Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚledztwo - Poszukiwania czarnego klifu

<< < (7/19) > >>

Nawaar:
Krasnolud odetchnął, z ulgą i rzekł.- Szukam, łatwego zarobku.

Canis:
- Ja też szukam, jeden zarobek mi przez ciebie uciekł. Ustaw się gdzieś na jakimś zakamarku no i wiesz... zdobywaj jak przystało rabusiom.

Nawaar:
- Widzisz mi chodziło, o jakieś poważniejsze zlecenie, za grubą kasę. Wiesz, kto by miał może coś poważniejszego do zaoferowania?.

Canis:
- Chcesz coś poważnego to musisz się zgłosić do instytucji państwowej... tam wszystko jest na poważnie, nawet pójście z jakimś poszarpanym kwitem. Krasiu, wyrażaj rzesz się jaśniej czego ty chcesz bo cie nie rozumiem.

Nawaar:
- Chcę pracować dla pana wielkiego M. Wspomniałeś o nim wcześniej, że zatrudnia lepszych ludzi. Chciałbym się u niego nająć. Zaprowadź mnie, do niego albo podaj jakieś miejsce gdzie mógłbym go spotkać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej