Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚledztwo - Poszukiwania czarnego klifu

<< < (14/19) > >>

Canis:
Lecz nikt nie nadchodził...

Nawaar:
Nikt nie nadszedł, co teraz?. Wejść z buta to bezsensu zginę szybciej, niż to wszystko warte a i misja będzie spalona. Kharim twardo myślał, będąc przyczajonym za pagórkiem. Jednak postanowił wstać i podejść, pod drzwi sprawdzić, czy kogoś słychać.

Canis:
Cisza jak makiem zasiał, lecz nie było klamek ani nic, na środku jedynie mała zasuwa, najprawdopodobniej na oczy.

Nawaar:
Mogę się, założyć że ktoś tam siedzi i przyjmuje gości. Paladyn zrobił uśmieszek. Nadal brakowało mu hasła, nie wiedział co ma zrobić, ale wpadł na głupi pomysł zapukał do drzwi i schował się, za skałę ciekaw był, czy ktoś odpowie.

Canis:
zasuwa się rozsunęła i usłyszałeś:
- Hasło!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej