go sobie do maneli i ruszył za Tyrrem, razem z nim wyszedł z karczmy.
- Skoro tak chcesz to idę. - Telepiąc się z chłodu schował ręce w kieszenie. Drżąca z zimna żuchwa uderzała o górne uzębienie dając specyficzny dźwięk - niezbyt przyjemny dla uszu...
//Sztylet powędrował na pozycję 3 a mieszek z solą na 1 w ekwipunku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej