Tereny Valfden > Dział Wypraw
Skaliste wybrzeże - czyli jak fale buntowników rozpierdalają się o mury Ekkerund
Nawaar:
Kharim ucieszył się na widok martwej bestii z, która nie musiał walczyć nawet jej nie oglądał. Usłyszał również słowa dracona i rzekł do Auriusa. - W końcu, po wszystkim paladynie czas wracać, do obozu ku chwale bractwa mimo, że nie zabiliśmy czarnej bestii, Uśmiechnął się. Rycerz obluzgany we krwi, czerwony prawie tak samo jak ork Mogul. Wolnym krokiem wrócił do obozu z szerokim uśmiechem na ustach rzekł. - Rycerze z bractwa powrócili. i schylił głowę. Spojrzał również na przyjaciółkę. - Przepraszam, że cię zostawiłem ale rozkaz był iść atakować, więc musiałem ciebie zostawić. Mam nadzieję że nie masz mi tego za złe.
Mogul:
Ork ponownie powrócił do namiotu zabierając sztandar, a niech każdy widzi go, w końcu BPP dosyć dużo pomogło, a być może odmieniło los bitwy.
Arya:
- Oczywiście, że nie. odrzekła beznamiętnie i stała dalej w ciszy, czekając na powrót do stolicy.
Malavon:
Ja również podszedłem do zebranych. Skoro krasnal chciał już coś powiedzieć, to mogłem go wysłuchać po tym wszystkim.
Nawaar:
- Opowiem mi ktoś, co stało z Kratosem którego uratowałem wraz z Auriusem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej